Witajcie jestem właścicielką 5,5miesięcznego psa w typie beagla, mam z nim pewien problem, gdy dostanie jakąś kość do gryzienia, nikt nie może się nie niego zbliżyć ponieważ starszliwie warczy, w jego głosie słychać złość, denerwuje się nawet gdy ktoś przechodzi obok pokoju w którym on leży. Wcześniej warczał także gdy zdejmowaliśmy go z łóżka, ale to już pokonaliśmy i teraz jest ok. Co mi poradzicie, na spacerach jest grzeczny i w innych momentach także, najgorzej jest właśnie wtedy gdy dostanie jakiegoś smakołyka na dłuższą chwilę. Nigdy nikt mu nie zabierał jedzenia, a zanim dostanie miskę z jedzeniem udajemy że my z niej jemy.