-
Posts
132 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by BozenaB
-
Dzień dobry u Buni. Podrzucamy:multi:
-
[quote name='phase']Ja bym z miłą chęcią wpadła, ale mieszkam na północy Polski, więc kaaawał mam do Opola..[/QUOTE] Nic się nie martw, że nie możesz przyjechać. Dobrze, że zaglądasz do chłopaków, bo dzięki temu ich wątek żyje. Jeżeli uda się zrobić zdjęcia wszystko Ci pokażemy. :lol:
-
Widzę, że mój pomysł nie był najgorszy, tylko mamy kłopot z synchronizacją czasu. Myślę, że sesję zdjęciową trzeba będzie przełożyć na po 21.07, czyli po urlopach kolegi fotografa i moim. Wtedy, na spokojnie, umówimy się z dyrektorką schroniska i z osobami, które psiaki znają i którym ufają, żeby się nie stresowały i ładnie zaprezentowały na zdjęciach. Potem możemy przygotować nowe ogłoszenia. Jeżeli to ułatwi kontakt, to chętnie podam mój numer telefonu na PW, tylko nie wiem komu go wysłać.
-
Chciałabym już coś wysłać Buni, ale ciągle czekam na pieniądze. Może w poniedziałek dostanę jakiś grosz. Dziś tylko podrzucam.:shake:
-
Rozmawiałam z kolegą fotografem amatorem i zgodził się zrobić chłopakom sesję zdjęciową. Jeżeli uważacie, że to dobry pomysł to mogłabym razem z nim przyjechać do Opola. Jedyny problem to termin. Ten kolega wybiera się na urlop i jedyny dostępny dla niego termin (przed wczasami) to najbliższa niedziela. Napiszcie co o tym myślicie.
-
Dzień dobry Buni i Buniomaniakom. :lol: Zaglądam. Ale mogę zaglądać dopiero w późniejszych godzinach. Ogonek do góry. Nie zapominamy.:multi:
-
Zaglądam do Buni. Jakieś nowe wieści o niej?
-
Zaglądam, żeby się martwa cisza na wątku nie zrobiła.
-
Dziękuję za nr konta. Postaram się coś przesłać tok szybko jak tylko będę mogła. A watek zapisuję.
-
Ja też dostałam info od bric-a-brac wiec zaglądam do Buni. Do kiedy trzeba zapłacić za leczenie? Bo trochę wydałam na inne psiaki...
-
Ja też się chętnie dołożę...
-
Zaglądam do chłopaków z nadzieją, że coś się zmieniło. Tak sobie myślę, że zbliżają się wakacje i ludzie częściej myślą o wyjazdach na urlop niż o zabraniu do domu psa. Może w sierpniu będzie lepsza passa dla naszych chłopaków?
-
Bardzo tu cicho u nas… Na dodatek wyjeżdżam na delegację zagraniczną, więc też zamilknę na kilka dni. Wracam w środę i znowu się odezwę. Alla ma rację, że musimy cierpliwie poczekać i trzymać kciuki, z nadzieją na zmianę. Do środy.
-
Czy są jakieś dobre wieści o naszej Wielkiej Czwórce? Albo o innych psiakach z Opola? Mam bardzo „pokręcony” tydzień w pracy, więc mogę sobie pozwolić tylko na krótkie wizyty na wątku.
-
Zaglądam do chłopaków z nadzieją, że coś się zmieniło…
-
To nie jest tak, że myślimy tylko o Azorku, ale on ma najmniejsze szanse. Wiem, że moja pomoc jest bardzo niewielka, ale robię co potrafię, żeby choćby jeden chłopak znalazł swój dom. Staram się zainteresować znajomych i nieznajomych losem całej czwórki. Znajomym rozesłałam mailem linka do tej strony, obeszłam sąsiadów, a przed zebraniem szkolnym opowiedziałam o całej czwórce rodzicom kolegów z klasy mojego syna. Zdarzało się, że ludzie patrzyli, jak przylepiałam ogłoszenie i mówili, że Azor jest za stary, wtedy mówiłam im, że są też młodsze Flion, Rabin i Ledo. Od jakiegoś Gbura Bez Wychowania dowiedziałam się, że ludzie głodują, a ja się psami zajmuję. Wydzierał się, że stare psy się powinno usypiać. (Poradziłam mu, żeby sam się uśpił!) Coś jeszcze wrzeszczał, ale nie słuchałam. Jeżeli macie jakiś pomysł, co jeszcze mogłabym zrobić – napiszcie.
-
Dzień dobry wczoraj, jak wieszałam ogłoszenia, to jeden Pan podszedł i zabrał ogłoszenie o Azorku. Mówił że żona szuka psa. Niestety nie zadzwonili. Dzisiaj wpadłam tylko na chwilkę, bo muszę jeszcze wrócić do pracy. Wracając jeszcz rozwieszę ogłoszenia.
-
Dzień dobry Dziewczyny. Jeżeki chodzi o ogłoszenia, to ja też mam takie do wydrukowania. Też mogę przesłać. Rozwieszamy je w rejonie Katowic, razem z Panią, która mi o Azorku opowiedziała. Niestety brak reakcji, żadnych telefonów. Wczoraj widziałam ogłoszenie u Ally na blogu. Może kogoś poruszy.
-
[quote name='Alla Chrzanowska']O tak! Spróbujemy z Bożenką (która zapewne tu zajrzy, ale ona dopiero od wczoraj jest na dogo, więc się dopiero tu orientuje, ale wysłałam jej link do wątku) swoimi kanałami szukać Ludzia dla Azorka.[/QUOTE] Dziękuję Alla, że przysłałaś mi linka do tego wątku. Właśnie zajrzałam z nadzieją, że może ktoś się Azorkiem zainteresował. To prawda, że jeszcze słabo się orientuję i nie bardzo wiem, jak szukać domów dla tych przemiłych psiaków. O Azorku dowiedziałam się od mieszkającej po sąsiedzku Pani, której los żadnego psa nie jest obojętny. Dotychczas rozpytywałam znajomych i rozwieszałam ogłoszenia, ale efekty są mizerne. Dlatego zwróciłam się o pomoc do Ally i za jej sprawą trafiłam na ten wątek. Bedę tu zaglądać tak często, jak to będzie możliwe.