No to super, będę śledzić :) Ja z Łaz, to też kawałek więc wolę na takie umówione spotkanie :)
Moja to ma złe doświadczenia, głównie z onkami, ale do niektórych dużych nie potrafi się przywitać i się boi, a ze strachu warczy- jednak żeby jakiegoś pieska zgładzić to nie :) Starczają jej 2 kroki i już potem się bawi, więc nie jest źle ;) To czekam na informacje :)