Witam, u mojego psiaka stwierdzono chorobę Cushinga. Przed leczeniem Vetorylem 30mg:
-> Mocz: gęstość względna 1,003 (09.03.2012)
-> Morfologia erytrocyty 8,30 T/l, hemoglobina 11,86, hematokryt 0,58l/l, pałeczkowate 5%, AIAT 92,0 U/l, ALP 662,0 U/l, białko całkowite 83,0 g/l (30.03.2012)
-> test hamowania deksametazonem, niskie dawki: kortyzol: (0 pobranie 135 nmol/l, 1 pobranie 151 nmol/l (03.04.2012)
-> USG lewe nadnercze znacznie powiększone o śr. ok 1,45 cm, bez wapnień i zmian o charakterze ogniskowym, wątroba nieznacznie powiększona (06.04.2012)
-> kortyzol: (wyjściowo 4,84 ug/dl, po 4h 5,02, po 8h 5,45) (12.04.2012)
Po leczeniu Vetorylem (na początku 1 kapsułka/ dobę, później po prawidłowych elektrolitach 1 kapsułka/ 2 doby i tak do chwili obecnej)
-> AIAT 69,0 U/l, ALP 390,0 U/l, białko całkowite 73,0 g/l (14.06.2012)
-> Morfologia: erytrocyty 8.08 T/l, Pałeczkowate 4 %, AIAT 63,0 U/l, ALP 394,0 U/l, Mocznik 13,7 mg/dl, Potas 3,64 mmol/l (27.07.2012)
-> Mocz: gęstość względna 1,016 (27.07.2012)
-> USG nadnercze uległo powiększeniu 2 cm z obecnością drobnych ognisk wapnień, wątroba powiększona , cechy początkowego stłuszczenia miąższu, bez nacieku i zmian ogniskowych (08.08.2012)
Wyżej wymieniłam wszystko to, co nie było/jest w normach. W związku z powiększeniem nadnercza wet zasugerował operacyjne leczenie. Pies ma 11 lat. Dołuje mnie to trochę, bo przyjmuje silne leki, które nie przyczyniły się do wyleczenia ani też znacznej popraw. Boję się dawać go pod skalpel. Może jest tu ktoś, kto mógłby mi doradzić, czy podejmować się operacji (jeśli tak, to gdzie? u kogo?), jeśli nie to jaka może być alternatywa, może zwiększenie dawki? Proszę o odpowiedź. Pzdr