witam,z racji tego ze mam podobny problem to nie bede zakladal nowego tematu, jestem wlascicielem suki owaczarka niemieckiego od 2 miesiecy(ma okolo 6 miesiecy), kupilismy ja z takiej farmy, gdzie bylo duzo innych psow, koni, kotow itp. przez pierwsze 3 tygodnie nie wychodzilismy na spacery , weterynarz powiedzial ze dopiero tydzien po drugim szczepieniu. i teraz nastal ten moment. Pierwsze co to nie chce wychodzic kompletnie na dwor, jezeli wyciagne ja na sile, to pojdzie kawalek i zaraz potem zaczyna szarpac w strone domu, ja staje , czekam az przestanie i potem lekko ciagne ja, wkoncu daje sie namowic i idzie, gdy przejezdza samochod obok to sie zatrzymuje, patrzy i potem idzie dalej normalnie, natomiast najgorszy problem jest z innymi ludzmi, dzisiaj byla taka akcja ze za nami szla para,i Leona (imie psa :P) zaczela sie obracac co chwile , spogladac i potem panicznie ciagnac jak najdalej od nich, takie zachowania sa praktycznie na kazdym spacerze. Zawsze jak ona ciagnie to probuje stac i przeczekac az przestanie i wtedy poluzowac smycz, ale wtedy zaczyna znow ciagnac. Dodam ze jak juz dojdziemy do parku, to puszczam ja luzem, biega normalnie, bawi sie. Co do innych psow to jest ciekawska ale poki co nie miala szans zeby sie pobawic (same agresywne psy w okolicy). Wiec moje pytanie jest, jak powinienem reagowac, jezeli przechodzi obok nas jakis czlowiek, powinienem dalej isc moim tempem, trzymajac smycz ciagle napieta , czy powinienem stanac i przeczekac az ktos przejdzie ?