Jump to content
Dogomania

asiuniab

Members
  • Posts

    9688
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by asiuniab

  1. [quote name='AgusiaP']Taka już jest ta nasza Paula :)[/QUOTE] paula_t to przecież robocop, tylko w ludzkiej skórze;)
  2. [quote name='AlfaLS']Jejku jak możemy pomóc Tulikowi? Oczywiście poza daniem domu bo tego nie damy tu rady... Może powinniśmy zacząć zbierać dla niego kasę? Sajlano, a jak udałoby się coś zebrać np. na jedzenie dla Tulika to mógłby u Ciebie zostać?[/QUOTE] to jest jakieś wyjście jeśli, daj znać sajlana, czy mamy się organizować na hotelik, czy na karmę; kochana trzymam kciuki, żeby Ci się w życiu ułożyło; ja też byłam na życiowym zakręcie, i tak jak pisała Lobaria, jak noc jest najczarniejsza, to w końcu musi się przejaśnić;
  3. Koraliku mój malutki, jesteś mały i leciutki, potrzebny jest Ci domek nowiutki, gdzie będziesz mógł nosić paputki;) twórczość wysokich lotów:cool3:
  4. :bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool::bigcool: Jasieńku powodzenia:)
  5. [quote name='paula_t']Monika, wklejam najpierw tutaj, do akceptacji;) Zdjęcia, które wybrałam: [IMG]http://img829.imageshack.us/img829/8211/v23w.jpg[/IMG] [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/2384/dpbz.jpg[/IMG] [IMG]http://img196.imageshack.us/img196/6278/6y7x.jpg[/IMG] [IMG]http://img833.imageshack.us/img833/5839/9e21.jpg[/IMG] Pluto to 7-letni psiak, który bardzo wiele w życie przeszedł. Kilka lat siedział w schronisku, gdzie powoli, każdego dnia popadał w depresję, tracił chęć do życia....Dzięki Dobrym Duszyczkom Pluto dostał szansę od losu, nadzieję na lepsze jutro i aktualnie przebywa w hoteliku, w którym czeka na człowieka, który go pokocha, otoczy opieką i wynagrodzi wszystkie krzywdy. Pluto to bardzo wesoły pies, który uwielbia spacery, zabawę i aportowanie. Pluto [COLOR=#000000][FONT=sans-serif]nie brudzi w domu, spaceruje na smyczy, bardzo grzecznie zachowuje się w towarzystwie innych zwierząt oraz w obecności ludzi. O jednej rzeczy jednak nie wolno zapomnieć - drapanie i głaskanie to obowiązek przyszłego właściciela, przestrzegania którego Pluto potrafi dopilnować ;) [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Psiak może mieszkać zarówno w mieszkaniu, jaki i w domu, choć powinien on być dobrze zabezpieczony, gdyż Pluto bardzo lubi zwiedzać. Pluto jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=sans-serif] Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Nie wydajemy psów na łańcuch ani do budy. [/FONT][/COLOR] Starałam się jak mogłam, choć wiem, że talentu zbyt wielkiego nie mam- wszelkie poprawki mile widziane;)[/QUOTE] Pauluś, nie można mieć wszystkich talentów świata, ale Ty posiadasz większość, ja bym tylko kilka niuansów poprawiła: Pluto to 7-letni psiak, który [I]nie zaznał w życiu szczęścia[/I]. Kilka lat [I]spędził [/I]w schronisku, gdzie [I]z dnia na dzień tracił[/I][I] chęć do życia i popadał w coraz głębszą depresję. [/I]Dzięki [I]Ludziom Dobrej Woli[/I]Pluto dostał szansę na lepsze jutro i aktualnie przebywa w hoteliku, w którym odzyskał radość życia i czeka na prawdziwy dom, człowieka, który go pokocha, otoczy opieką i wynagrodzi wszystkie krzywdy. Pluto za bramami schroniska, to bardzo wesoły pies, który uwielbia spacery, zabawę i aportowanie. Pluto zachowuje czystość[COLOR=#000000][FONT=sans-serif] w domu, spaceruje na smyczy, bardzo grzecznie zachowuje się w towarzystwie innych zwierząt oraz w obecności ludzi. O jednej rzeczy jednak nie wolno zapomnieć - drapanie i głaskanie to obowiązek przyszłego właściciela, przestrzegania którego Pluto potrafi dopilnować ;) [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=Verdana]Psiak może mieszkać zarówno w mieszkaniu, jaki i w domu, a ten powinien on być dobrze zabezpieczony, gdyż Pluto bardzo lubi zwiedzać. Pluto jest zaszczepiony, odrobaczony i wykastrowany. [/FONT][/COLOR][COLOR=#000000][FONT=sans-serif] Warunkiem adopcji jest wizyta przedadopcyjna i podpisanie umowy adopcyjnej. Nie wydajemy psów na łańcuch ani do budy. [/FONT][/COLOR] też się starałam się jak mogłam;)
  6. Lilutosi, takie sobie??? potraktuję to jako żart, zdjęcia piękne, no i amant na Nich przystojny;
  7. [quote name='barb']Tak, po bazarkach dług znacznie sie zmniejszy :lol: Napisalam zamowienie na bazarku stepelki. :lol:[/QUOTE] stempelka robi naprawdę super wrzutki, już się nie mogę doczekać efektów Jej pracy z Truflą:)
  8. [quote name='asiuniab']i dotarłam, zaraz przeczytam, teraz sobie zapisuję;[/QUOTE] o matko, teraz doczytałam; przepraszam, że nie zdążyłam:( nie radzę sobie z bezsilnością:(
  9. i dotarłam, zaraz przeczytam, teraz sobie zapisuję;
  10. [quote name='ewa gonzales']Yodunia Jadziunia kochanyyyyy:buzi::buzi::iloveyou:zagladam i sciskam sciskam za ciebie[/QUOTE] oj ciotunia ciotunia, Jadziunia nie mogę:mdleje::mdleje: [quote name='cancer43']Co obejrzę zdjęcia Yody u Murki, klucha mi staje w gardle. Chyba my na dogo tak mamy narąbane że uwielbiamy takie cudy natury :evil_lol:[/QUOTE] a ja jak tylko w pracy uda mi się połączyć z dogo, co nie jest takie łatwe, to otwieram zdjęcie Yody i się na nie gapię, a dziś po prostu wrzuciłam Yodę na pulpit:) [quote name='pikola']Asiuniab a ile Yoda ma lat? Prosilam o wsparcie Skarpete im.Talcott dla Staruszkow,i takie pytanie dostalam. Oraz na co pieniazki potrzebne.[/QUOTE] Kochana pikola, jak ja mam Ci dziękować; udało mi się napisać z pracy (o dziwo) na wątku kozienieckim z tym pytaniem, i Marysia O. napisała, że na str. lecznicy, gdzie był Yoda ogłaszany napisano, że ma ok. 10 lat; ja mam wrażenie, że gdzieś kiedyś czytałam, że skarpeta staruszkowa pomaga psiakom powyżej 8 lat??? Jeśli skarpeta zechciałaby wspomóc Yodę, będziemy bardzo wdzięczni. Murka napisała, że za ok. 2 tyg. będzie u Niej wet, więc można Jego poprosić o pogląd na wiek Yody i gdyby się okazało, że Yoda jest młodszy, oczywiście zwrócimy wparcie, lub jeśli można to poczekamy na tę wypowiedź?? [quote name='paula_t']Ja dzisiaj króciutko, bo już padam na twarz. Zapraszam na bazarek m.in. dla Yodzinki: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245845-Bazarek-dla-trzech-psiaków-w-potrzebie-do-12-08-do-21-59/page3[/URL] :)[/QUOTE] Pauluniu już tam lecę, a z tym padaniem, to jak ja to znam z autopsji:roll: [quote name='mdk8']cioteczki zajrzyjcie prosze chociaz na chwilke [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245900-Głodzony-Tofik-–odebrany-podczas-interwencj-w-schronisku-i-prosimy-o-pomoc…?p=21150204#post21150204[/URL][/QUOTE] już się melduję [quote name='Murka']Wydaje mi się, że ten brzuch to taka budowa Jodzinka. Już mnie jest pękaty, bo Jodzinek robi teraz seryjnie wielkie koopy, a na początku nie widziałam, żeby robił, więc to chyba jedzonko się mu zatrzymało. Teraz już tak nie je strasznie, ale jedzenia szuka wszędzie, bardzo go ciągną zapachy w kuchni, zagląda do wszystkich napotkanych misek itd. Mimo, że w swojej ma jeszcze karmę. A ten brzuszek to ma taki opadnięty trochę, ale to chyba taka deformacja jak na pysiu. Ogólnie Jodek czuje się wyśmienicie i nic absolutnie nic nie wskazuje, aby go coś bolało czy się źle czuł. Jak go kąpałam to go wymasowałam bo tym brzuszku z każdej strony i w ogóle nie reagował (ogólnie był bardzo grzeczny w kąpieli). Także wygląda na to, że wszystko ok. Natomiast coś tam sobie liże trochę w tym miejscu na podbrzuszu, jest tam małe zdarcie skóry - jakby jakieś zadrapanie. Ale to też nie wygląda groźnie, przemywam to. Jeśli się nie będzie goić to wtedy trzeba będzie to pokazać wetowi. Wet i tak jakoś za ok. dwa tygodnie u nas będzie to mu Jodzinka pokażemy, no chyba, że coś się będzie działo to wtedy podjedziemy do lecznicy wcześniej. Poza tym Joda został zaakceptowany przez domowe zoo (relacje z kotami jeszcze obserwujemy, bo Joda niby ich nie je, ale go interesują trochę). Wcześniej (jak był w boksie) chodził już luzem, ale tutaj przy domowych psach jeszcze go oprowadzamy na smyczy, żeby się psiaki spokojnie pozapoznowały. Naszą 5-letnią Hanię uwielbia, dziś aż ją przewrócił z radości na nią skacząc ;) Tutaj widać u Jody ten brzuch taki opadły trochę: Uśmiech dla cioteczek: [IMG]http://images65.fotosik.pl/39/25073727f951366a.jpg[/IMG] [/QUOTE] jak ja się uśmiecham, a Yodzina jest drobniejszy niż sobie wyobrażałam:) Murciu, masz wrażenie, że Yodzina może kiedyś mieszkał z ludźmi?? [quote name='margoth137']Yodzinek ma umaszczenie jak z jakiejś kolorowanki:) przepiękny...[/QUOTE] mój tz też tak mówi, tylko że mówi, że On wygląda jak postać z bajki:cool3: [quote name='brazowa1']On jest chyba z buldożkiem zmieszany,super pies. Jakos niefajnie wygląda to wzdęcie; wątroba?[/QUOTE] ojej brazowa1, a takie wzdęcie może sugerować problemy z wątrobą?? [quote name='MALWA']Ktos go tu nazwał brzyudalkiem, a on na swój sposób jest sliczny. I ta mordka usmiechnieta, widac, ze ma teraz dobrze. A co z brzuchem?[/QUOTE] jest uroczy i śliczny, a z brzuchem to chyba przy najbliższej okazji to Murka skonsultuje Yodzinę [quote name='MALWA']Chyba wszystkim brakuje czasu na ogarnięcie swoich spraw............[/QUOTE] to prawda, u mnie połowa rzeczy leży odłogiem, i czeka na lepsze czasy, ale najgorzej jak przychodzi sen i kradnie kilka godzin, i tego to się już nie da nadrobić:shake: [quote name='Malgoska']Śliczne te fotki, ale pokaż ten brzuszek wetowi i to zadrapanie. Widać, że Yodulek u Ciebie bardzo dobrze się czuje i jeszcze ma tyle pozytywnych myśli od wszystkich ciotek :)[/QUOTE] na fb, też Yodula ma grono wielbicieli:) [quote name='Malgoska']przypominam o bazarku na Yode :) jutro ostatni dzień [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/245605-Jutro-koniec-na-Yodę-do-03-08-13r-godz-22-00[/URL][/QUOTE] Malgoska, ja tam pilnuję i pilnuję, ale boję się, że jutro niestety nie uda mi się upilnować;) [quote name='mestudio']Dziś ponownie odezwał się Pan Jacek w sprawie domu stałego dla Jody, dopytywał się o jego zachowanie względem innych zwierząt. Opisałam mu milusińskiego i wysłałam nowe zdjęcia. Pan Jacek określił nawet datę kiedy mógłby sam odebrać psa - z tym że dopiero mu odpisałam, że piesek jest teraz bliżej Lublina, a nie w Kozienicach. Czy mam dalej prowadzić sprawę domu stałego czy przekierować Pana Jacka przy okazji następnego maila do kogoś z wątku? Myślę, że teraz jest większa szansa, że ten domek wypali.[/QUOTE] mestudio, mam do Ciebie prośbę, prowadź rozmowy w sprawie domu, ja nie mam absolutnie doświadczenia, poza tym jestem strasznie naiwna i łatwowierna, to po pierwsze; po drugie prywatnie się z Wami podzielę, że bardzo boję się w związku z ostatnimi wydarzeniami na dogomanii i tym co codziennie mogę przeczytać na fb, żeby to był dom z prawdziwego zdarzenia, nie chcę żeby Yodulka ktokolwiek w życiu skrzywdził:roll: [quote name='ewu']Byłoby wspaniale gdyby Yoda znalazł kochającą rodzinę:)[/QUOTE] [quote name='Marysia O.']:kciuki::kciuki:[/QUOTE] [quote name='pikola']Chyba cos z tego bedzie:lol:Oby..[/QUOTE] [quote name='paula_t']Bardzo się cieszę, że Pan wypytuje i interesuje się Yodą i mam nadzieję, że to będzie TEN domek. Pan sam zaproponował, że pojedzie w razie czego po Yodzinkę, więc jeśli okazałoby się, że jednak pod Lublin nie da rady, to pewnie postaramy się Mu jakoś pomóc, zorganizować jakiś transport:)[/QUOTE] [quote name='bela51']Trzymam mocno kciuki za domek dla najbardziej oryginalnej mordki na dogo :loveu:[/QUOTE] ja też się przyłączam do trzymania kciuków, żeby dom okazał się tym właściwym, gdzie Yodzina będzie traktowany jak królewicz, no bo kto mi powie, że nie należy Mu się:cool3: [quote name='Malgoska']Miziam Yodulka.[/QUOTE] Malgoska ja też go codziennie wirtualnie miziam, ale nawet nie wiecie jak bym chciała choć na chwilę włożyć rękę w Jego sierść i poczuć ciepełko ciałka, ah
  11. dziękuję Murciu za tak obszerne informacje i dziękuję cioteczkom za obecność, Yoda mnie powala swoją urodą; na wszystkie pytania postaram się odpowiedzieć, lub poszukać odpowiedzi wieczorem (np. co do wieku?? ); moja doba powinna mieć choć skromne 2h więcej:(
  12. trzeba może jakoś zdjęcia poprzerabiać, powspółpracować ze stempelką??? jak myślicie???
  13. [quote name='Aldrumka']dostałam zdjęcia i opisy fantów od feluski, bedzie bazarek ale dzisiaj nie dam rady :([/QUOTE] nic, się nie martwimy, przecież bazar nie zając nie ucieknie;) [quote name='Murka']Wczoraj wieczorem Joda został przeprowadzony do domu (sytuacja awaryjna, bo przyjechała nadprogramowa sunia, która zjada koty, więc musiałam ją podmienić z jakimś psem z boksu), tak mu się spodobało, że na spacerku zrobi co trzeba i ciągnie do domu :) Od razu go wykąpałam, uszy miał czymś oblepione (błotem, łojem, nie wiem), teraz jest czyściutki i pachnący. A jaki grzeczny. Tylko jeszcze jest izolowany w łazience, bo nie jestem pewna jakie ma zdanie n.t. kotów ;) Poza tym jest super grzeczniutki, czystość super zachowuje, już też tak nie śpiewa, przyzwyczaja się, że człowieka ma na porządku dziennym :) Już się nasycił jedzeniem i tak nie pochłania, zostawia w misce suchą karmę. Ma dziwnie wydęty brzuch, ale może to z przejedzenia.. Kręgosłup mu sterczy, a brzuch duży. Ma też jakieś małe zgrubienie i zaczerwienienie na podbrzuszu, niedaleko siusiaka. Ale tak sobie myślę, że chyba go tam weci oglądali i może to nic poważnego? Mam czekać na Effipro czy podać Jodzince Fiprex (koszt byłby 6 zł), oczywiście odczekam ok. 2 dni po kąpieli.[/QUOTE] Mureczko, co do Fripexu, to zobaczmy, czy cioteczka, co proponowała Effipro, da znać, i jeśli udałoby się dosłać ten preparat w ciągu 2 dni, to moglibyśmy skorzystać, jeśli nie to lejemy Fripex, bo Jodzina musi być zabezpieczony; a co do zachowywania się "czysto" w domu, to tego się obawiałam, że On zna dom, tylko komuś może już "zbrzydł" pies:( [quote name='margoth137']cudeńko grzeczniutkie:)[/QUOTE] i grzeczniutkie i cudeńko:) [quote name='Malgoska']gdzie go weci oglądali? To jest piesek po przejściach więc zawieź go do weta z tym wzdętym brzusiem i tą plamką, lepiej sprawdzić od razu.[/QUOTE] Malgoska, Yoda został odłowiony w Kozienicach, a tam pieski trafiają do lecznicy, tam są sterylizowane/kastrowane i wtedy jak nikt im nie przyjdzie z pomocą jadą do Radys, więc teoretycznie On miał "opiekę" lekarską, tylko mam wrażenie, że to może być taki taśmociąg sterylek i tyle z opieki weta. Murka myślę ma doświadczenie, i jeśli to coś będzie Ją niepokoić, to na pewno skonsultuje to z wetem; [quote name='Marysia O.']Super, że Jodek już bezpieczny. Na widok tej jego mordki nie sposób się nie uśmiechnąć:lol: [URL]http://images61.fotosik.pl/31/4c4374976e2b25f1.jpg[/URL][/QUOTE] bo i On się uśmiecha:) [quote name='monika083']Jak mam pierwsza zmiane to o 5 :) Pokazalam fotki Yodzinki Tz-towi..powiedzial , ze wyglada jak amstaf :roflt:,i ze chcialby takiego psiura, szkoda tylko, ze mamy strasznego zazdrosnika juz i chyba nawet rybki by nie zaakceptowal. Ciekawe ile Yodzinka ma lat? Nie wyglada na jakegos dziadzia..:roll:[/QUOTE] matko, to tak jak ja 5 rano, straszna pora; a co do wieku Yodziny, to jak już Murka pokaże Yodka wetowi, to może On spróbuje odgadnąć, bo mi też się On wydaje młodszy niż wcześniej było sugerowane, ale kto Go tam wie. W końcu szczęśliwi czasu nie liczą, a Yoda ma już teraz być tylko szczęśliwy:) [quote name='Martika@Aischa']Jak dla mnie to on ma morduchnę młodą :) no chyba że tak dobrze nam się chłopak zakonserwował ;)[/QUOTE] ciekawe jak On to robi;)
  14. ja też chciałam się dowiedzieć co u Moli, i czy jest ogłaszana??
  15. witam się z dzieckiem; ps ostatnio kilka dni z rzędu nie mogłam na tym wątku zamieścić żadnego wpisu??
  16. [quote name='monika083']Cudo sliczne :loveu:[/QUOTE] moniczka083, a o której Ty wstajesz, że już na nogach jesteś??
  17. [quote name='zozola77']Płoszka - Roxanka super... a co do odsłonięć telefonu...pewnie ze to rozczarowujące..ale cóż..trzeba czekac i wierzyć...że telefon w końcu zadzwoni[/QUOTE] nieraz wystarczy jedna odsłona, i tak też będzie z Brennusią:)
  18. [quote name='Avilia']Komu kotka? a nie kotkę?? ja słyszałam, nie wiem ile jest w tym prawdy, że tylko kotki mogą być trójkolorowe???
  19. Koraliczku kochany przecież Ty jesteś kanapowy, kieszonkowy psiak, co Ty jeszcze robisz w schronisku:(
  20. [quote name='feliksik']nie ma osobnego wątku - nie dajemy rady czasowo już nawet. W Fundacji jest 8 psów (Collie + szczeniaki), 1 Onek podrostek (4 miesiące) poszedł prosto do adopcji, 1 Collie (reproduktor) w DT i prawdopodobnie zostanie na stałe (mamy nadzieję, bo tak się zapowiada). 3 szczeniaki już na DT. dzisiaj jeszcze 2 ON zostały wyciągnięte - mam nadzieję, że oba będą w DS, bo byli chętni na nie. razem to 15 psów wyciągniętych. Zostało chyba tyle samo. Potrzebujemy jakiejść fundacji do pomocy - może znacie te które zajmują się ON, bo zostały już bardziej onkowate. Facet idzie nam na rękę i oddaje jak przyjeżdżamy, bo wszystkich na raz nie mamy gdzie umieścić - on chyba pogubił się w tym wszystkim, może nawet nie chciał dla nich źle, tylko nie zdawał sobie sprawy, że takie coś jest karane i nie może sobie tworzyć ras, no i nie zapanował nad warunkami, w których żyją. Jedyne co dobre, to właśnie to, że współpracuje i dlatego zanim się sprawa nagłośni chcemy wyciągnąć wszystkie i umieścić w bezpiecznych domach[/QUOTE] to prawda, że dopóki są tam psy, trzeba działać bardzo delikatnie, jeśli chodzi o fundacje, to nie mam kompletnie rozeznania;
  21. [quote name='Maruda666']Szkoda że po stworzeniu nas, ludzi, nic go nie zaniepokoiło :-([/QUOTE] [quote name='Malgoska']dokładnie :([/QUOTE] dokładnie, powinna Mu się taka wielka alarmowa pochodnia zapalić!!!! ale jeśli chodzi o zwierzęta, to trzeba przyznać, że są doskonałe....
  22. [quote name='Maruda666']A jeszcze opiszę Wam, jak przygotowywałam w sobotę męża, że Sonka jedzie z kociakiem ( o tym, że będą dwa dowiedziałam się jak już była w drodze). Od rana opowiadałam mu, jak to dobrze teraz idą adopcje kociąt. Koło południa opowiedziałam o biednym chorym kociaku karmionym przez dziecko na wczasach. Koło drugiej, delikatnie poinformowałam, że jeżeli nadal jest taki słaby, to Sonka go przywiezie. O trzeciej dowiedział się, że kociak jednak jedzie. Przyjął to nadzwyczaj spokojnie, więc o piątej powiedziałam o drugim kocie. Po kilku minutach spokojnie zapytał, czy to już na pewno wszystko co mam mu do powiedzenia :evil_lol:[/QUOTE] a to dobre, popłakałam się ze śmiechu, a mojemu mężowi dosłownie ręce opadły i mówi, że nawet nie wie jak to skomentować, ale uśmiechał się:)
  23. [quote name='Maruda666']Moja stała dla Gaduły poleciała :) Niesamowity psiak :)[/QUOTE] wpłata już jest na Yodziulkowym koncie, dziękujemy:) [quote name='Gusiaczek']Murka, miałam dokładnie to samo skojarzenie - Qasimodo :loveu:[/QUOTE] :mad::mad: no ciocie, coraz bardziej się rozwijacie:mad::mad: [quote name='margoth137']jakie cudnowności:) i te jego koraliczki błyszczące:loveu:[/QUOTE] niesamowite ma te oczka:) [quote name='paula_t']To wspaniale, że Yoda będzie w domu i powolutku będzie się uczył życia u boku człowieka :)[/QUOTE] paula_t jestem ciekawa, czy nie okaże się, że On zna życie z człowiekem:shake: [quote name='Rudzia-Bianca']Poproszę nr konta , jutro wypłata więc skromniutko coś przeleję zgodnie z obietnicą na psiaka póki coś na koncie jeszcze będzie ;)[/QUOTE] kochana znam ten stan, 1-15 z konta można jeszcze coś wygrzebać, a później długie 2 tygodnie do pierwszego:placz: [quote name='pikola']Smieje sie:loveu: Juz jest dobrze,juz jestes bezpieczny..[/QUOTE] ja też myślę, że On już o tym wie, że jest bezpieczny [quote name='ania75']Zaglądam i pozdrawiam ;)[/QUOTE] witamy i prosimy o zaglądanie do Yodziny chciałam podziękować monika083 za wpłatę, która już jest na koncie Yody; a na dobranoc coś ładnego: "Kiedy Bóg stworzył Psa, usiadł na chwilę, by Mu się przyjrzeć.... i żeby się upewnić, że jest dobry, że niczego Mu nie brakuje, że nic nie można było zrobić lepiej" cyt. Rainer Maria Rilke prawda, że ten cytat idealnie pasuje do Yodzinki
×
×
  • Create New...