Jump to content
Dogomania

kolejna kobietka

Members
  • Posts

    37188
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by kolejna kobietka

  1. No widzisz jak pozory czasami mylą :D ale myślę, że pomimo tego Iwanek i tak jest strasznym słodziakiem :) Ale super wieści! mam nadzieję, że to dobry Domek, zobaczymy jak wypadnie jeszcze wizyta poadopcyjna. Tylko teraz nie wiem co w związku z Guciem? Pani Bożena planowała go adoptować jak Zuzia bądź Lucek znajdzie Dom, czy jak oba? Usunę Zuzienkę z fb w takim razie.
  2. To prawda, bardzo ładny z niego psiak :) te zdjęcia są rozbrajające :lol: Filmiki super, mądry psiak, widać że energia Ergo rozpiera strasznie. Nie wiem co mu chodzi po głowie w związku z tą suczką, niby nie wygląda jakby miał jakieś krwiożercze zamiary, ale z drugiej strony strasznie jest w stosunku do niej nachalny.
  3. Na fb jest to samo, a może jeszcze gorzej. Wydawałoby się, że na dogo ludzie są bardziej anonimowi, więc więcej mogą "ugrać", niestety nic bardziej mylnego, to na dogo właśnie bardziej wszyscy przykładają wagę do rozliczeń, informacji o psie itp na fb jest z tym znacznie gorzej i tak jak pisze Agnieszka: nic dodać nic ująć.
  4. Jednym z przykładów może być fundacja Mrunio i słynny przypadek Kubusia. Oczywiście nie o niej są moje posty. Jeżeli ktoś przygarnia jak najgorsze przypadki, stare zwierzęta, gdzie ludzie chętnie wpłacają, potrafi manipulować faktami, mydlić innym oczy, umiejętnie kłamać, gdzie stać tego kogoś z pieniędzy tych zwierząt na utrzymywanie nie tylko siebie i płacenie ogromnych czynszy za dom, ale i utrzymywanie kogoś z rodziny, to jak widać można zarobić, a już na pewno się z tego nieźle utrzymywać, tylko gdzie tu dobro zwierząt, gdy jest ich tyle, że nie jest się w stanie zapewnić im należytej opieki, zwierzęta te najzwyczajniej wegetują, a na dom szansy nie mają, bo ten ktoś nie wydaje. Na pewno nie zarobi na nich ten kto faktycznie robi to dla zwierząt i kto zajmuje się nimi cały czas, a nie tylko z doskoku, gdy na przykład pies jest już w stanie krytycznym, czy tylko na początku i ten kto przygarnia psiaki czy koty, które potrzebują pomocy, a nie tylko te "medialne". Do tego trzeba mieć spryt cioteczko, aby tak umiejętnie nabierać ludzi i brak jakichkolwiek skrupułów, żeby móc robić to kosztem zwierząt.
  5. Lucek i Zuziak od wczoraj na fb, jak ktoś ma konto to bardzo proszę o udostępnianie: https://www.facebook.com/joanna.annp/media_set?set=a.792646387455162.1073741852.100001294245674&type=1 https://www.facebook.com/joanna.annp/media_set?set=a.792645067455294.1073741851.100001294245674&type=3
  6. Yhy fajny w zależności na kogo się trafi :huh: nie warto ryzykować cioteczko. Tak niestety z tą dziewczyną by można było tylko w jedną stronę bo bez zwierząt i fakt późno jedzie niestety. Zadzwoń cioteczko na ten numer podany odnośnie busów, oby te przewozy były aktualne, myślę, że nie powinni robić problemów odnośnie przewozu jednego małego pieska i to na takiej krótkiej trasie, tym bardziej jak powiesz, że będzie w torbie czy w transporterku.
  7. Ty cioteczko stopem nie jeździj :unsure: Krasnobród-Tomaszów Lubelski-Krasnobród tak? do Tomaszowa jest z bla bla car ale dopiero na 2 lutego: http://www.blablacar.pl/search?fn=Krasnobr%C3%B3d&fc=50.545313%7C23.213387&fcc=PL&tn=Tomasz%C3%B3w+Lubelski&tc=50.447024%7C23.41631&tcc=PL tutaj jest coś o busach, co prawda wątek z kilku lat w tył, ale może to nadal aktualne? http://tomaszow.info/forum/viewtopic.php?f=25&t=63856
  8. Zdarzają się takie przypadki, ale myślę cioteczko, że dorosły człowiek jest odpowiedzialny za swoje decyzje. Z kolei kwestia tego kto ile ma zwierząt i czy daje Dt to uważam, że każdy pomaga jak może, ktoś daje Dt, ktoś poświęca się w inny sposób, nie mam oczywiście na myśli tych, którzy Tylko gadają :) A wracając do mojego i cioteczki wellington posta, zbieraczka się zatraca, nie myśli racjonalnie, a taka która liczy na finansowe korzyści to cały czas kalkuluje, bo jest wyrachowana.
  9. Ok, w takim razie jutro to zrobię.
  10. Poczekaj Agnieszka na wpłatę od kiyoshi za jej fanty i wtedy wszystko razem prześlesz do Tamary, pisałam już o tym z cioteczką kiyoshi na pw, a tobie też w sms-ku, no ale pewnie masz urwanie głowy i ci umknęło :)
  11. Dokładnie. Niestety problem pojawia się, gdy ktoś zaczyna dobierać ilość zwierząt Tylko do metrażu, a wtedy pomoc zamienia się już w znęcanie. Do tego niewydawanie do adopcji, bo u niego jest najlepiej (zbieractwo) i przygarnianie jak najgorszych przypadków, bo wtedy zbiórka kasy idzie jak po maśle, kolejne zwierzęta idą w kąt, w zapomnienie, a kolejne nowe dochodzą, z ilości kilkunastu robi się kilkadziesiąt, z kilkudziesięciu powoli zaczyna dobijać do setki. Syndrom zbieractwa każdy dobrze zna, ale jeżeli do tego dochodzi syndrom własnego ego, cwaniactwa, umiejętnego manipulowania ludźmi, faktami, kłamstwa, byle żeby jak najwięcej zebrać Kasy i to nie dla dobra zwierząt, to już gorzej być nie może! Wyznacznikiem dobrej opieki zaczynają być czyste podłogi i miski, gdzie kolejne zwierzęta, które przez chwilę były na świeczniku, zaczynają wyglądać jak wraki, wyniszczone, wychudłe, cienie zwierząt. A naiwność, głupota, czy kolesiostwo pozostałych, przyklaskuje, wspiera i wpycha w jej Łapy kolejnych pechowców. Szkoda, że zwierzęta nie potrafią mówić...
  12. Współczuję ci tych zmagań z transportem :( mam nadzieję, że ktoś będzie mógł pomóc.
  13. Jak widzisz Tamara adopcję suniek, czy tylko wspólny Dom wchodzi w grę, czy jednak ogłaszać nadal osobno Tusię? Chciałam jej zrobić albumik na fb.
  14. Wrzucę Lucka i Zuzię na fb jak można, takim skromnym albumikiem.
  15. Z tymi portalami to jest różnie, ale częściej są niestety takie restrykcyjne. W tytule można pominąć imię, a napisać na przykład tylko dziadeczek itp Zaraz zerknę na ten tekst, ale ja raczej talentu do nich nie mam :P , zawsze umieszczam jakiś zwykły. Może taki?: Niewidomy, mały Dziadeczek, pokochasz? Dziadeczek Yodiś jest niewidomym i głuchym kilkunastoletnim pieskiem. W schronisku spędził dwa lata, nie raz podgryzany przez inne psy. Pół roku temu trafił do Domu tymczasowego. Yodinek jest małym około 7 kg staruszkiem, ale dziarskim, który szybko uczy się rozkładu pomieszczeń w domu czy topografii ogródka. Dlatego mimo swych niepełnosprawności na poznanym miejscu radzi sobie bardzo dobrze. W Domu tymczasowym jest kilkanaście zwierząt, a dziadeczek ma wielką potrzebę miłości i troski stąd marzeniem byłby dla niego Dom z mniejszą ilością zwierząt. Yodinek jest wykastrowany, odrobaczony i zaszczepiony. Warunkiem adopcji jest zgoda na wizytę przed i poadopcyjną oraz podpisanie umowy adopcyjnej. Tel. 510 278 239 lub 501-801-553 imię troszkę zmiękczyłam
  16. Bazarek dla dziewczynek zakończony: http://www.dogomania.com/forum/topic/144886-zako%C5%84czony-dzieci%C4%99ce-bi%C5%BCuteria-i-inne-r%C3%B3%C5%BCno%C5%9Bci-na-suczki-z-koszmaru/ jak cioteczki kiyoshi i AgaG porozsyłają fanty i wpłacą pieniądze na twoje konto Tamara, to będę prosić o potwierdzenie na wątku bazarkowym. Łącznie wyszło 159,00 zł.
  17. Dublowaniem się nie przejmujcie, Yodinkowi ja nie wystawiałam ogłoszeń ani Agatce (elik wykupiła pakiet na bazarku również Agatce), z psiaków u Tamary robię Tusi i grupowe Dusi i Tusi.
  18. Ja również w to wierzę i zaciskam mocno kciuki! Wieści cudne!
  19. To cieszy bardzo :lol: za resztę pozostaje mi trzymać kciuki i cierpliwie czekać co dalej.
×
×
  • Create New...