Eee tam szczęście, dobry opieprz zebrała :p Na początku darła się na wszystko, ale jej dobitnie przekazałam NIE i teraz drze się na psy (co też próbuję zwalczyć :D).
Fabian <3
Aga ją w pewnym sensie się przyzwyczaiłam ;) Jak i do łzawienia oczu, ich pieczeniu ;)
Ale czereśnie i kwaśne jabłka uwielbiam więc jem i cierpię :lol:
I cześć :)
U mnie są komplety w rozmiarze s, bardzo ich dużo (w tym ten róż, genialny kolor), i rozmiar M czerwony i zielony z paskiem odblaskowym. I jedna smycz :)
Na szczęście mnie nie potrzebne (jakby róż był w rozmiarze M to pewnie bym kupiła).