To ja wrócę do tematu choinki :D Jak idę na wybieg to moja tez ma norwegi, obrożę i foresto ;) Po drodze wygląda choinkowo, ale na wybiegu zostawiam ją w obroży i foresto (wtedy najbardziej się luzuje). Tak samo nad wodę. Ale to też z tej przyczyny, że mnie lepiej się psa prowadzi w szelkach ;) Ostatnio mniej obrożę widać bo zazwyczaj biorę dławik ze sobą, a on pod sierść wpada (od razu uspokoję, Kaja biega z psami w tym dławiku ale zapiętego "po chińsku", za karabinek z zoologa).