puma08
Members-
Posts
110 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puma08
-
Witaj! Psy są w miejscowości Sikorki, kujawsko - pomorskie. Sunie nie będą średnie czy duże, a wręcz malutkie. Mamusia ma może z 30 cm wzrostu. Niestety nie mam możliwości zrobić zdjęć. Podsyłaj i to szybko! Z góry dziękujemy choć za chęć pomocy. Namawiaj mamę, daję gwarancję, że nie pożałuję. Trzymam mocno kciuki! i czekam jak na szpilkach. [B][SIZE=2][COLOR=#ff0000]Mogę nie mieć dostępu do internetu przez kilka dni, więc gdyby coś się działo w sprawie to proszę o kontakt pod nr podany w sygnaturce.[/COLOR][/SIZE][/B] Pozdrawiam serdecznie
-
[quote name='Justyna Klimek']Witajcie :) Możemy dofinansować zabieg suni-mamy kwotą 150zł.[/QUOTE] Dziękujemy z całego serca ! :multi: tylko co z resztą kwoty? Ci ludzie mają psy gdzieś, traktują je jak powietrze. W życiu nie wydadzą na nie nawet 1 zł! Czy weźmie? Kontakt chwilowo urwany, nie wiem w jakie warunki miały by iść szczeniaki.
-
Witam serdecznie ;) zastanawiam się czy ktoś z Torunia/okolic byłby chętny na wspólny spacer z psiulami? Tak się składa, że, aby do Torunia dojechać problemu nie mam. Mówię tu o sobotach po południu jak i całych niedzielach. Chętnie powymieniałabym się z kimś swoimi nawykami, mądrościami:evil_lol:, a także poszukała wiernych przyjaciół- bardzo grzecznych zabaw dla mojej suni Sznaucera Olbrzyma. Jacyś chętni? :mad: :cool3: Suńka została przygarnięta, ma 4 lata, idealne zachowanie na spacerach jak i w stosunku do wszystkich zwierząt. Pozdrawiam serdecznie i liczę na choć maleńkie odezwy :wink:
-
Witam. Bardzo prosimy o sterylizację mamusi maluchów od biednych gospodarzy, która rodzi szczeniaki co każdą cieczkę. Właściciele pozbywają się maleństw w sposób niehumanitarny lub po prostu oddają znajomym do pilnowania podwórek na łańcuch, gdzie tam też nikt nie zapewni im dobrego domu, ani sterylizacji. Zaczyna się błędne koło. Tym razem przyszły na świat 4 suczki:shake: Malce mają ok 2 miesięcy, zapchlone po oczy i uszy, biedne - z wydętymi brzuchami. Nigdy nie będą wiedziały co to weterynarz. Więc z polecenia p. Agaty69 proszę z całego serca o dofinansowanie ciachnięcia suni. Jest malutka, ma ok 2-3 lat. Strasznie zastraszona przez większego przybłędę i czasami gwałcona przez psy ze wsi. Sunia nie może mieć więcej szczeniąt! Maleństwa mieszkają w dziurze po gnojowniku, w oborze. Nie ma się kto nimi zając, prócz zabaw do końca wieku szczenięcego przez z lekka dziwną dziewczynkę. [URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229517-Male%C5%84ka-zapchlona-sunia-z-nory-i-jej-rodze%C5%84stwo-Pilna-pomoc%21/page2"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229517-Male%C5%84ka-zapchlona-sunia-z-nory-i-jej-rodze%C5%84stwo-Pilna-pomoc%21/page2[/URL] Pozdrawiam, z poważaniem Ewa.
-
[quote name='Agata69']Puma, zglos suczke na tym watku: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/threads/130324-Akcja-kastracja-Przyjaciele-Czterech-Łap[/URL] Juz rozmawialam z Justyna , dostaniemy pieniadze na sterylke. W przyszlym tygodniu postaram sie podjechac i zabrac sunie, tylko musisz mi w tym pomoc. Do calkowitego wybudzenia (dobe), moze byc u mnie.[/QUOTE] Sama już nie wiem jak mogę pomóc, trzeba szukać domu dla 2 maluchów, które zostały odwiezione przez okropne babsko!:angryy: Nie macie może jakiś znajomych, którzy chcieliby maleńkiego pieska? Ja nie mogę zapewnić suni nawet ciepłego kąta, bo nie wiem co tym razem zrobiłoby mi to babsko. Pomóc mogę w miarę możliwości.. bardzo maleńkich jak na razie. W przyszłym tygodniu możemy się umówić to ja podjadę rowerem, niestety nie mam auta, a TŻ jak mówiłam - będzie w pracy. O tej miejscowości dowiedziałam się niedawno - od przyjaciółki. Mieszkam tu od niedawna i pojechaliśmy wszyscy razem, grupą nad jeziorko, na domki letniskowe w Sikorkach, tam ona poznała takiego chłopaka właśnie od nich i byliśmy kilka razy u nich. Tak się dowiedziałam o tym co tam się dzieje. Dokładnie to i nie wiem czy to jeszcze ta miejscowość. Wątpie, aby pokazało ją na nawigacji. Jak będę miała opcję to się dowiem, a jeśli nie to możemy się jakoś już umówić. Nie wiem w jakich godzinach Pani by pasowało. Dobrze byłoby namówić ich na oddanie suni, gdybyśmy znaleźli DS lub DT, bo mała jest wychudzona i swoje już przecierpiała :-( Dżdżowniś ; niestety czasem taki ciężki przypadek się trafi, my nawet nie możemy znajomych na podwórko wpuszczać, bo jest awantura. Od przyszłego szukam innego domku. Dzięki.
-
Noc była nie do wytrzymania. Gorzej jak z niemowlakiem. Musiałam je wziąć do siebie z racji tej, że TŻ rano do pracy. Wstałam z nimi po 3 siku, załatwiły się ładnie. Teraz siedzą na dworku. Dostały pyszne jedzonko i zegarek tyka.. Edycja; 8.36 Baba przegięła, psów nie ma! Pojechała rowerem je odwieźć. ***** człowieku - bądź tu dobrym! Zrobiłam awanturę jej domownikom.. pewnie trzeba szukać sobie nowego domu. Miałam chętnego na 2 szczeniaki tylko jutro rano. TŻ mnie wyzwał porządnie, że przez 'głupie' psy będzie trzeba domu szukać!
-
No i mam czas do jutra, do południa. Inaczej wylatuję z domu. Kobieta jest starsza i po dzisiejszej akcji wydaję mi się, że psychicznie chora! Nie... Co mam kur** teraz zrobić? eh.. Postaram się jechać jutro z moim jak będzie jechał do pracy, do jakiejś rodziny po drodze. Może coś da rade zrobić. Jeśli nie - będę zmuszona je odwieźć! Nie dałam rady z pchłami. Chodzą po nich żywkiem!!! Roją się na głowie, nogach, brzuszku, szyi. Masakra, aż chce się płakać:-( małe są teraz w kartonie koło łóżka, wykąpane. Trochę popiskują, a stare babsko się drze ! Jestem z Makówca, taka wieś. Teoretycznie mogłabym ją przywieźć, ale też zależy od godzin. Ja nie mam prawka, a mój pracuję do 17, a o 18 jest w domku. Niestety soboty też ma zajęte, ale do 14.00, podobno jest jeszcze 6, na oczy widziałam 2.
-
[URL="http://www.dogomania.pl/forum/threads/229703-Male%C5%84kie-zapchlone-sunie-z-dziury-Potrzebny-DT-na-cito-DS-nie-pogardzimy%21%21%21-Pomocy?p=19396916#post19396916"]http://www.dogomania.pl/forum/threads/229703-Male%C5%84kie-zapchlone-sunie-z-dziury-Potrzebny-DT-na-cito-DS-nie-pogardzimy%21%21%21-Pomocy?p=19396916#post19396916[/URL] wątek o 2 pozostałych. Wspominając o kocie; państwo gospodarzy mają również kotkę. Ta nie schodzi ze strychu nad obórką, ponieważ boi się psów. Te gonią i gryzą bezlitośnie!
-
Maleństwa są u mnie. Pani, która wynajmuje mi dom chce mnie wygnać! Nawet nie chce ich widzieć na oczy. Teraz skarby leżą w kartonie, w którym zostały przywiezione. Ja robię dziecku i TŻ-towi kolację, a po tym biorę się za nie. Zapchlone są strasznie! Niestety zdjęć dziś nie wrzucę, bo nie mam aparatu, a w telefonie tylko bez błysku. Rozmawiałam z tą dziewczynką* - ona by sterylizacje chciała, ale za darmo, bo suka co 6 miesięcy się szczeni. Dom" szczeniąt; [URL]http://www.voila.pl/207/t30sg/?1[/URL] , mamusia z przybłędą; [URL]http://www.voila.pl/209/5o87z/?1[/URL] ta czekoladowa, i maleństwa - te z tyłu; [URL]http://www.voila.pl/212/lq30e/?1[/URL] To tyle. ProszĘ o pilną pomoc- DT ijak najszybciej DS!!!
-
Eh.. niestety. Ja pogadam następnym razem jak pojadę. Kazałam jej przemyśleć. Niestety tam nikt nie rządzi. Ojciec areszt domowy będzie miał za 2 dni to teraz szaleje za kobitkami - z matki głupią zrobili i do psychiatryka zamknęli. Tam każdy robi co chce. Bracia mają w dupie.. choć może by dali po kryjomu tego psa, nie wiem. Tymczas mogę dać, ale krótki niestety 3-4 dni i muszę mieć zapewnienie, że ten dom będzie na już. Muszę wtedy za małym chodzić krok w krok. Lepiej dmuchać na zimne. Mam sukę od maja i nie znam jeszcze jej dokładnie. Nie wiem jak reaguje w danych sytuacjach. Na czekoladkę nie mówiła nic, ale kotów nienawidzi. Taki brzdąc nawet na dwór sam nie wyjdzie, a i w nocy trzeba zadbać. Jedynie może w sypialni spać jak wyproszę Pume, a oczywiście TŻ zaraz do łóżka bierze to się maleństwo szybko uczy dobrego i tylko przytulanie, głaskanie, a jak jakiś sprzeciw to zaczyna się skomlenie. Malutką tak samo nauczył choć była u mnie tylko 2 dni.... tylko. Wiadomo, że idzie się przemęczyć, ale też pewności nie mam, że któreś moje duże go nie połknie... Nie będę robić ogłoszeń, bo niestety nie mam jeszcze pewności - to jest najgorsze.
-
Witam. Mała jest już od wczoraj w nowym domku. Nie mogłam prędzej poinformować. Dałam dużo ogłoszeń, niestety nikt się nie odzywał poza kilkoma handlarzami. Jadąc do przyjaciółki na kawkę wzięłam małą w torebkę, koszyk na rower. W drodzę powrotnej zajrzałam do dobrych znajomych. Już wróciłam bez małej. Zakochani byli w sekundę. Nie chcieli oddać maleństwa. Teściowa świeżo upieczonej pary młodej również była zachwycona. Mały ma dobrych właścicieli, wspaniałego i niezwykle delikatnego 2 letniego kolegę, śpi z nimi w łóżku, gustuję w Royalu i co najlepsze - jest pierwszym zwierzęciem nie licząc oczywiście papug. Szczęśliwe zakończenie zapchlonej historii. Niestety czeka tam jeszcze jeden szczeniak w norze ze szczurami, bo prawdopodobnie - jednego bierze pani X, drugiego pani Y, a niezrównoważona psychicznie dziewczynka zostawia sobie jednego. Dziś pytałam jej braci, mówiłam ile mała miała pcheł, a jej bracia powiedzieli żebym brała to dziadostwo jak najprędzej, dziewczynka się bulwersowała*, a po wszystkim śmiała się z ilości pcheł i mówiła '' fuuuuuuj'' (!). Tak myślę, że za 10 zł oddałaby i swoje maleństwo, które wychowuje się w dziurze, na gołym betonie żywiąc się tylko mlekiem matki. Potrzebny jest dom. Na cito! Szczenięta strachliwe. 3 pieski, czarno - podpalane i jeden czarno - podpalany z białymi znaczeniami. Wszystkie 3 jeszcze mniejsze od czekoladowej suńki. Jednak mowa tylko o jednym, wybranym*, bo przecież inne znajdą wspaniałe* domy u wspaniałych kobiet X i Y, zapewne posikają im trochę i pójdą na łańcuszek! :angryy:
-
Nikt nie poruszył ważnego tematu. Pies może być całkiem zdrowy i normalny, ale po prostu zarejestrowany w nowych Stowarzyszeniach dla wielkich hodowców. Ja jakiś czas tamu, zaraz po ustawie zakupiłam szczeniaka w całkiem niskiej cenie, bo 600 zł rasy Basset Hound, z Eden Doga. Szczeniak zapchlony, nigdy nie spał w domu, przestraszony, zarobaczony, podrobiona książeczka zdrowia. Po kilku dniach zdechł u nas. Nie wiadomo co było przyczyną. Znajoma weterynarz stwierdziła, że wolałabym nie wiedzieć! Szczeniak z PSPP( polskie stowarzyszenie psa przyjaciela ). Makabra jakaś! Potem okazało się, że hodowca zmienił numer telefonu! Hoduje więcej psów, inne rasy. Nie jest to hodowla z zamiłowania, a jedynie dla kasy. Uważajcie na nich!!!! Ten pies może być podobnie z innego towarzystwa. Chodzi tu o to, że mniej wystaw itd. Często całe szczeniaki są podrobione* wraz z rodowodem, tatuażem i książeczką.
-
[URL]http://www.voila.pl/034/37xjg/?1[/URL] [URL]http://www.voila.pl/036/udaxf/?1[/URL] [URL]http://www.voila.pl/037/ta8i3/?1[/URL] [URL]http://www.voila.pl/038/fae9c/?1[/URL] Maleństwo przespało grzecznie całą noc pod kołderką, rano wyszła na siku. Zaraz dostanie jedzonko, wody. Narazie śpi koło mnie na poduszce, zdjęcia są trochę nie wyraźne, ale niestety zgubiłam gdzieś ładowarkę od aparatu. Jesteśmy z kujawsko - pomorskiego, 30 km od Włocławka w stronę Torunia. Pozostałe szczeniory mieszkają w miejscowości zabitej dechami, jak to mówią - tam gdzie diabeł dobranoc mówi. Nasza czekoladka jest troszkę pasażerem na gapę, ciekawe jak długo jeszcze nim pozostanie. Sunia jest bardzo drobniutka, nie waży więcej jak kilo, a jest wielkości Pinczerka w tym samym wieku. Pozostałe pieski są mniejsze, mają bardziej wydęte brzuchy i czarno na różowych szczoszkach od pcheł!!! Jak żyje tyle pcheł nie widziałam. Wszystkie moje psy nie miały tyle tego badziewstwa, wszystkie razem wzięte.
-
- pierwsze podrygi w sprawie* Witam. Szukam domu na cito dla maleńkiej ok 2 miesięcznej suczki. Sunia urodziła się w jednym z wielu zapchlonych gospodarstw. Właściciele mają 9 psów, a nie mają co im do garka włożyć. Psy wychudzone, nazywane hienami, ale nie największy w tym problem. Wypłaszczona suka oszczeniła się jakiś czas temu. Na świat przyszły 4 małe szkraby. 3 pieski i 1 suczka. Czarno - podpalane i dodatkowo jeden z białymi znaczeniami. Natomiast będąc tam musiałam zrobić co się da. Wzięłam w kartonik małą sunie. Z dwojga złego i to dobre. Jest tam mała dziewuszka ( z 13 lat..), która twierdzi, że psy są tak słodkie, że szkoda wydawać i ona chcę zostawić. Nie mogłam na to patrzeć.. Szczeniaki w oborze. Nie wiem czy każdy kojarzy i jak to się nazywa, ale szczeniaki mieszkają w takim spływie od gnojownicy, taka dziura pod kawałkiem szopy, maleńki tunel. Jedyne jedzenie to mleko od suki. Szczeniaki są tak zapchlone. Wzięłam jedno maleństwo i powiedziałam im, że postaram się coś załatwić jak najpierw znajdę dom dla małej. Przywiozłam, wykąpałam - całość zajęło 3 godz po czym maleństwo jest wykończone! W życiu nie widziałam tyle pcheł, naliczyłam z 250 sztuk na takim drobnym ciałku. Teraz psinka śpi z moim TŻ w łóżku, wtulone, bo nigdy nie widziało czegoś takiego jak łóżko, czy kołdra. Nie mam tu warunków, za bardzo pieniędzy na żywienie, odrobaczanie, szczepienia. Sama jestem ciocią dla 2 moich, dużych psów, jednej pannicy Olbrzyma i gromadki kotów. Sunia jest czekoladowo - biała. Nosek czekoladowy i te niebieskie oczka. Można się zakochać.. :loveu: myślę tak co z tamtymi biedactwami. Ja małą przez kilka dni mogę mieć na DT, a co później? Niestety dziś jestem już wykończona i zmęczona. Jutro zrobię zdjęcia i wstawię. Sunia jest nieco podobna do Pinczerka Miniatury. Maleńka i drobniutka. Łapy chudziutkie, ogonek drobniutki, pyszczek krótki. Szkoda mi maleństewka.. Pokładam w Was nadzieję. Będę starała poszukać się jej dobrego domku, ale proszę też tu o pomoc. Pozdrawiam serdecznie, z poważaniem puma08. [COLOR=#0000ff][SIZE=3][B][SIZE=2]20.07 - czekoladowe maleństwo znalazło już kochający domek, suka od szczeniąt wysterylizowana bez większych komplikacji dzięki Fundacji Cztery Łapy - serdecznie dziękujemy. 4.07 - 1 szczenię zabrane przez p. Agatę69, 2 dziewczynka u sąsiada*, a drugie skonało nie zaznając, ani kawałka miłości i dobroci. Aktualnie pojawił się nowy problem; 2 psy do uśpienia - zabicia i przybłęda rzucana kamieniami, zgniłymi ziemniakami i wszystkim co wpadnie w ręke, wyzywany przez domowników, niechciany jest teraz wspaniałym psem przy budzie dzielnie pilnującym posesji w 40 * C bez wody i jedzenia. Wychudzony, zapchlony z widniejącymi żebrami. Pies niemiłosiernie rzuca się na suchy chleb z prośbą, aby dać mu jeść kierowaną od p. Agaty69. Podejrzane wydaje mi się uśpienie 2 psów. Na tej wsi ich się nie usypia, nikogo na to nie stać, a raczej wolą wydać pieniądze na coś innego. Tam się je likwiduje. Ogólnie 5 psów luzem w tym 1 suka nie cięta, ok 1 roku, biegających po wsi. Długa lekcja anatomi. Potrzebujemy DT dla średniego, spokojnego i niedożywionego psa. Pies jest podrzutkiem, lgnie do ludzi. Lubi dzieci. Osoby chętne pomóc z okolic Kujawsko pomorskiego proszone o wiadomość telefoniczną lub PW. Nie pogardzimy karmą. [/SIZE][/B][/SIZE][/COLOR][COLOR=#ff0000][SIZE=3][B] Mogę być nieosiągalna przez kilka dni. Telefon podany w sygnaturce ! 721948340[/B][/SIZE][/COLOR]