-
Posts
945 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Justa i zwierzaki
-
Mam coraz częściej problem z dogo , juz mam go dość , nie dość że te cholerne reklamy to jeszcze nie idzie postów pisać , lub nie idzie PW wysyłać , niech to :angryy::angryy::angryy: A wracając do Sary , to jak na szczenie jest bardzo pojętna i grzeczna, wiadomo zdarzy sie że nasika , i że coś dorwie i pogryzie , ale to jest prawo szczeniaka :evil_lol: A poza tym Sara bardzo pomaga mi w odstresowaniu Lary która panicznie sie boi wystrzałów i nawet dźwięk z auta ja potrafi wystraszyć a od dwóch dni znów razem na dworze biegają , bo w domu to tez sobie nie odpuszczają :evil_lol:, jak Sara pójdzie do DS to Larysie będzie bardzo jej brakować ... No a Sara jest nie do zmęczenia , ma ogromna potrzebę biegania , wczoraj była ze mna i koleżanka na dwóch godzinnych spacerach i ja byłam w jednym końcu alejki a kol w drugim i Sara biegała jak torpeda :diabloti: A i nie potrafi przytyć, jest jak modelka szczuplutka a swoje zje :diabloti:
-
Przerażona Lara wyrzucona przed marketem prosi o dom!
Justa i zwierzaki replied to bulba's topic in Już w nowym domu
Dogo coraz gorzej działa , niestety :roll: No a Lara lepiej :lol: , wczoraj i przed wczoraj była na bieganiu razem z Sara ( moim tymczasem ) zapraszam do niej na wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236819-Oko%C5%82o-4-miesi%C4%99czna-Sara-bardzo-prosi-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu[/url] Oczywiście Lara cały czs na smyczy 8 metrowej , ale juz mniej się stresuje , Sara jej nie pozwala na stres ;););) -
[quote name='__Lara']Byłyśmy wczoraj na spacerku z Panią :sweetCyb: było super, sunia - Sisi - już lepiej się czuje, szczekała wczoraj nawet na inne psy :p ale jest chudziutka nadal, inne psiaki chyba ją do miski nie dopuszczają - jak wyszła z boksu to się rzuciła na jakieś resztki w stojącej na zewnątrz misce :/ ale Pani wczoraj jej mięsko przywiozła, na tygodniu też do niej przyjedzie żeby ją podkarmić :) to miła serdeczna osoba, która swojego psiaka pożegnała po operacji guza na śledzionie - psiak się nie wybudził :( był nawet pod respiratorem... także Sisi będzie mieć cudowny domek z ogrodem :) Jeszcze trochę musi wytrzymać... Chcemy to tak zorganizować żeby po sterylce sunia od razu pojechała do Pani, mam nadzieję, że to się uda.[/QUOTE] Super wieści , trzymam kciuki :):):)
-
Przepiękny, kudłaty, dostojny SPAJKI. ADOPTOWANY!
Justa i zwierzaki replied to Avilia's topic in Już w nowym domu
A to gagatek jeden , niech mu teraz na boczki idze :) -
[quote name='AtaO']Niewiele osób tu zagląda, szkoda.....a to tak wspaniała i wdzięczna sunia Hula - Ula:placz:[/QUOTE] Zaglądamy , ale psiaków szukających domu ogrom , moja tymczaska Sara też nadal szuka .... [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/236819-Oko%C5%82o-4-miesi%C4%99czna-Sara-bardzo-prosi-o-pomoc-w-og%C5%82aszaniu[/url]
-
Przerażona Lara wyrzucona przed marketem prosi o dom!
Justa i zwierzaki replied to bulba's topic in Już w nowym domu
Z Lara nadal jest ciężko :(:(:(, dziś wieczorem znów mi wpadła w histerie a to było ledwo po wyjściu z klatki , zdążyła tylko siku zrobić, czeka nas jeszcze jedno wyjście bo kupala musi zrobić , a to tylko z daleka było ciche huknięcie :(:(:( -
Tak Sara jest u weta zapisana na fundacje , czyli odrobaczanie a dzis wirusówki bez wścieklizny która bedze za 2 tyg szczepiona ... Karma zawieziona , i być może jeszcze będzie cos od moich znajomych :) Jestem wściekła bo zapomniałam dziś zabrać dwa ubranka które ktoś zrobił , jutro je zaniosę :oops: Ewu chyba miała na myśli pomoc w kosztach karmy :oops: W weta na fundacje sa też leczone Eryk , piękny rudzielec z paskudnym świerzbem w uszach i problemami behawioralnymi , choć i miziak nieziemski z niego ... został tez wykastrowany na koszy fundacji . Węgielek po ciężkim wypadku , nie sikał sam i musiałam go wyciskać, miednica połamana , chyba jak dobrze pamiętam główka kości udowej też , dzieki wetom i fundacji i niwalinowi i troszke dzięki masażom pęcherza które mu robiłam zaczął sikać sam , ale z kupalem jest nadal problem bo nie trzyma a dokładniej trzyma częściowo, i nadal bierze ten niwalin , ale juz nie obciąża konta fundacji bo mam sponsora na niwalin :) Toffi pekińczyk tez sie załapał na jedno opakowanie i juz szczęśliwy jest w DS :) Nadal musi nosić pampersy jak go wypuszczam z klatki , no i nadal jest zakochany w Noemi :) Borys który tez był po wypadku , tez był leczony i kastrowany na koszt fundacji , a teraz jest juz w DS na moim osiedlu :) Bracia ''D'' Dandi odszedł mimo walki o jego życie , weci robili wszystko co w ich mocy , nawet w nocy miał u mnie kroplówki [*] Dekster już DS :) Dadi czarny miziak nadal szuka i jest w DT u mojej koleżanki ( ma tam lepsze warunki )
-
[quote name='Avilia']Jaki się jej śmieszny ryjek zrobił! :lol: A ona je tego Bosha? Smakuje jej? Justyna kiedy będziesz w lecznicy?[/QUOTE] Śmieszny prawda :), ale za to jaki rozbrykany , ona ma tyle energii w sobie że nawet bigle przy niej wysiadają :diabloti: ona jest długodystansowcem a przy tym jest karna bo przychodzi na każde zawołanie , ale cały czas ćwiczymy to i nagradzamy, ćwiczymy tez aby jak człowiek sie do niej zbliża aby usiadła :) , trochę gorzej idzie z chodzeniem na smyczy :oops: A jesli chodzi o jedzenie tego boscha to go je , choc nie ma wielkiego wielkiego zachwytu , wiesz miecho to miecho ale tez nie wyje mi :roll: a też lubi marchewkę , srodki z kapusty, podkrada królikom , bo maja klatce cały czas otwartą :diabloti: W lecznicy bede jutro , ale nie wiem czy uda mi sie zabrać te punine, ( poprosze kierowce o pomoc w jej zniesieniu ), bo chyba bede miała więcej jak jednego kota do weta :( A tez mysle czy nie zaszczepić Sary na wirusówki , bo wiesz to jeszcze szczeniak a wirusy moga zabić :(
-
[quote name='ewu']Ja nie cierpię melonów, jak bym zjadła to bym....:puppydog::puppydog::puppydog:[/QUOTE] A ja marchewki na gesto i sałaty i tłustego mięsa ( w ogóle nie bardzo lubię mięso, chyba że mocno przyprawione ) HOlera jasna chyba muszę poczekać ze spacerem z psami bo sąsiad pijany znów puszcza głośno muzyke a Lara mi może na klatce wpaść w panikę , k$%#wa ale jakby moje psy zaszczekały to juz bym miała SM lub gliny w domu :angryy::angryy::angryy: