puma08
Members-
Posts
110 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by puma08
-
Szczeniak w typie Rottweilera - warczy jak dotykam miski (?)!.
puma08 replied to puma08's topic in Wychowanie
No jasne, że wybieramy się do psiego przedszkola ;) bicie, karcenie czy pokrzykiwanie jest u nas wykluczone, prędzej mój TŻecik dostaję ścierką przez łeb:evil_lol: gdy podnosi na Robusia głos.. no, ale to gdy mam zły dzień.. oczywiście mówiąc już bez żartów to wiele takich rad słyszałam ;) Dziś zabraliśmy się z maleństwem za szelki i smycz. Moim zdaniem już dorósł do tego. Nauczył się w minutkę jak chodzi się na smyczy, trzyma się przy mnie i tak pięknie wszystkiego nasłuchuję... a co do dzieci to siostrzyczka ma trójkę i bywają u nas. Wydaje mi się, że malec szybko kuma:p także już próbuję waszych rad, bardzo przydatne! -
Szczeniak w typie Rottweilera - warczy jak dotykam miski (?)!.
puma08 replied to puma08's topic in Wychowanie
Dziękuję Delph. Sczenior po głowie nie był bezpośrednio głaskany, ale to akurat rada pani hodowczyni Rottwailerów z 20 letnią tradycją, no cóż.. Kurczę.. i aż mi głupio, bo trochę tego odchowałam, a jednak wkradł się błąd. To jest bardzo ważne, bo on urośnie, a my mając dzieci możemy mieć nieciekawą sytuacje. Dobrze, że dosyć prędko zapytałam i więcej tego nie powtórzę.. Ciocia dobra rada ;) -
Witam. Mój szczeniorek ma 2,5 miesiąca. Cały czas, gdy dostawał jedzenie głaskałam go po głowie. Choć parę razy, ale chciałam go oswajać. Teraz zrobiłam tak samo, a on zaczął warczeć i pokazywać ząbki. Co robić? Pozdrawiam
-
[quote name='Czaki']Od kilku miesięcy ćwiczę ze swoim psem, umie podstawowe komendy, przychodzi na zawołanie :lol:... Problem jest w tym ,że wykazuje agresję ( leci do nóg szczekając - nie chce ugryźć ) do ludzi dziwnie wyglądających , w szczególności do jadących na rowerach rybaków. Innymi ludźmi ( na rowerach ) , idącymi itp. nie wykazuje zainteresowania. Nie wiem co mam robić , te sytuacje są strasznie stresujące w szczególności gdy ktoś zwraca mi uwagę jak wychowałam psa ! Zauważyłam ,że te zachowania nasilają się kiedy chce odciągnąć jego uwagę ( wykonanie komendy, gdy widzę kogoś na rowerze ) wtedy biegnie do takiej osoby i szczeka ! Na smyczy jest to samo , nawet gorzej :shake:. Pomocy ! ( i nie "bijcie":mad: to mój pierwszy pies ) Zależy mi na szybkiej odpowiedzi i przepraszam jeśli to "głupie" :oops:[/QUOTE] Co ja mogę Ci poradzić.. oswajaj psa z rybakami - chodź nad jeziora i zaczepiaj. Miej psa przy sobie. Może to głupie.. hmm.. jeśli wolisz drugą opcję; znajdź znajomego, który lubi powędkować, wybierz się z nim. Może Twój tato, chłopak ma owy strój - ubierz go - dlaczego nie? Weź psa na powolny spacer ; rowerem. Niech po prostu idzie przy nim, a ty na nim jedź - powoli na początek. Być może nie widział i nie był oswajany do ludzi na rowerach, a tym bardziej jeśli ktoś jeszcze krzyczy.. dodatkowo ucieka.. mhm ;) Mi wydaję się, że też bym się zezłościła gdybym widziała coś dużego w kapeluszu na rowerze, coś czego jeszcze nie widziałam. Oswajaj go. Tylko nie wszystko od razu. Powodzenia ;)
-
Dziękuję ;) zapewne założę jak tylko odnajdę mój zaginiony w tajemniczych okolicznościach (?):roll: aparat. Maleństwo rośnie... 3 tyg temu zmieściłyby mi się takie 3 na kolanach, a dziś.. - dosyć, że nie mogę go poradzić to nie mam co marzyć nawet, aby położył mi się *cały* na kolanach. Lecę teraz zrobić jedzonko, bo ryż ugotowany. Czekam na Wasze historie, rady i wskazówki. Pozdrawiam rottweileromamy :loveu: Właśnie malec nauczył się chodzić na smyczy:) zajęło mu to 1,5 minuty - jest bardzo bystry. Mam mały problem... Zbiera każdą kupkę z podwórka po kaczkach i kurach, nie wiem za bardzo co z tym zrobić, tzn. czy coś da radę. Kupiłam mu jogurt naturalny niesłodzony i dostał jedzonko z 1 łyżką, a jutro o ile znajdę to zakupię żwacz wołowy. Bo troszku już nie mam na to siły. Był odrobaczany... jeść dostaję poprawnie i bogato.
-
Pomóżcie mi proszę!! jak wychować 10dniowe szczenięta ????
puma08 replied to agiii's topic in Szczeniaki
Cieszę się, że choć trochę zrozumiałaś z naszych postów. Nikt przecież nie chcę źle.. Możesz się zawsze tu odzywać - pytać - każdy Ci pomoże, ale ja z wieloletnim stażem na dogomanii swoje wiem i wystarczy mi już tych bid. Wejdź tylko w adopcje i spójrz jakie tam cuda się dzieją:shake: sama przygarniam ''co mogę'' i staram się pomagać. Mimo tego, że nie mam kokosów to staram się dokarmiać nasze okoliczne bidy, które nie trafiły w te odpowiednie warunki, eh.. Bądź czuła na to co się dzieje.. po co miałyby sens takie fora jak to i wiele przeprowadzanych akcji.. Po co dokarmiam psy jak i tak za rok, dwa przybędzie ich u mnie w okolicy, bo przecież nie do edukowani ludzie są wszech obecni. Po co? Jedna uświadomiona osoba to już wielki plus ;) Zdaj szybko relacje jak tam maleństwa i mamusia. Powodzenia w wychowaniu maluszków, ojj wiem co to znaczy ;) choć mi zdarzały się większe gabarytowo ;) takie 5x jak te.. Mam nadzieje, że założysz swoją galerie i będziesz tam opowiadała o szkrabach, a także jakieś zdjęcia od czasu - do czasu... no dobra.. będę zaglądać :eviltong: i jeśli mogłabyś to podaj ten numer do weta.. Napisz choć na priv. Chciałabym tak od siebie troszkę mu przekazać, bo pewnie nie ty jedna dałaś się nabrać.. Trzymaj się, pozdrawiam! -
Pomóżcie mi proszę!! jak wychować 10dniowe szczenięta ????
puma08 replied to agiii's topic in Szczeniaki
[quote name='terra']W myśl Ustawy o Ochronie Zwierząt sprzedawać psy mogą tylko zarejestrowane hodowle. Jeśli ktoś rozmnoży psy bez rodowodu, może je oddać za darmo. xxxx52, to ,że są w Pl ludzie, którzy nie przestrzegają prawa, nie oznacza przyzwolenia na jego łamanie przez wszystkich.[/QUOTE] ..i o to mi chodzi... -
Ja narazie radziłabym wziąć się za Labradory, a potem jeśli będziecie dawać radę - jak najbardziej zająć się też tą drugą, bo chodzi o to żeby z Waszej hodowli wychodziły stałe psychicznie psy ;) Co do przydomków... Lucky Luck, Amigos Forever, Bajo Bongo, Postrach kuropatwy i Pomocny Anioł, takie o to propozycje. Pozdrawiam!
-
Pies w typie Rottweilera - potrzebne zezwolenie???
puma08 replied to puma08's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='Beatrx']tak samo jak udasz się do urzędu, mówiąc, ze masz psa z listy to zażądają udokumentowania pochodzenia;) inna sprawa jest taka, że w niektórych gminach przepisy dotyczące obowiązku chodzenia psa w kagańcu są rozszerzone i na psy w typie rasy.[/QUOTE] Dziękuję, no nasz szkrab już jest przyzwyczajany do kaganka :) -
Pies w typie Rottweilera - potrzebne zezwolenie???
puma08 replied to puma08's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='xxxx52']a nie ma zakazu sprzedawania psow na targowiskach ?[/QUOTE] Przecież jest ;) -
Pomóżcie mi proszę!! jak wychować 10dniowe szczenięta ????
puma08 replied to agiii's topic in Szczeniaki
[quote name='katlis']Kobieto daj se spokój, bo później i Ciebie zapytają dla czego jesteś taka sfrustrowana :)[/QUOTE] hehe.. no tak, nie warto ;) -
Cześć ;) Nasz maluch rośnie jak na drożdżach ;) a jak tam Wasze olbrzymy? [url]http://tinypic.com/view.php?pic=19tlzo&s=6[/url]
-
Pies w typie Rottweilera - potrzebne zezwolenie???
puma08 replied to puma08's topic in Rasy 'agresywne'
[quote name='Beatrx']pies bez rodowodu to kundel i na niego nie potrzeba żadnego zezwolenia.[/QUOTE] No właśnie... ale dzięki za potwierdzenie ;) -
Pomóżcie mi proszę!! jak wychować 10dniowe szczenięta ????
puma08 replied to agiii's topic in Szczeniaki
Wiesz co Katlis? Masz świętą rację.. tylko nie wiem czemu opieprzają Cię wszyscy włącznie z wielką panią hodowczynią za dychę! Gdzie starzy dogomaniacy tępiący rozmnażanie psów nierodowodowych. Rozumiem, że teraz jest podział na pseudo i hodowle gdzie w pierwszym złe warunki, a w drugim mimo tego, że rozmnażamy kundle to robimy dobrze ;) Cholera.. możesz mi "agii'' podać numer do swojego weterynarza? :) ja go zaraz wyedukuję na temat rozmnażania kundli skoro nie wie... (?). Mało to ''yorków'' cierpiało w schroniskach? jesteście zabójczy.. tylko nie wiem dlaczego tacy zawzięci zgłaszacie ogłoszenia np. na alegratce, alegro czy tablicy, skoro perfidnie widać - dobre warunki. Tak dodatkowo; agii jeśli zaraz ubierzesz mnie w charakter żmiji to uwierz; Nie zostawił mnie facet, nie przekwitam - ojj jeszcze długo i nie mam ''tych'' gorszych dni ;) aaaa... i miesiączka dopiero za 2 tyg, kochana. Także... gdybym teraz założyła wątek ; ''rozmnożyłam sunie, bo wet tak kazał'' to zapewne dostałabym po małych sprzeczkach BANA i tyle by się skończyło, ale przecież trzeba tu współczuć... Biednej dziewczynie. Też wykarmiłam wiele szczeniąt.. cieszę się, że sunia się odnalazła, ale do cholery weź ją wysterylizuj już ''po wszystkim''! Nie zadajesz głupie pytania.. nie wiesz nic o psach, a jednak go masz...o matko... gdyby nie tyle opowieści o dzieciach to stwierdziłabym, że masz 13 lat. I nie zapomnij sprzedać obroży z gratisowym szczenięciem. Pozdrawiam! PS. Nie zrozum mnie źle. Patrząc na te biedaki w schroniskach i przygarniając kolejne bidy swoje wiem... -
Cześć.. od jakiegoś czasu mamy szczeniaka (2,5 miesiąca). W typie Rottweilera - kupiony na bazarze za 200 zł mojej babci na urodziny ;) ale to tylko szczegół..trafił do nas awaryjnie.. a więc piszę już prosto. Czytałam trochę wątków z 2004 r i nie wiem jak to ma się teraz, bo będąc u Weterynarza po tabletkę na odrobaczenie mój ukochany po zapytaniu co to za pies odpowiedział - Rottweiler. To po prostu kundel, pies w typie. Jak to jest z zezwoleniem? Weterynarz puścił wodzę wyobraźni.. :roll: No troszkę przesadził, ale teraz to już sama się zastanawiam... Jak to jest?
-
Witaj, wiele pomóc Ci nie można. Moim zdaniem baba mogła uważać z psami i nie rozmnażac lub cokolwiek. Jest wiele bardziej potrzebujących psów, uwierz mi. Może doradź jej troszkę - podaj telefon do siebie, porozmawiaj z nimi. Wydaję mi się, że najgorszym ludziom psiaka nie odda, a to jest właśnie ta bezmyślność, że ręce i nogi opadają. Po co ludzie rozmnażają??? Potem jest problem i zapełnione schroniska.....
-
[quote name='Soko']puma, nie ma sprawy, może być sobota i niedziela. Złap sobie kogo chcesz :D mały jaka rasa?[/QUOTE] Ok ;) tylko dokładnie nie wiem czy ten czy kolejny, musiałybyśmy się dobrze umówić, bo mój chłop ma trochę ''fuszek''. hmm.. rasa? szczyl w typie Rottweilera.. każdej socjalizacji mówimy na TAK, ponieważ chciałabym dobrze wychować tego dominatora :roll: Hugo w poniedziałek skończył 8 tyg.
-
[quote name='Sybel']Puma, od dziś jesteś moją absolutną idolką w radzeniu sobie z odpornymi obiektami :) Wspaniały tekst :)[/QUOTE] Dobra, dobra - zapomnijmy :evil_lol:
-
[quote name='Pysia']Cytuję swoją wypowiedź chyba ze strony drugiej tematu. Czy jest tutaj jakiś podtekst? Nie było na to żadnego rozdżwięku. Tak jakby mojego postu nie było .....[/QUOTE] Widać przeoczyłam. Sorry - nie róbmy zamieszania. Mimo wszystko chciałam dobrze, także... Pokazałam się z punktu tak samego jak ta dziewczyna, więc gdyby przeszło to pewnie byłaby chętna na jakieś spotkanie, albo... pewnie nie. Nie ma co gdybać.. I tak całego świata nie uratujemy. To jest pewne:shake: Wiem jak jest z nastolatką.. mam pod jako taką opieką 13 latke... Psujemy sobie tylko nerwy- wszyscy.
-
[quote name='Delph']Zapiszę i będę sobie zaglądać, niedawno też miałam pomysł na szczyla rottka, na szczęście na razie mi przeszedł :diabloti:[/QUOTE] To i ja zapisuję Cię w pamięci ;) wiesz... do mnie malec trafił niespodziewanie, bez przygotowania, ale strasznie się cieszę, że jest :) napewno to nie pies dla każdego. Mimo wszystko przyniósł tyle radości do domu, że nawet nie masz pojęcia... aktualnie obgryza kurzą (wapniową?) łapkę i ma uśmiech od ucha do ucha. Włożę w niego wiele wysiłku, aby był choć trochę - *idealnym* :evil_lol: psim przyjacielem.
-
[quote name='Soko']No przepraszam bardzo, ale julcia była kilkakrotnie pytana, skąd jest, może byśmy kogoś kompetentnego doradzili. Odpowiedziała, że nie chce, po co więc te propozycje? PS. Umknął mi wątek o spacerach w Toruniu, ale nareszcie go odnalazłam dzięki Twojemu podpisowi :D może macie ochotę się przejechać na podgórz? ;)[/QUOTE] Nie chcę, więc ma coś do ukrycia? Kurczę... błędne koło. Wy się staracie jakoś tłumaczyć, a po niej spływa. Przepraszam, ale mi również umknął gdzieś ten post - no trudno. Nie czuć tam sarkazmu ? dobra.. nieważne.. tylko ja miałam 2 z polskiego przez całe gimnazjum...:evil_lol: Podgórz.. kurczę - troszku daleko z naszej strony, ale coś pomyślimy. I nie wiem jak z Pumą.. - jakaś infekcja i lekka kwarantanna. Jeśli chcesz to możemy złapać małego pod pachę i przyjechać, tzn. ja mogę.. bez mojego TŻ:mad: raczej odpowiadają mi Weekendy, a Tobie? i napewno tylko październik, bo potem już będę zalatana. PS. sorki za małego OFFA :eviltong:
-
Witam serdecznie wszystkich Rottweileromaniaków :multi: Fajnie byłoby stworzyć swój własny wątek. Udzielać rad wychowawczych i nie tylko. Zapraszam wszystkich chętnych :) Od soboty po południu jest z nami mały lejek. Jakim cudem? Wnukowie mojej babci wpadli na niesamowity pomysł... ponieważ czuła się samotna - sprawili jej Rottweilera. No co prawda nie trafiony troszku prezent, ale cuż.. wiele mówić nie będę. Oczywiście szczenior chyba z jakiejś pseudo albo po znajomości. Z tego co dokładnie wiem to wczoraj skonczył 8 tyg. Jakim cudem go przygarnęłam? bo mamy niestety z moim dobre serce i przygarniamy wszystko co potrzebujące, a się rusza. Takim też cudem trafiła do nas kotka w dzień porodu z 4 kociakami :crazyeye:... nadal jest, a kotki mają po 4 tyg. Jesteśmy na etapie rezerwacji nowych domów :) Na szczęście... Maluszek ma na imię Hugo. Ma głowę większą od całego tułowia i jak się śmiejemy - kwadratowy brzuchol. Jest nieziemsko rozpieszczany, śpi z nami w łóżku, ale nie zapominamy o konsekwencjach, a także idealnym podejściu do szczeniaka tej rasy. Dlaczego ja go przygarnęłam? Jakoś nie było chętnych na psa "zabójcę", a babusia płakała mi w ramię:shake:. Podjeliśmy się wychowania we dwoje. Co narazie mogę powiedzieć.. piesek idealny. Bardzo żywy, śpiący, dużo jedzący.... tak,tak - kocha jeść. Za mną 3 książki, porady hodowczyni Veckarott, artykuły internetowe itd. Nie jestem zdania, że to pies zabójca.. amstaff, pitbull czy inne zabijaki* stereotypowe mnie nie ruszają. Bardzo miłe psiaki. Wystarczy tylko dużo miłości i konsekwentne wychowanie. Hugo jest na etapie nauki co to obroża i szelki.. ze smyczą i spacerami w teren czekamy. Wybieramy się też do psiego przedszkola w wieku 3,5 miesiąca. Aktualnie jest zabierany wszędzie, bo serce mi pęka jak mam go samego w dużym domu zostawić. Mieszkamy na wsi, mamy 2h działki i mały zwierzyniec łącznie z kaszkami, gołąbkami i kurami. Jak to powiedziała Pani hodowczyni; mały ma ciekawy charakter. Nie boi się niczego, ani nikogo. Żadnych strzałów, klaśnięć i już kolejnego dnia zaczął szczekać. Wystarczy tylko, że ktoś zapuka...... lub przyjdzie sms... lub widzi, że jedzonka się robi:evil_lol:... Jest dominatorem, ale ja lekko to tłamszę w nim, nadal utrzymywując stosunki partnerskie. Jestem nad nim Alfą i przyjacielem. Gdy gryzie lekko po rękach - zabieram je i powtarzam ''nie''. Stosuję tą samą komendę - zawsze. Mamy ciągły kontakt z dziećmi, ponieważ mam w rodzinie dzieci x3 i częste odwiedziny ( 6 mcy, 3 lata i 6 lat). Za chwilkę z maluszkiem lecimy na dworek, na kupkę i siku ;) W nocy grzecznie śpi i dzięki temu rano nie mam maseczki odżywczej na stopach. Troszku się rozpisałam.. napewno jutro podzielę się z wami zdjęciami ;) Czekam teraz na jakiś choć maleńki odzew z Waszej strony. Pozdrawiam serdecznie!
-
[quote name='Vectra']a ile kasy taka frajda ?[/QUOTE] Bezcenna....
-
Kurczę.. ależ Wy ludziska ;) Jak widać nie udało się... Chciałam po prostu sprawdzić możliwości dziewczyny, pogadać, odradzić, bo taka tu wymiana zdań jeszcze zaostrzy wszystko. Wiem z własnego doświadczenia, że będąc nastolatką chciałam wszystko jednak miałam dobrych rodziców i żadne zwierzę przeze mnie nie ucierpiało. Jak widać dziewczynka jest rozpieszczona.. chce i koniec, a suka idzie w odstawkę, bo nie poradziła sobie z nią. Teraz będzie próbować do bólu, a psy to tylko króliki doświadczalne. Jasne, że będąc na Dogomani na każde pytanie typu; suka wysterylizowana czy nowy z hodowli odpowie pozytywnie. Sama jakoś w pierwszych postach tego nie przedstawiła. Co uważam? Ta dyskusja nie ma sensu, bo ona się z wami przekomarza i pokazuję jacy źli dla niej jesteście, że kupienie psa i wychowanie to przecież nic takiego. Poczytałam trochę postów.. co tu ukrywać szkoda mi dziewczyny.Tylko ja się pytam co będzie jak rasa ta będzie nie odpowiednia? Bo przecież mama zajmuję się agresorką*, a ona szczeniakiem, gdzie szkoła itd? Co jak potem pies się ''sam nie nauczy'' ? Mogą być tego komplikacje. A co do mnie.. tak, chciałam jechać i przemówić do rozumu rozkapryszonej dziewuszce, która chce psa i już. Przekonać się jak bardzo naciągana jest sterylizacja suki , jej wiek i chęć mamy do wyprowadzania agresorki, a także plany na przyszłość julci związane z psem. Dziewczyno.. jak Ty myślisz.. chcesz psa - reproduktora. Do tego trzeba dojść. Potrzebny jest wkład pieniężny, a także psychiczny i fizyczny. Podejście również ważne.. bo jak Ci będzie obsikiwał cały dom to Ty będziesz za nim latała*. Tylko Ty chcesz chodzić wszędzie, pokazywać się z nim - chwalić tak dosłownie mówiąc, a myślałaś o odpowiedzialności?? Ty martwisz się o siku... uważaj bo Ciebie obsika jak będziesz tak do tego podchodzić. Pies z predyspozycjami na dobrego reproduktora kosztuje.. zależnie od rasy, ale mimo wszystko obstawiałabym od 1800 zł wzwyż...kurde.. a karmy? Nie możesz takiego psa karmić Chappim z lewiatanu! Ani samą karmą - potrzebne też jedzenie domowe, mokre itd. Nie wspomnę już o witaminach... To tak łatwo się mówi.. uwierz mi. Nikt tu nie chcę źle dla Ciebie. Wiemy, że uważasz teraz, że cały świat się na Ciebie uwziął, ale to chyba ten wiek. Przemyśl sobie jeszcze wszystko dobrze, bo wymarzony szczeniak może nie spełnić twoich wymagań, a pójdzie w odstawkę nazwany agresorem. Jedna mała rada; zajmij się suką. Naprawdę jeśli trochę popracujecie to będzie idealnym przyjacielem. Gwarantuję Ci to. Uwierz w siebie, zamiast wydać pieniędzy na kolejnego psiaka pójdź z sunią na szkolenia. To będzie naprawdę pożyteczne. I nie wmawiaj nikomu, że nie da rady już jej zsocjalizować, nie mów tak! Ja miejąc kiedyś psa, który przez 5 lat był bity poradziłam sobie z choćby jego lękami przed odkurzaczem czy szczotką nie mówiąc już o innych zwierzętach, schodach, a ludziach przede wszystkim. Wszyscy chcą tutaj dobrze, nikt specjalnie tego nie robi.. Z doświadczenia... Jestem na tym forum od dawna- pod kiedyś i dawno zapomnianym nickiem, hasłem itd. Miałam tu kiedyś 2000 napisanych postów. Każdy broni dobroci psów, próbują je uchronić przed schroniskiem i złym życiem. Mam jedno główne pytanie..; [B][I][COLOR=#FF0000]Co będzie jak ten pies Ci się znudzi???[/COLOR][/I][/B]
-
Ojj.. dajcie już spokój julci*. Przecież każdy z nas popełnia błędy i nie od razu damy się zawsze namówić na czyjeś rację. Mam propozycję. Jeśli chcesz to ja przyjadę do Ciebie - wezmę swojego Olbrzyma i małego lejka. Porozmawiamy, dowiesz się jak wychowywać psa żeby nie było z nim wielkich problemów - czego przestrzegać, jak się za niego zabrać itd. Włącznie z podstawowymi komendami. Doradzę też w socjalizacji suni Onka. Przecież możesz wziąć też mamę. Jesteśmy otwarci na wszelkie spotkania, a odległość nie gra roli. Lubimy jeździć pociągami, autobusami z przesiadkami, chodzić na spacery i poważamy też nasz samochód :) Nie daj się prosić. Rozwiejmy wszystkie podejrzenia Dogomaniaków o [I][B][SIZE=2]Twojej małoletności, nowych zachciankach i znudzonym psie[/SIZE][/B][/I]. Oni wszyscy są źli, wiesz......... zazdroszczą Ci tego, że będziesz miała nowego psa i to nie ważne skąd. Mówię Ci.. mi się ufa ;) Pewnie masz jakieś łąki w okolicach. Moje psiury są dobrze wychowane, kontaktowe i bójek nie wszczynają. Czekam na odpowiedź.