To wrzucę zdjęcia tutaj :) Ta czarna to Tosia zwana również Czarną Panterą :)
A Figunia poszczepiona, zdrowiutka i szczęśliwa. Jest taka słodka i kochana, że słowa tego nie opiszą. Mądra bestia łapie szybciutko zasady współżycia społecznego :) Przestała skakać na ludzi, nie próbuje wyżerać psom z misek, nauczyła się respektu dla kotów- no tego to ją nauczyła nasza stara kocica. I nawet już parę razy sama została i nic się nie wydarzyło. Coprawda nie było nas krótko, ale od czegoś trzeba zacząć :)
Bardzo się zmieniła, ale to głownie zasługa Saruni, nie moja :)