Jump to content
Dogomania

kolejna kobietka

Members
  • Posts

    37188
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    9

Everything posted by kolejna kobietka

  1. Wczoraj już na fb to widziałam, ludzie udostępniają, mam nadzieję, że znajdą drania!
  2. No właśnie na zdjęciach wygląda na większego psa, jest w ogłoszeniach napisane że średniej wielkości, ale ludzie to wzrokowcy, czy mógłby ktoś zrobić Franiowi zdjęcie przy człowieku w taki sposób żeby było widać jego wielkość?
  3. Cioteczki ogłoszeń czym więcej tym lepiej. Franio ma wyróżnione na olx, które jest w tej chwili na Kraków, cały pakiet robiłam mu 28 października na Warszawę, jedno z nich gdyby ktoś chciał pobrać zdjęcia i tekst: http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/wawer/15-letni-sponiewierany-dziadzius-z-ulicy-pilnie-szuka-domu-chociaz-tymczasowego/1001462286090910470798809 ps. do ogłoszeń zdjęcia trochę rozjaśniłam, żeby były bardziej wyraźne.
  4. Biedactwo maleńkie :( A jakby się zwrócić do kocich fundacji o radę/pomoc? plus może wątek na miau?
  5. Dobrze, że biegunka ustąpiła.
  6. Coś takiego jeszcze znalazłam: http://www.kuchniapupila.pl/pies/zdrowie1/preparaty_doustne/vetoquinol_rubenal_75_mg,p729073640
  7. Tak jak Szamanka piszesz, ja również spotkałam się z różnymi opiniami na temat Azodylu. Agnieszka tutaj jest napisane, że Azodyl zaczyna działać po 4-6 tygodniach: https://www.facebook.com/ratujemykundelki/posts/405517609658517?__mref=message Ludzie też wspominają coś o tym, że musi być transportowany w chłodzie i potem przetrzymywany w chłodzie.
  8. Kochany ^_^
  9. Tutaj jeszcze odnośnie terapii z udziałem komórek macierzystych, wcześniej już o tym wspomniałam, ale znalazłam jeszcze coś takiego: https://www.facebook.com/czz.sdz.org/photos/a.125893544229152.27330.118418754976631/306599786158526/ cytuję: Jest nam bardzo miło poinformować Państwa o rozpoczęciu w naszym Centrum Zdrowia Zwierząt (ul. Wolska 60, Warszawa) innowacyjnych badań dotyczących terapii przewlekłej niewydolności nerek z wykorzystaniem komórek macierzystych u psów i kotów. Od maja do października 2014 roku promocyjne ceny. Koszt terapii dla kota to 1300 zł., dla psa 1600 zł. Pierwsza wizyta konsultacyjne, po uprzednim umówieniu telefonicznym za darmo! Szczegółowa informacja: poniedziałek - piątek w godzinach 16.00 – 20.00 pod tel.: 501-57-57-33. Na czym polega terapia? Terapia przewlekłej niewydolności nerek z wykorzystaniem komórek macierzystych to innowacyjna metoda medyczna, która stymuluje organizm do odbudowy uszkodzonego narządu, poprzez wykorzystanie własnych komórek macierzystych pacjenta pozyskiwanych z jego tłuszczu. Tkankę tłuszczową pozyskuje się z jamy brzusznej zwierzęcia, podczas zabiegu w znieczuleniu ogólnym, dlatego konieczna jest interwencja chirurgiczna. Pobraną tkankę lekarz weterynarii przesyła do laboratorium, gdzie w ciągu jednego dnia wyizolowane zostają komórki macierzyste w zawiesinie. Cały proces od momentu pobrania tkanki tłuszczowej do transplantacji wyizolowanych komórek macierzystych trwa 3-4 dni. Komórki podawane są dożylnie. Jest to terapia bez skutków ubocznych, ponieważ zastosowane w niej są własne komórki bez dodatkowych związków chemicznych. Poprawę możemy zaobserwować niekiedy już następnego dnia po przeszczepie, ale pełną regenerację dopiero po 3-4 miesiącach. Przed przystąpieniem do właściwej kuracji, zwierzęta są klasyfikowane do zabiegu na podstawie wywiadu z właścicielem, badań klinicznych i diagnostycznych (morfologia i biochemia krwi oraz USG nerek). Ma to na celu ograniczenie ryzyka związanego z podaniem narkozy (dobór odpowiedniego schematu znieczulenia lub postępowanie prewencyjne - w postaci odpowiedniej kuracji przedoperacyjnej), jak również oszacowanie szans na powodzenie terapii komórkami macierzystymi (niektóre choroby nerek są skutkiem innych schorzeń, które nie poddają się leczeniu tą metodą np.: FIP lub FIV u kotów). Wiele zwierząt jest w trakcie leczenia przewlekłej niewydolności nerek tradycyjnymi metodami, co wiąże się z częstymi wizytami w gabinecie weterynaryjnym i ciągłymi kroplówki. Jest to bardzo uciążliwa i kosztowa kuracja, która często musi być stosowana do końca życia zwierzęcia. Przeszczep komórek macierzystych eliminuje całkowicie lub znacząco ogranicza częstotliwość podawania kroplówek, co zwiększa komfort finansowy właściciela, ale przede wszystkim zwiększa komfort życia naszego pupila.
  10. Agnieszka zaprosiła mnie na wątek, ale nie miałam psa chorego na nerki, więc nie mam żadnej wiedzy, pewnie już wszystko tutaj zostało napisane, jeżeli nie to wczoraj wieczorem znalazłam to, może się komuś coś z tego przyda: https://www.zwierzakowo.pl/portal/przewlekla-niewydolnosc-nerek-pnn-w-psow/ z komentarzy pod tekstem: Jest taki lek Azodyl. Wspaniale działa i uratował już niejednego kota i psa. Niewielu weterynarzy go zna. Lek nie jest jeszcze dopuszczony do obrotów Polsce, ale mozna go sprowadzić przez internet z USA . Poczytajcie sobie w necie informacje. Mój kot miał już robione kroplowki, było kiepsko mocznik wysoki itd. Znalazłam rewelacyjnego weta w Warszawie panią Agnieszkę Neske. Praktykowala w stanach. Specjalizuje sie w nefrologii. To ona poleciła mi AZODYL. I karmę Renal i k/d. I wystarczyło. Wyniki są super. Kot czuje sie dobrze. Od prawie roku podaje mu ten Azodyl. Super lek! ---------------------------------------------------------- Witam wszystkich, Mam 6-letnią kotkę chorą na pnn. Zachorowała jako młody, 3-letni kociak. Przyczyną była ostra niewydolność, na którą zareagowałam za późno. Dzięki trafnej diagnozie, początkowo (przez rok) wystarczała sama dieta. Kot czuł się b dobrze, chętnie jadł karmę weterynaryjną. Niestety, po roku przyszło załamanie. Kotka przestała jeść. Chudła w oczach. Lekarze podawali jej kroplówki z węglowodanami, ale to pomagało tylko na chwilę. Potem znów jadłowstręt i tak w kółko przez 2 miesiące. W końcu po konsultacjach z kilkoma weterynarzami zdecydowałam się uśpić moją pupilkę. Godzina była wyznaczona. Cały dzień trzęsły mi się nogi ze strachu. Znajomy wykopał grobek, bo nie chciałam jej zostawiać w lecznicy. Na ostatnią drogę podałam jej plaster szynki. Rzuciła się na ten plaster, potem zjadła drugi i trzeci i następny. Szybko ugotowałam jej skrzydełka. Pożarła całą miskę. Zadzwoniłam do weterynarza i odwołałam uśpienie. Znalazłam w internecie namiary lekarza we Wrocławiu (Klinika Uniwersytecka)i pojechałam do niego ze słaniającym się na nogach kotem. W klinice zrobiono jej wszystkie badania:usg, pomiar ciśnienia, analizę krwi i moczu. Okazało się, ze nerki nie są w strasznym stanie, ale codziennie trzeba je wspierać kroplówkami. I to broń Boże z węglowodanami, bo takie tylko dodatkowo wyniszczają organizm. Poza tym lekarz zasugerował, żeby nie opierać się tylko na diecie weterynaryjnej, bo najważniejsze żeby kot chory na pnn w ogóle cokolwiek jadł. Po przyjeździe skontaktowałam się z innym lekarzem weterynarii, który zalecił wspomaganie kroplówek azodylem. Kot żyje. Minęły już 2 lata od załamania, stan jest w miarę stabilny, choć są gorsze i lepsze okresy. Z mojego doświadczenia wynika, że: 1. Azodyl działa, ale jako lek wspomagający. Trzeba go sprowadzić z USA, bo w Europie nie ma tego leku. Njlepiej kupić przez intenet i poprosić kogoś, żeby przewiózł, w ten sposób unika się potężnego cła. Należy też pamiętać, że lek musi być przechowywany w lodówce, więc jeśli decydujemy się na zamówienie bezpośrednie, istnieje ryzyko, że warunki transportu będą nieodpowiednie i bakterie, które mają pomóc zwierzakowi, zginą. Azodyl jest dostępny obecnie w dwóch pojemnościach – dla kotów polecam mniejsze kapsułki, w ten sposób udaje się je podawać w osłonie, co zwiększa skuteczność. 2. Być może trzeba będzie zwierzakowi podawać kroplówki codziennie, do końca życia. Najlepiej pod skórę. Można to zrobić w warunkach domowych. Kroplówki kupuje się w hurtowni (pojemność 250 ml wystarcza na 2 razy). Ograniczamy wtedy koszty i nie stresujemy zwierzaka, który po pewnym czasie zaczyna współpracować. Nigdy kroplówki z solą i węglowodanami! Tylko płyn Ringera! 3. Najważniejsze, żeby kot jadł. To co chce. Wymaga to cierpliwości, czasem gotowania rosołków, czasem zmieniania jedzenia 3-krotnie w ciągu dnia, czasem akceptacji tego, że zwierzak ledwo skubnie karmę. Wszystko, co zostanie, można wynieść okolicznym kotom. Niestety, jest to kosztowne, ale czego się nie robi dla ukochanego pupila. 4.W okresach „strajku głodowego” można podać leki na apetyt. W b małej dawce i nie częściej niż co 3-4 dni. Pomaga to przetrwać kryzys; kot wsuwa wtedy wszystko, ale jeśli podamy za dużą dawkę może mieć problemy z równowagą. 5. Rano podajemy lek na neutralizację kwasów żołądkowych (ja podaję 0,5 tabletki Controlocu, który jest lekiem dla ludzi), następnie po co najmniej 0,5h michę, a potem azodyl w osłonce. Controloc ma też znaczenie w przypadku, gdyby azodyl trzeba było rozpuścić w strzykawce, bo np. kot nie chce łykać. 6. Wieczorem podajemy lek na obniżenie ciśnienia. Zwierzęta z pnn mają b wysokie ciśnienie w nerkach. Można podać lotensin (też 0,5 tabletki). 7. Musimy pamiętać o paście odkłaczającej wysokiej jakości. Zakłaczenie też może obniżać apetyt. 8. Musimy być cierpliwi. Zwierzę z pnn staje się wybredne i wymaga dostosowania planów urlopowych i wyjazdowych do cyklu lekowo-kroplówkowego. Ale takiemu zwierzaczkowi zmienia się też charakter – widząc nasze zaangażowanie, staje się bardziej ufny i zaczyna naprawdę współpracować! 9. Każde zwierzę reaguje inaczej. To, co jest skuteczne w przypadku mojego kota, może okazać się w innym przypadku zawodne. Ale może te uwagi komuś pomogą, bo walczę już z pnn 3 lata. Po moim kocie w ogóle nie widać, że jest chory. Są dni, że biega za piłką jak mały kociak. Są takie, że wymiotuje i tylko leży na kaloryferze. Przyjdzie na pewno też dzień, że będzie miał dość tych wszystkich zabiegów. I na to też jestem przygotowana. Ale walczę, póki widzę, że radość życia przeważa. Pozdrawiam wszystkich i proszę, żeby nie poddawali się, zanim nie spóbują. ------------------------------------------------------------ Witam serdecznie, Mam kotkę, 7 letnia dachowiec, która choruje na przewlekłą niewydolność nerek. Niestety było z nią coraz gorzej, stała się apatyczna, przestała jeść, wymiotowała … szukając w internecie informacji o leczeniu PNN trafiłam na blog właścicieli Dziubela ” Żyć z PNN”, gdzie opisują dokładnie przebieg leczenia kocura komórkami macierzystymi. nie mogłam uwierzyć , ale widzac wrzucane przez nich wyniki badań ,sama zadzwoniłam do labolatorium VETREGEN Joanna Sanford. Mijają już 2 miesiące jak Weszce nasza Pani weterynarz podała komórki. Efekty sa zadziwiające, wrócił jej apetyt, spowrotem biega po mieszkaniu za swoim ulubionym papierkiem. Wiem, że choroby nie uleczymy, ale ciesze się, ze możemy naszej kotce poprawić jakość życia i cieszymy się każdą chwilą. Pozdrawiam wszystkich i polecam tą terapię Waszym nerkowcom. To ten wątek: Żyć z PNN na fb: https://www.facebook.com/zyczpnn/
  11. i żeby w końcu ktoś z ogłoszeń zadzwonił... najlepiej od razu ktoś wyjątkowy, TEN na którego wszyscy czekamy :)
  12. Matko jaki biedak! :( ile bólu, do tego głód i pragnienie :( jak dobrze, że kudłataja się zatrzymała i pomogła! cudowna dziewczyna!
  13. Dzięki Gabrysia! zapiszę sobie i ja, jak nie teraz to może kiedyś w przyszłości się przyda.
  14. Duszku pakuj się! fantastycznie ^_^ dziękuję również misiadg i adibmama! :)
  15. Malwinka na Lublin: http://www.gumtree.pl/a-psy-i-szczenieta/lublin/malwinka-prawie-+-rodezjanka-szuka-domu/1001471725320910470798809 http://lublin.lento.pl/malwinka-prawie-rodezjanka-szuka-domu-,3634349.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/290009/Malwinka-prawie---rodezjanka-szuka-Domu/ http://www.adopcjapsa.pl/adopcja-psa-pies-szuka-domu,ogloszenie,116912,Lw==.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Malwinka,-prawie---rodezjanka,-szuka-Domu-id122353.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/psy/Malwinka-prawie-rodezjanka-szuka-Domu!,131484 http://www.szarik.pl/adopcje_pies.php?id=18017 http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-12211/malwinka-prawie--rodezjanka-szuka-domu.html#http://www.pupil.com.pl/uploads/images/12211-big-1-1446810414.jpeg http://lublin.oglaszamy24.pl/ogloszenie/1413262625/lublin-Malwinka-prawie-rodezjanka-szuka-Domu.html http://petsy.pl/ogloszenia/5/1_Psy/34_Wielorasowe/40903_Malwinka_prawie_rodezjanka_szuka_Domu_.html http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/85195/malwinka--prawie---rodezjanka--szuka-domu-/ http://owi.pl/ogloszenie/malwinka_prawie_rodezjanka_szuka_domu,1128145 http://www.petworld.pl/ogloszenie/psy/malwinka-prawie-rodezjanka-szuka-domu/80929 http://www.oddam-psa.pl/oddam-psa/malwinka-prawie-rodezjanka-szuka-domu-2.html#.VjyVn_Yu8aM http://www.pineska.pl/?do=view&id=153949&title=malwinka-prawie-rodezjanka-szuka-domu http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/1932966 http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/4703-Malwinka%2C+prawie+-+rodezjanka%2C+szuka+Domu%21#.VjyW0_Yu8aM http://www.pajeczyna.pl/lublin/Spolecznosc,zwierzaki/852569,malwinka-prawie-rodezjanka-szuka-domu.html http://ogloszenia.5aleja.pl/ogloszenia/item/7_psy-do-adopcji/5521_malwinka.html http://alegratka.pl/ogloszenie/malwinka-prawie-rodezjanka-szuka-domu-27055822.html pominęłam tą część z kotami, wcześniej się nie dogadywała, a nie miałam czasu żeby przeszukać posty czy coś się zmieniło, to już najwyżej podczas rozmowy o tym wspomnicie.
  16. Zatrzęsienie kotów :( Wystawię chociaż na razie temu rudzielcowi ogłoszenia, prześlij mi wszystko na maila. Spróbuję intensywniej ogłaszać na początek Zoję, mam już kilka zwierzaków którym w taki sposób robię, dorzucę Zoję.
  17. Na razie zmieniłam na Kraków, na poprzedni - Warszawę było naprawdę mało wyświetleń.
  18. Wystawiłam wczoraj Mandarynce nowe ogłoszenia: http://www.gumtree.pl/a-koty/krakow/mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu/1001470390390910470798809 http://alegratka.pl/ogloszenie/mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu-27051514.html http://krakow.lento.pl/mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu-,3629605.html http://www.morusek.pl/ogloszenie/289869/Mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu-/#.VjsX3_Yu8aM http://adopcjakota.pl/m,21741,mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu-bardzo-pasuje-t.html http://www.przygarnijzwierzaka.pl/ogloszenia/Mandarynka,-mloda-szylkretka-szuka-domu-id122272.html http://www.cafeanimal.pl/ogloszenia/oddam-zwierzaka-do-adopcji/koty/Mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu,131429 http://www.pupil.com.pl/ogloszenie-12206/mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu-.html#http://www.pupil.com.pl/uploads/images/12206-big-1-1446713869.jpeg http://www.oglaszamy24.pl/ogloszenie/948383458/krakow-Mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu.html http://petsy.pl/ogloszenia/1/2_Koty/79_Dachowce/40894_Mandarynka_m_oda_szylkretka_szuka_domu_.html http://e-zwierzak.pl/pl/ogloszenie/84349/mandarynka--mloda-szylkretka-szuka-domu-/ http://www.petworld.pl/ogloszenie/koty/mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu/80903 http://owi.pl/ogloszenie/mandarynka_mloda_szylkretka_szuka_domu,1127922 http://www.oddam-kota.pl/oddam-kota/mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu.html#.VjsdIvYu8aM http://www.pineska.pl/?do=view&id=153916&title=mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu http://ogloszenia.e-gratka.info/ogloszenie/1932322 http://www.milosnicyzwierzat.pl/ogloszenia/4697-Mandarynka%2C+młoda+szylkretka+szuka+domu.+#.VjseSfYu8aM http://www.pajeczyna.pl/krakow/Spolecznosc,zwierzaki/852432,mandarynka-mloda-szylkretka-szuka-domu.html http://ogloszenia.5aleja.pl/ogloszenia/item/8_koty-do-adopcji/5520_mandarynka.html
×
×
  • Create New...