Jump to content
Dogomania

Ingree

Members
  • Posts

    42
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ingree

  1. Kawa w termosie jest, więc czas wyruszać w drogę :) Jadę po rodziców, zalewamy do pełna i długa. Pogoda niestety nam nie sprzyja - wieje i pada deszczor :( Trzymajcie kciuki, coby nic na trasie nie opóźniło naszego przyjazdu :)
  2. Tak, to już jutro :) Czeka mnie wstawanie o 5 rano, żeby przyjechać po Nera w jakiejś normalnej porze, ale co mi tam ;) Mam nadzieję, że piesiec nie ma choroby lokomocyjnej i da radę :) Oczywiście wszelkie wygody w trasie będzie miał zapewnione, szelki z pasami, do tego kocyk i ciepłe kolanka nowej pańci do dyspozycji, a także postoje na żądanie ;) Nie obiecuję, że już jutro będą zdjęcia, ale jak tylko uda mi się coś pstryknąć, na pewno się z Wami podzielę :)
  3. Na FB pisałam w wydarzeniu Nera, więc chyba nie ma potrzeby :) Buzia mi się cieszy od ucha do ucha jak widzę Waszą radość, ale jeszcze bardziej cieszy mi się serducho. Wiem, że nie będzie tak samo jak z Aresem, który był u mnie od maleńkości, ale dobki mają w sobie tak wielkie pokłady miłości i ufności do człowieka, że mam nadzieję na szybką akceptację ze strony Nerusia :) Buziaki dla Was i spokojnej nocki :) Kasia
  4. Małe sprostowanie ;P do LUBINA, nie Lublina :) Mam do Was 290 km, więc kawał drogi przede mną, ale co mi tam :) Potwierdzam wieści Izy - moi rodzice zdecydowali się dać dom dla Nero. Sądzę, że będzie mu u nich dobrze - przez 11 lat mieliśmy w domu dobermana, członka rodziny, największe szczęście na ziemi - Aresa. Odszedł od nas w czerwcu, i potrzebowaliśmy trochę czasu żeby dojrzeć do decyzji o przygarnięciu następnego dobka. Mogę Was zapewnić, że Nero będzie kochany całym sercem. Ech, to tak wielkie emocje, że ryczę jak bóbr przed monitorem, z radości oczywiście :) Jutro się zadeklaruję, kiedy przyjedziemy po Nera, zależy to od mojej pracy, ale już dzisiaj wiem, że na pewno dostanę jeden dzień wolnego. Najpóźniejszy termin to czwartek :) Pozdrawiam Was serdecznie, Kasia :)
  5. Mój doberman przez całą swoją "dorosłość" utrzymywał wagę w granicach 38-42 kg, mniej latem, więcej zimą, pies po kastracji. Jak na moje oko pies nie wygląda źle, prócz tego, że niknie w oczach z dnia na dzień :( Dobrze byłoby zrobić badanie na serducho, może USG narządów wewnętrznych, chociaż to też niekoniecznie musi być wyznacznikiem jego stanu zdrowia. Ares miał wszystkie wyniki w normie, a odszedł ode mnie nagle i niespodziewanie, najprawdopodobniej na zawał. Gonienie rowerzystów to najpewniej jakieś wymyślone pierdoły, byle wykopać psa z domu i mieć względnie czyste sumienie. Mój też namiętnie gonił motorowery i rolkarzy, jednak jak się kocha psa, to potrafi się wybrać ścieżki spacerowe, gdzie nie spotyka się drażniących go rzeczy. Nie będę nic obiecywać, ale uwierzcie mi, gnębię strasznie pewne osoby. Trzymajcie kciuki i tyle. Czekam na wieści z badań o ile będą robione i całuję Nero w mokrego nochalka :*
×
×
  • Create New...