-
Posts
6887 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ptysiak
-
Dzień dobry :loveu: [quote name='phase']Nareszcie wróciłaś. :) Cieszę się, że humor wrócił, mam nadzieję, że już wszystko lepiej i się ułoży co się rozsypało. :) [URL]https://lh3.googleusercontent.com/-Ui63AdG6m_c/UET0FgscGiI/AAAAAAAAEKc/Dmc07Q_xiU4/s628/IMG_0035.JPG[/URL] do schrupania. :loveu: Ptysiu co raz poważniejszy się robi. :cool3:[/QUOTE] Powoli wszystko się układa :) No rośnie mi mój obrońca :razz: [quote name='justysiek']no już widać, że Ptysiakowa wraca do rzeczywistości:eviltong: zdrówka. u mnie na wsi Pani chce oddać 2 sunie owczarka niemieckiego może chcesz?[/QUOTE] Oj zdrówko to mi się przyda bo już mam dość :roll: wczoraj byłam u lekarza, kazał mi leżeć i się kurować... jak coś to posłuchałam :evil_lol: Te sunie dlaczego do oddania? Chcieć a móc to duża różnica :( [quote name='Kaaasia']To nie chomik tylko mysz bojowa :evil_lol: Miłej pracy i nie chorować :lol:[/QUOTE] Dobrze, że Pańco tej myszki nie czyta tego :evil_lol: Fajnie razem wyglądają... On jest wieeeelki i potężny a myszka maleńka. Nosi go na rękach ciągle i zakochany po uszy :D Praca była milusia bo poszłam do lekarza i nie musiałam pracować :evil_lol:
-
[quote name='Izabela124.']https://lh3.googleusercontent.com/-Ui63AdG6m_c/UET0FgscGiI/AAAAAAAAEKc/Dmc07Q_xiU4/s628/IMG_0035.JPG fajny szczurek :lol: Ptyś jak zawsze piękny :loveu: O widzisz, a ja myślałam że to chomik :evil_lol: :loveu: Jeszcze dwie :diabloti: I zbieram się do pracy :multi: Co prawda boli mnie gardło i jestem "pociągająca" ale humor mam dziś o 2 nieba lepszy :diabloti: i nawet pracę lubię dzisiaj :evil_lol:
-
[quote name='Kaaasia']Ale on (jeszcze) nie nosi oponki tulko nią turla :evil_lol:[/QUOTE] Jeszcze... dobrze, że to dodałaś :evil_lol:
-
[quote name='Kaaasia']U nas na trasach spacerowych sporo ich leży ale nie miałam ochoty ich targać do domu (nie wiedziałam że to takie ciężkie ;)).[/QUOTE] Jak widać Oli ma inne zdanie i nie wydaje się dla niego to ciężkie :diabloti:
-
[quote name='Kaaasia']Właśnie jak daję różne dosmaczacze to suche znika a bez problemu. Oli rano dostaje kulki a po południu mięso. https://lh3.googleusercontent.com/-6Z656Uxp5qg/UET0CzEpdcI/AAAAAAAAEKE/g3SBXdAQnEI/s471/IMG_0009.JPG jaki zdziwiony :diabloti: Ja powalczę bez dosmaczania jeszcze... a jak nie to spasuję no i zacznę mu dodawać coś. Może i pomyślę nad surowym jedzeniem.
-
[quote name='Kaaasia']Ptysiek dał by radę ;) Filmik miałam teraz nagrać ale pogoda się popsuła i nic nie wyszło. Następnym razem będzie :smile:[/QUOTE] Jak dorwę jakąś starą oponę to zobaczę ;) To czekam na filmik :loveu:
-
[quote name='j0anka']Jak oswajałaś pieska do koszatniczki?? Bo ja się boje moje spotkać że Willma ugryzie szynszylka. zazdroszczę takiego frendszipa :)[/QUOTE] Może nie ugryzie, to zależy od psiaka :) A jeśli jednak będzie chciał polować to może... Spróbuj trzymać szynszyla na rękach i powoli zbliżać, przyzwyczajać zwierzaki do siebie. Jak pies zacznie za bardzo się rzucać to go odepchnij, krzyknij "nie, fe" czy jakoś jak tam mówisz. Ja tak mojego przyzwyczajałam do szczurka i koszatniczki bo bardzo chciał je zjeść.
- 1144 replies
-
- cocker spaniel angielski
- toff
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
[quote name='Kaaasia']Trzeba było powiedzieć, że znalazłaś ;) Taką małą oponkę na sznurku też mamy ale to nie to samo. Ptyśkowi dużą spraw ;) Jak będziemy na działce to wezmę szelki i zobaczymy czy Oluś będzie chciał z nią biegać bo pod blokiem to nie ma gdzie.[/QUOTE] Chyba by tego nie łyknął :evil_lol: Nie wiem czy Ptysiek dałby radę taką dużą podnieść ;) Nagraj filmik z zabawy oponką :)
-
[quote name='justysiek']Cezar jada surowe i jest ok, ale na codzien ma karme sucha i mu daje rozne dosmaczacze, serek bialy, żółty, jogurt naturalny.[/QUOTE] Serek, jogurt, kurczaka gotowanego, nawet pasztet i biszkopty Ptysiek jada. Ale to poza karmą, nie chcę mu jej dosmaczać bo boję się, że potem będzie tak jak z Kolką. Ona wybiera wszystko a suchy zostawia, czasami podziubie ale to jak już jest baaardzo głodna no i musi oczywiście być z czymś zmieszana...
-
[quote name='justysiek']a dajesz mu czasem cos surowego? moj Cezar od szczyla je cos surowego, skrzydelka, mielone, watrobke i jest ok, tylko po korpusach ma gazy.[/QUOTE] Nie dawałam mu nic surowego nigdy. Jak był mały to był na RC gastro bo po wszystkim innym miał biegunkę. Teraz czasami zjada cos suszonego. [quote name='Kaaasia']Oli nigdy nie miał sensacji żołądkowch po surowiźnie a po suchym różnie bywało. Tylko wiadomo, że z suchym jest wygodniej.[/QUOTE] Wygodniej może i tak. Ale jeśli ma być zdrowsze coś innego dla mojego psa i będzie to chętnie jadł to wolę pokombinować.
-
[quote name='Kaaasia']:evil_lol: Tą oponą za bardzo nie da się rzucać ale pies się wymęczy jej noszeniem :cool3:[/QUOTE] Ja to bym jej wcale nie podniosła pewnie :evil_lol: Ma siłę Olik ;) Ptyś ma taką oponkę ale na sznurku i o wieeeeeeeeele mniejszą :evil_lol: Kupiłam mu w niedzielę na 7 miesięcznicę :evil_lol: Sebek zemdlał prawie jak wrócił z wesela i zobaczył nowa świnkę, oponę i łańcuszek ale to szczegół ...:evil_lol:
-
[quote name='Kaaasia']Rano dostaje suche tylko nie zawsze zjada z apetytem, czasem zje parę kulek a reszte zostawia. Dlatego zastanawiam się nad całkowitym przejściem na surowiznę bo przy niej nie wybrzydza.[/QUOTE] Ja jeszcze powalczę ale jak nadal będzie mi tak wybrzydzał to też zacznę sie zastanawiać nad BARFem. Tylko nie wiem jak on to przyjmie z tym jego żołądkiem...:roll:
-
[url]http://i47.tinypic.com/34j5g2d.jpg[/url] :loveu:
-
[quote name='Kaaasia']Ja nie aportuję :diabloti:[/QUOTE] :evil_lol: Myślałam o tym, że Ty musisz tym rzucić :eviltong:
-
Cezarro czyli diabeł w ciele owczarka niemieckiego :)
Ptysiak replied to justysiek's topic in Owczarek niemiecki długowłosy
[quote name='Kaaasia']Wszyscy mamy taką nadzieją.[/QUOTE] Oj tak... I oby szybko te domki znalazły :) -
[quote name='natka.jezewska']śliczny !!!![/QUOTE] :) Witamy nową Ciocię ;) [quote name='Kaaasia']Takie małe wybrzydzanie przy jedzeniu to nic. Jak bym się tym przejmowała to bym od weta nie wyszła ;-)[/QUOTE] W sumie racja ;) Luna też czasami potrafiła nie jeść 2 dni. Trochę zaczynam być chyba nadwrażliwa.