Hej Wam :)
No to tak . Dziś byłam w schronisku . Gdy szłam po Barrego stał bez ruchu i patrzył na mnie tymi mądrymi oczkami . Gdy przypięłam mu smycz, a odczepiłam łańcuch.. zaczął się cieszyc. Ale nie tak , że pomachał ogonkiem i juz .. tylko tak biegał , że ledwo go utrzymałam :) !! Moja przyjaciółka wzięła Dame . Wyszłyśmy ze schroniska i zaczęłyśmy zapoznawac psy. I ... sukces ! ; ) Poprostu się pokochali. Razem biegali, obwąchiwali się wzajemnie.. wyglądali ślicznie:) Para radosnych psiaków :) Barruś był taki radosny i szczęśliwy dziś . Gdy tylko podchodził do Damy , odrazu ogonek w ruch , w prawo w lewo :D Niestety nie dziś , ale nie długo wstawie fotki , ale szkoda, że tylko na jednym widac Dame i Barrego razem , ponieważ a to jedno gdzieś uciekło , a to drugie:D . Ale myślę , ze Barruś zapamięta ten dzień. Jeszcze takiego szczęśliwego go nie widzialam nigdy :). Następnym razem też zabieramy z Barrym Dame :) :loveu: :p