randap
Members-
Posts
79 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by randap
-
Ja go nigdy nie biłem. Ten sposób z mówieniem nie i odpychaniem to właśnie słabo idzie bo on jest wtedy w niebo wzięty i traktuje to jako zabawę. Staram się teraz go od siebie izolowac na chwile gdy zabardzo się ekscytujące.
-
mam 5 miesięcznego szczeniaka CAO, który ciągle podgryza i skacze na domowników. próbowałem piszczec gdy gryzl i przerywać zabawne. chwyta nas za spodnie gdy idziemy i gryzie dłonie. Zna podstawowe komendy, wiec próbowałem go usądząc gdy widziałem że biegnie podekscytowany. Niestety jeżeli tylko go zawołam bez komendy siad to z całym impetem na mnie skacze. może ktoś zna jeszcze jakieś inne metody? mój dziadek mówi ze trzeba mu poprostu dać mu kilka razy w łeb i się oduczy i niestety musze przyznać ze jego pies nie skacze.
-
Będziemy szukać szukać jakiegoś może w weekend pojedziemy do schroniska. Może jakiś złapie nas za serce. Oglądam na olx i jestem przerażony ile dziś pojawiło się psów do adopcji.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
ja tez staram sie brac na wiosne i szczeniak zwykle pierwszy tydzien jest praktycznie ciagle z nami, jedzenie dostaje w otwartej klatce gdzie ma bude. Bude zrobilem sam drewniana a z zewnatrz jest ocieplona dwustroną płyta poliuretanowa 20cm(izolacja jak półmetra styropianu) ktora została mi z budowy mrozni. wazne jest aby szczeniak mieszkal w niej jak najszybciej zeby sie chartował podobno najgorzej jest trzymac psa w domu do czasu az urosnie i nagle do budy. moj cao głównie spi na tarasie gdzie mamy cała przeszklona sciane az musielismy mu tam zrobic osłone od wiatru i położyć karimate pod stary dywan bo żona ztwierdziła ze nie moze lezec na płytkach a budy uzywa tylko w przypadku gdy jest bardzo wilgotna pogoda. Wtedy wchodzi do budy a wejcie zasypuje słomą że prawie go nie widac. Wracajac do glownego watku to nie myslalem ze taki problem bedzie ze znalezieniem rasy
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
tak szukam i czytam w wpadl ma w oko sznaucer. Jak oceniacie taki pomysl??
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Czy jamnik szóstkowłosy może mieszkac na dworze?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A jaki miał stosunek do obcych?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
A może ktoś ma jagdteriera bo ta rasa najbardziej mi się podoba.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Jaki charakter mają spaniele?
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Spaniel mi się prawdę mówiąc nie podoba wiadomo kwestia gustu. Z ruchem nie powinno być problemu.ruch pies ma zapewniony jestem myśliwym, często z rana poluje dlatego chciałbym psa z zacięciem myśliwskim. A na codzień bywałby żemną na polu może to nie klasyczny spacer ale ruch zapewnia. Dziś byłem z psem zrobić inspekcje paśników. Ogólnie pies powinien być tak kolo 10kg, o średnicy zapotrzebowaniu na ruch, nie dominujący, wytrzymały na zimno. Zdjęcie zrobione dziś rano.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
No tak będzie na dworze. Z możliwością wejścia do kotłowni gdzie jest ciepło, ale raczej na dworze. Chodzi głównie o towarzystwo dla mojego psa. Planujemy zakup suki, ale nie chciałbym żeby była to rasa dominującą. Cechy myśliwskie były by bardzo fajny elementem charakteru psa, ale nie są najważniejsze.
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Moje zabudowania są dość daleko od drogi wiec jeśli ktoś znajdzie się koło mojej siatki to napewno nie przechodził przypadkiem. Ja nie chcę bezmyślnie szczekajacego psa, czytalem kiedyś o szkoleniu w Rosji gdzie pies reagował inaczej w zależności w jakiej odległości znajdował się intruz. Alarm już mam. A to że pies jest łatwy do wyeliminowania to dla mnie taki średni argument bo wiadomo ze na prawdziwego złodzieja ani alarm ani pies nie pomoże, ale na sytuację taka jak miałem około roku temu kiedy gdy zostawiłem otwarty garaż a robiłem cos w drugim ktoś się zakradl i ukradł pile. To tak jakby powiedzieć ze nie zapinanam pasów w samochodzie bo przy 200km/h i tak nie pomogą.
-
Chce żeby z szczekal na osobę która będzie kręcić się koło ogrodzenia i atakował osobę która wejdzie. Pies już zna komendy do mnie, siad i leżeć. Chodzimy na szkolenie narazie posłuszeństwa, potem właśnie ma być na stróża. Tylko słyszałem że przy pracy z pozorantem pies atakuje rękaw i wystarczy żeby go zdjąć i pies traci zainteresowanie. Chodzi mi czy ktoś coś takiego przerabial i czy był zadowolony.
-
Mam 5 miesięcznego CAO który przebywa jest stróżem w moim gospodarstwie. Jest z nami praktycznie cały dzień ale w nocy zostaje na dworze. Żona uznała że może być w tym czuje się samotny i chce kupić mu towarzyszą. Ja myślałem nad tym żeby adoptować jakiegoś małego burka ale ona chce szczeniaka z hodowli. Pierwszą myślą był jamnik szorstkowłosy ale j jako myśliwy zastanawiam się nad jagdterierem. Jak myślicie który będzie lepszym towarzyszem dla azjaty? G czy lepiej kupić suczke teraz czy poczekać aż mój mały porośnięte? Proszę o odpowiedź z argumentami gdyż będę je przedstawiał kobiecie a to wiadomo ze muszą być porządne żeby dotarły (żart oczywiście).
- 15718 replies
-
- pies
- pudel maltanczyk york
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
czy ktoś z was brał udział w takim szkoleniu? ja zamierzałem się na takie wybrać ale ostatnio ktoś mi powiedział że takie szkolenie nic nie daje a nawet upośledza naturalne instynkty psa. może ktoś był to chętnie posłucham opinii
-
wrzuce tylko zniszczylem telefon ostatnio i teraz uzywam modelu ktory ma tragiczny aparat ale mysle ze w weekend cos bedzie
-
okazalo sie ze to pies. jednak nie zostanie u mnie, gdyz bardzo spodobał sie bardzo mojej sasiadce a ze w tym momecie nie ma rzadnego czworonoga wyrazila chec adopcji. w pierwszym momecie nie chcialem go oddac ale pozniej uznalem ze, ze wzgledu na Tysona lepsza bedzie suczka a ten itak bedzie mial dobry dom. Jutro rano mam z sasiadka jechac znim do weterynarza busem i juz odwioze go do nowego domu. A sam zobacze albo pojade do schroniska albo dam znac kilku znajomym ze przygarne mała suczke. Biorac pod uwage ze zbliza sie weekend ze swietami to jest duze prawdopodbieństwo ze jakas lokatorka sie znajdzie.
-
od ponad jestem posiadaczem owczarka srodkowoazjatyckiego o imieniu Tyson jako ze aktywny jest tylko w nocy i nikt w dzien nawet nie zaszczeka. ostatnio zastanawialem sie nad przygarnieciem jakiegos malego kundelka zeby robil troche halasu. I juz mialem zakladac temat na forum w tej sprawie. W piatek gdy chodzilem z Tysonem po sadzie obszczekał nas nie duzy pies, srednio zwrocilismy na niego uwage bo uznalem ze to pies z okolicy. Wieczorem jadac do sklepu spotkalem go znowu spał w rowie na czarnej foliowej torbie, wiec kupilem parówki i wracajac chcialem go po nakarmic i pogłaskac ale zareagowal bardzo agrsywnie i nie chcial ruszyc sie z miejsca gdzie podejrzewam ktos go wyrzucil. Wrociłem do domu porozmawialem z reszta rodziny i decyzja zostala podjeta. w sobote probowalismy go zwabic do nas ale niestety sie nie dalo, wiec w wolnej budzie ktora stala u mnie zamonowalem cos na zasadzie zapadki. zaladowalem bude na palete i ciagnikiem wywiozlem ja kolo psa. Do srodka kawalek kielbasy do zylki i czekamy. I dzis o 4 rano poszedlem sprawdzic jak sie udalo "polowanie". Pies byl w srodku. Zawiozlem bude do domu razem z tata wstawilismy bude do klatki naszykowalem jedzenie i picie otworzylem wejscie do budy. nie chcial wyjsc wiec zostawilismy do niech sie uspokoji i co jakas godzine chodze zobaczyc jak tam sie ma. nawet nie wiem czy to pies czy suka, jakos w głowie ułozylem sobie ze to suka. wyglada jak Chihuahua tylko taki wiekszy. jak tylko da sie zrobie zdjecie i wrzuce. I jak dowiem sie jaka ma płec trzeba bedzie wymyslec imie, chce zeby pasowalo do tej sytuacji dzieki ktorej u mnie sie znalazl.
-
jak wcześniej się chwaliłem zostałem partnerem owczarka środkowoazjatyckiego. Mały zaczął bardzo dokażywac i podgryzac wiec postanowiłem wybrać do szkoleniowca. tak trafiłem do Martina Barjaka(chętnie usłyszę opinie na jego temat jeśli ktoś miał znim kontakt) i ogólnie wrażenie bardzo fajne. zajęcia trwały godzinę, ćwiczenia polegały na wykonywaniu przywołanią, siedzenia przy nodze i zabawie która jest wstępem do adoptowanią i dostaliśmy pracę domową. robiliśmy wszystko codziennie przez 10/15minut i było super aż do dziś bo nastąpiło jakby zmęczenie materiału. Pies skakał i trochę mnie lekceważyl. czy to was też tak bywało? ze w pewnym momencie cos się psuje nagle?
-
jak karcic takiego malucha gdy nas podgryza albo gryzie buty?
-
waży 7 kg czy to nie za mało?
-
-
Psy oddalen z ciężkim sercem i tylko dlatego ze uznałem że to dla nich będzie najlepsze są u człowieka którego znaja od dawna, wiem ze to wygląda jakbym pozbył się problemu ale uwierzcie że tak nie było i to były pierwsze psy które nie były tak mnie dożywotnio, a tego psa odkupilen można powiedzieć przypadkowo i tylko dla tego że był w złych warunkach i kupiony przez poprzednich właścicieli z idiotycznegó powodu. Miał zagrysc psa labradora sąsiadów poprzedniej właścicielki bo tamten zagryzl jej jakiegoś małego psa ale ze nie dość szybko rósł to wyrzucony został do kojca praktycznie opuszczony jedynie był karmiony jak zapytałem czy niechcą go sprzedać to usłyszałem daj pan 100 i bierz bo on nawet szczekac nie chce. Tak się złożyło jest u mnie i teraz chce nim zająć
-
[quote name='asiak_kasia']CAO łatwiejsze od dobka, no ciekawy pogląd nie ma co. W zmęczeniu fizycznym, bardzo możliwe. Chociaż to tez wiele zależy od konkretnego przypadku. CAO to pies niezalezny, olewający właściciela, mający swoje zdanie i często gęsto zbyt samodzielny. Dobek to typowy dupowłaz, który ma byc wpatrzony w człowieka. Także powodzenia w szkoleniu, bo zaliczyłeś zarąbisty przeskok miedzy rasami. ;)[/QUOTE] I to właśnie jest problem ze moje dobermany tak kochają ludzi ze szaleją gdy zostają same as ja ciężko miałem poświęcać im tyle czasu ile by należało wiec oddałem je mojemu kuzynowi który ma stawy hodowlane i ma problem z Czaplami wiec te psy będą u niego miały zajęcie a on przy swojej pracy może pozwolić sobie na to by pies chodzil znim praktycznie bez przerwy. A ja myślę że pies który jest bardziej niezależny i trochę bardziej ciężki lepiej zniesie to ze czasem cały dzień będzie musiał siedziec na podwórku sam. Moi znajomi mają takiego i np. Przed wyjściem chowają mu smakołyki pod kilkoma wiadrami albo dają kość napełniania smakólykiem i pies ma zajęcie a moje to nudzi po 20 minutach i np. Zdarzało się ze podniosły na podwórko kilka worków ziemniaków albo raz zdarzyło się nawet worki z cementem które ważą 20kg. A drugi błąd jaki chyba popełniłem to wziąłem odrazu dwa maluchy naraz a teraz. Weźmiemy jednego psa a ze od kolo miesiąca jestem żonaty wiec będzie nas dwoje do opieki nad nim
-
Ja myślę że wielkość psa będzie dla mnie atutem w moim przypadku bo jedynym problemem u mnie z psami było to ze nie dawałem rady ich zmęczyc i wydaje mi się ze cao będzie łatwiej niż dobka