ewalit
Members-
Posts
73 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ewalit
-
ja lubię jak on jest zarośnięty, wtedy wydaje mi się że mam małego niedźwiadka :), ale niestety obrażony jest na mnie od środy :( wygląda to komicznie, bo chce być ze mną w pokoju ale odwraca się tyłem i kładzie na dywanie ;)
-
Gizmuś już ma ząbki zrobione i przepuklinę zoperowaną, jeszcze tylko oczko, ale ono chyba na kropelkach będzie do końca życia no i pod stałą opieką profesora
-
[quote name='b-b']Trzymam kciuki za małą. Oby jeszcze długo mogły razem szaleć ;)[/QUOTE] Dziękujemy, a o Dzyndzusia proszę być spokojnym kochamy się miłością szczerą i dozgonną :)
-
[quote name='b-b']To tyle dobrze. :) A co to było suni z tymi łapkami?[/QUOTE] chyba dyskopatia, ona długa jest, to chyba ten jamniczy paraliż, jeździłam z nią aż pod Wrocław do dr Sekuły i farmakologicznie też ją leczyłam już chodzi, ale jeszcze ją zawiewa i co jakiś czas siada, no ale w porównaniu z tym co było to jest super, bo byłam już załamana bardzo, Gizio dzielnie ją wspierał, dał jej spokój i się z nią nie bawił, a teraz ją pobudza do dalszych ćwiczeń i ruchu :)
-
[quote name='MaDi']Cztery godziny? Szok. Mam nadzieję,że tym razem już nie będzie takiej potrzeby. Czy te kropelki się kiedyś skończą?[/QUOTE] Profesor też był zaskoczony, jak na razie końca nie widać z kropelkami, ale na szczęście coraz tańsze profesor przepisuje :)
-
u nas wszystko w porządku, Gizuś wygląda jak mały niedźwiadek :) czuje się bardzo dobrze, tylko ma dość zapuszczania tych kropli do oczu, za 2 tygodnie znów jedziemy do kontroli, ostatnio czekaliśmy 4 godziny bo pan profesor bardzo zapracowany jest, no ale jak trzeba to trzeba, koleżanka jego już powoli dochodzi do siebie po niedowładzie tylnych łap, także próbują na nowo się bawić (Gizuś ma niespożyte siły, czasem mamusia się poświęca i robi za kość do gryzienia)
-
[quote name='sacred PIRANHA']te które są u mnie mają okolo 3 miesiecy a najmniejszy ma aktualnie 1,5kg-2kg, wiec tak docelowo nie powinien przekroczyć tej wagi mam teraz takie dwa najmniejsze, pieska i suczke tutaj sunia Cappucino po prawej stronie: [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=459180207458543&set=a.459180097458554.100770.100000997043023&type=1&theater[/URL] i piesek Ekler tez ten z prawej strony: [URL]http://www.facebook.com/photo.php?fbid=459180610791836&set=a.459180097458554.100770.100000997043023&type=1&theater[/URL][/QUOTE] sprobuje kogos namowic ale nic nie obiecuje
-
[quote name='MaDi']Koniecznie dobrze go pilnujcie skoro tak się rozochocił.[/QUOTE] pilnujemy, pilnujemy :)
-
[quote name='b-b']A dajesz mu karmę z kurczakiem? Jeśli to nie pchełki - u mnie mała załapała kilka mimo bayerowskiej obroży i dodatkowemu zakropleniu :/. Jeśli to nie pchełki to może być alergia na kurczaka - one często tak mają.[/QUOTE] dzięki za podpowiedzi, psów w moim otoczeniu dostatek to może gdzieś jakieś żyjatko się przypałętało (ponoć do dobrych ludzi zwierzątka lgną ;) ) chociaż zakroplone mają przeciwko
-
sprawdzam mu te zatoki u weterynarza co jakiś czas, bo mu się zapychają, wczoraj miał czyste, przeważnie podgryza łapki, ale też i drapie się
-
a w porządku, towarzyszka zabaw tylko mu zachorowała bo jest za gruba i jej kręgosłup się odezwał, musi iść na odchudzanie, w zastępstwie Gizio bardziej męczy szynszyla, koło 25 września mamy jechać na kontrolę oczu i umówić się na zęby i przepuklinę, troszkę się zrobił nieposłuszny i uważa, że może samodzielnie chodzić bez żadnych przewodników nawet na ulicę, dalej gryzie i cmokta te swoje łapiny, może taką miał zabawę w tej obórce :(
-
[IMG]http://i49.tinypic.com/20hqy68.jpg[/IMG][IMG]http://i50.tinypic.com/o711s4.jpg[/IMG][IMG]http://i50.tinypic.com/2qn6q6s.jpg[/IMG][IMG]http://i46.tinypic.com/2sb0cc7.jpg[/IMG] wieczorne zabawy Gizmusia
-
jak tam Czaruś w nowym domku??
-
gorąco mu było i jak chodził pod drzewami to mu się w łapki żywicy nakleiło i trzeba było wyciąć, ja wolę go z dłuższymi włosami pan który go strzygł nie do końca zrobił tak jak chciałam
-
na kolejnych już jest po ścięciu i obrażony, dobrze że mu szybko obrażenie przeszło, bo mi go szkoda było i już więcej go tam nie wyślę
-
wspólna noc w legowisku zbliży was do siebie i nie będzie Cię odstępował, Gizmuś po pierwszej nocy już wiedział, że nigdzie indziej nie chce być i z Czarusiem będzie podobnie, powodzenia
-
[IMG]http://i50.tinypic.com/de5tlw.jpg[/IMG][IMG]http://i47.tinypic.com/73dwd1.jpg[/IMG][IMG]http://i48.tinypic.com/2zyfucp.jpg[/IMG]
-
[IMG]http://i46.tinypic.com/2hx1q9.jpg[/IMG]
-
[quote name='MaDi']W razie co polecam koleżankę która profesjonalnie go obetnie;) Co do uczulenia to czasami wystarczą przymoczki z ludzkiego nizoralu i dopilnowanie aby się nie wygryzał.[/QUOTE] właśnie za późno się zorientowałam, następnym razem na pewno skorzystam, mam nadzieję, że ie będzie się na mnie obrażał za każdym razem po strzyżeniu
-
też bardzo się cieszę, że znalazł się kochający domek :)
-
to zwracanie żółcią z głodu miałam na myśli
-
[quote name='b-b']Ja mam maszynkę dla "piesów" :D nożyczki i degażówki. Wszystko ścinam maszynką - z różnymi nakładkami. Tylko głowę nożyczkami i degażówkami. Pierwszy raz też się bałam,bo nie wiedziałam jak mała zareaguje na warkot maszynki. Najważniejsze jest aby pierwsze strzyżenia rozkładać na raty aby nie stresować psa. Ja miałam wprawę bo moich panów sama obcinam więc było mi łatwiej :) a to siusianie...to może przez to, że za mocno ma tam wycięte i go coś "uraża" Pewnie jak mu włoski odrosną to mu przejdzie ;) Moja zwraca żółcią jak nic rano nie zje. suchej karmy nie bardzo lubi, nawet taką mieszaną z mięskiem z puszki potrawi mięso wylizać a suche zostawić:mad: Więc rano dostaje trochę białego serka albo żółtego lub plasterek jakiejś wędlinki i nie zwraca :)A to uczulenie jak to wygląda- ranki czy zaczerwienienia?[/QUOTE] zaczerwienienie i liże łapki i się drapie, ale towarzyszy nie ma, tak czytałam że to może być z głodu, ale Gizmuś je tyle ile chce, znaczy dużo i nie tyje w ogóle :(
-
[quote name='izuha']Dziękuję za dobre rady i za wsparcie :roll: mam nadzieję, że wszystko będzie ok (musi być-nie ma wyjścia) i Czaruś będzie miał nowy domek:loveu: Co do spania w łóżku z moim przyszłym, czarującym samcem:evil_lol: jestem jak najbardziej za!! Ale pomyślałam, że głupio będzie, jak przyjdzie Pani na wizytę przed adopcyjną i zapyta gdzie pies będzie spał, a ja na to, że ze mną :cool1:[/QUOTE] to powiesz że to legowisko o wymiarach 1,4m na 2,2m;)