Jump to content
Dogomania

Ptysiak

Members
  • Posts

    6887
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ptysiak

  1. Dzień dobry :) Buziaki w słodki nochalek Oscarka :)
  2. Dzień dobry :)
  3. Ale cudne zdjęcia !!! :crazyeye::loveu:
  4. Dzień dobry :) Mizianki dla Oliego :)
  5. [url]http://c.wrzuta.pl/wi6301/287da7680021dfd34fd02144/dsc01465_kopiowanie[/url] Malwinka :loveu: Jaka ona kochana :loveu:
  6. Dzień dobry ;) O a mam jeszcze Sangrie z Hiszpanii przywiezioną to chyba będzie dobra do tych owoców? Zachciało mi się tej sałatki, jutro jadę na zakupy :D Słonecznego dnia życzymy i cieplutko pozdrawiamy Pańcie i wszystkie słodkie futerka :)
  7. [quote name='kalyna']coś się stało? :kciuki: są moooocno ciągle trzymane ;-) szkoda mi go, że najpierw w pseudo wycierpiał, a potem wet mu nie pomógł :-( oby teraz już wszystko był dobrze ;-)[/QUOTE] Oby było :) Tyle już wywalczyłam się o Ptysiaka zdrowie, że na pewno musi być dobrze nie pozwolę mu cierpieć.:) [quote name='bira']Jesssu, ile Wy piszecie... nie nadążam za Wami ;-)[/QUOTE] [quote name='ania90']nie tylko Ty nie nadarzasz;-)[/QUOTE] Nie tylko Wy :evil_lol: Ja też czasami nie nadążam i się gubię ;) Pojechałam wczoraj z Ptysiakiem do veta bo nie przespałabym nocy gdyby ciągle go czyściło. Dostał coś osłonowego i do wieczora miał dietkę. Już w nocy było lepiej... Odpukać w niemalowane, ma apetyt i brak biegunki :) Nic nie przytył przez te dwa dni ale na szczęście też nie schudł waga 14kg z groszami. Teraz mam nadzieję, że skoro pozbył się "lokatorów" będzie coraz lepiej :) Wczoraj przyjechali Teście i przywieźli starą jego zabawkę (gumową puszkę) bo Pańcia lamka zapomniała i została w Tomaszowie:D Dwie godziny biegał z puszką i piszczał, dziś od rana to samo :evil_lol: Widać, że się cieszy z odzyskanej zabawki :D A ja się cieszę, że dziś mu dużo lepiej niż wczoraj :multi: Tak w ogóle to dzień dobry Wszystkim:) Pogoda śliczna, słoneczko świeci od rana i cieplutko :) Na 13:00 wybieramy się na szkolenie no i w końcu może uda się nam nie zmoknąć :multi: Miłego i udanego dnia życzymy :)
  8. [quote name='Jean']Biedny Ptyś, życzę zdrówka i żeby guzki szybko zniknęły :*[/QUOTE] Nie dziękuje by nie zapeszać :) Ptyś ma tylko jednego guzka... Torcia miała dwa.
  9. Ale ma śliczne kolorki i jaka wojownicza :D :loveu: Miłego dnia i słoneczka ;)
  10. [quote name='magdabroy']Ja nie wiem jak ja bez niej wytrzymam psychicznie jak pójdę do szpitala rodzić :placz:[/QUOTE] No niestety do szpitala Torki nie wpuszczą :( Ona tez pewnie będzie tęskniła. Ale za to ile radości będzie kiedy wrócicie z dzidziusiem do domu :)
  11. [url]http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC03789.jpg[/url] te sznurki były większe od niej :D:loveu: Sama słodycz :loveu:
  12. [quote name='magdabroy']U Torki byly z tej strony co miała szczepienie, ale nie tam gdzie je dostała :shake: Szczepiona była w doopkę, a guzy wyskoczyły już praktycznie przy żebrach, więc kilka cm dalej.[/QUOTE] Czyli nie koniecznie to musi być w tym samym miejscu co szczepienie. ufff.. Jeszcze bardziej mnie uspokoiłaś z tym guzkiem :buzi: [quote name='dOgLoV']oooo kurcze , duzy ten guziol :-( ale zdjecie slodkie :loveu:[/QUOTE] Zdjęcie faktycznie słodkie, taka kochana mała Toreczka :loveu:
  13. [quote name='magdabroy']Zdjęcie troszkę z daleka, ale nie mam innego, żeby było lepiej widać :roll: [URL]http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/beztytuu.jpg[/URL] tak to wyglądało u Tory[/QUOTE] Oooo... Duże to strasznie miała. Biedna Torcia :( Dobrze, że zeszło i nic złego to nie było. Ptyś ma mniejsze, nie widać u niego bo ma futerko dłuższe. Jak go kąpałam to troszkę jest widoczne. Ale podobne jak Torka miała, troszkę mnie uspokoiłaś dziękuje :) oby to to samo :)
  14. [quote name='dOgLoV']Ehhh co my z tymi psiaczkami mamy :-( taka kulka moze pojawic sie po zle danym zastrzyku lub ogolnie po zastrzyku mi zawsze vet mówi zebym mu rozmasowywala miejsce gdzie byl robiony zastrzyk bo w innym wypadku moze mu to nmiejsce napuchnąc :shake:[/QUOTE] Na przyszłość będę masowała, dobrze wiedzieć.:) [quote name='magdabroy']Tę kulką pod skórą się nie martw ;-) Tora miała kiedyś dwa guzy poszczepienne :-( Miała wygoloną skórę i smarowałam jej to maścią, do tego dostawała lek homeopatyczny Traumeel marki Heel (z zalecenia weta). Możesz zapytać wetkę, czy również możesz mu podawać te tabletki. Guzy u Tory schodziły prawie 8 tygodni, więc nie martw się o Ptysia, bo to troszkę potrwa :roll:[/QUOTE] Zapisałam nazwę i zapytam o te tabletki. Nie pamiętam dokładnie z której strony ten zastrzyk dostał i to tez dlatego taka panika:/ Wiem, że coś takiego po zastrzyku może długo schodzić bo mamy Kolka miała to z 4 miesiące... Oby było to to samo u Ptysia. Nie boli go to, nie drapie i nie przeszkadza to ważne. Teraz i tak bardziej martwi mnie to odrobaczanie, biegunka itd... Miałam dziś na szkolenie iść ale razem z Trenerka stwierdziłyśmy, że lepiej poczekać do jutra. Jutro wolne ale Ona i tak szkoli bo stwierdziła, że to dla Niej przyjemność a nie praca :) Oby tylko Ptysiak był jutro już ok...
  15. Boże jakie gaduły :D Dzień dobry:)
  16. Dzień dobry :) [url]http://i1169.photobucket.com/albums/r520/magdabroy/DSC_6443.jpg[/url] kochana Torcia :loveu:
  17. Dzień dobry Gaduły :D :)
  18. Dzień dobry Wszystkim:) Miłego dnia życzymy i słoneczka. Agniesia lepiej odrobacz Nerona bo to dziadostwo straszne te robale:/ Dziś znowu Ptysia czyści (podobno może tak być po tym jak miał robaki), do wieczora ma głodówkę z zalecenia vetki. Mam nadzieję, że do jutra będzie ok bo jak nie to murze jechać po tabletki osłonowe na jelita. Szczęście, że nie wymiotuje (odpukać w niemalowane), ma apatyt, pije i poza przebojami z kupka jest ok. Dobrze mówiła mi Trenerka, że to zjadanie wszystkiego nie jest normalne i może ma robale... miała rację. Sprawdzałam nieraz brzuszek Ptysia i właśnie nigdy nie miał takiego dziwnego, zawsze miękki i normalny. Czkawka mnie tylko niepokoił ale jak pytałam tamtej vetki to mówiła, że to normalne. Wiem, że czkawka jest normalna u szczeniaka ale słyszałam,że też może być oznaką robaków. Ptysia często męczyła czkawka, dziś np. miał tylko raz rano i chwilkę. Siedzę w pracy i myślę cały czas co u niego... :( Dobrze, że są dzieciaki w domu i nie jest sam bo dostałabym całkiem na głowę:/ Jeszcze zrobiła mu się tydzień temu jakaś kulka pod skórą i to tez mnie martwi:( Wetka mnie pocieszała, że to może być z ostatniego zastrzyku i powinno powoli schodzić. Mam mu to smarować spirytusem i nagrzewać. Jak nie zejdzie to chyba będzie badała co to... Ja znowu panika bo różne myśli mi po głowie chodzą:/ Uspokoiła mnie, że na pewno to nic poważnego ale i tak się martwię :( Straszna jestem panikara... wiem... ale chciałabym żeby już mu nic nie było. To taki słodki mały i kochany szczeniaczek i wcale nie zasłużył sobie by ciągle chorować... :placz:
  19. Fajne foteczki, spacerek jak widać bardzo udany. Słodziutkie psiaczki :) Muszę spróbować tej sałatki z owoców z winem;) Pozdrawiamy cieplutko:)
  20. [quote name='aganela']takie preparaty nie mają jakiś skutków ubocznych przez ciągłe mycie się kotów?(bo tego się troszkę boje..)[/QUOTE] Skoro są dla kotów to chyba nie powinny zaszkodzić jeśli odpowiednio się stosuje. "[B]Ostrzeżenia:[/B] Zaleca się wykonywać zabieg w gumowych rękawiczkach ochronnych. Podczas zabiegu nie pić, nie jeść i nie palić. Po zabiegu dokładnie umyć ręce. [COLOR=#ff0000][B]Zapobiegać lizaniu sierści przez zwierzęta bezpośrednio po zabiegu.[/B][/COLOR] Przechowywać w miejscu niedostępnym dla dzieci. Wyłącznie dla zwierząt do użytku zewnętrznego." jeśli jednak obawiasz się tego, że kociakowi zaszkodzi preparat to zawsze można kupić obrożę na kleszcze i pchły. Obróżki na pewno nie poliże bo nie dosięgnie ;)
  21. A tak w ogóle to. Dziś kolejne odrobaczenie było bo za tydzień szczepienie jeszcze.. Matko... ile z Ptysia wyszło glizd :( Tak go leczył poprzedni vet, że biedak jeszcze miał robaki... Za 2 tygodnie znów odrobaczanie, mam nadzieje że już wszystko wyszło...
×
×
  • Create New...