Też coś skleciłam, tylko nie wiem czy nie za długie...
[COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]Wyobraź sobie, że zostałeś opuszczony przez wszystkich, których kochałeś, którym ufałeś bezgranicznie i którzy byli dla Ciebie całym światem… jesteś sam, bezradny, skazany na czyjąś łaskę, albo najczęściej jej brak… a przecież wszyscy mówią, że miłość nie zna granic, że jak się kocha to już do końca życia. Ona tak kochała. Ufała swojemu człowiekowi. Gdy ten zabrał ją do samochodu , myślała, że jadą na spacer, na przejażdżkę, przecież zawsze tak robili… od tylu lat. Jednak los z niej zakpił. Nie było spaceru ani biegania, ani nawet słowa na pożegnanie. Została sama, ze sznurkiem wbijającym się w szyję, przywiązana do drzewa, zostawiona na pewną śmierć, przez obojętność, przez zapomnienie, przez okrucieństwo. Jednak pewnego dnia, gdy już myślała, że nikt jej nie znajdzie okazało się, że jednak jest nadzieja…[/FONT][/COLOR]
[COLOR=#323D4F][FONT=Lucida Grande]Kasia, bo tak otrzymała na imię została znaleziona przywiązana do drzewa w lesie w miejscowości Ciechrze w woj. kujawsko-pomorskim 18.05. Nikt o niej tam nie słyszał, nikt jej nie szukał. Nie ma tez tatuażu, czy chipa dzięki czemu można byłoby odnaleźć właścicieli. Pomimo cierpienia jakie zgotował jej człowiek, ona nadal ufa, nadal czeka na swoją szansę na miłość i prawdziwy dom do końca życia. Prawdopodobnie ma 9 lat, jest w typie amstafa. Bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, jest radosna i uwielbia się przytulać. Jest zadbana i potrafi utrzymywać czystość, ładnie chodzi też na smyczy. Szuka domu, w którym nie ma kotów, bo niestety ich nie toleruje. W tej chwili dzięki dobrym ludziom przebywa w hoteliku, ale to nie to samo co prawdziwy dom. Jeśli chcesz sprawić by świat zmienił się dla tego cudownego psa zadzwoń 693231087 lub napisz mail:[/FONT][/COLOR]