Tak jak Paula napisała Pulpet jest cudnym psem. Jestem jego wolontariuszką i wychodze z nim praktycznie co niedzielę. Gdy go pierwszy raz więłam to nie chciał iść tylko się kładł żeby go pogłaskać. Musiałam prosić pracownika, żeby go wynosił. Z czasem to się zmieniło, coraz rzajdziej prosiłam pracownika o pomoc, aż zaczął wychodzi bez problemu. Jest w kojcu z sunią i swietnie z nią się dogaduje. Na zmianę z paulą bedziemy pisać o nim. Postaram się zrobic mu w niedzielę ładne zdjęcia. ;)