-
Posts
6865 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
18
Everything posted by Panna Marple
-
KOCZOWAŁ ZIMĄ NA GOŁEJ ZIEMI - MANIO ZA TM:(
Panna Marple replied to gosia7's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to zaciskamy kciuki! -
Ja nie potrzebuję domofonu, dzwonek wystarczy-i tak nic nie słyszę:mad:. Z tego co wiem, można próbować nauki "ciszy" rozumianej nie jako zakaz szczekania, ale w opozycji do komendy "daj głos", czyli uczymy "daj głos", a potem "cicho" jako przeciwieństwo...
-
Ja też poległam na tym polu:diabloti:-mam trzy psy, więc nakręcają się wzajemnie:mad:. Każdy dzwonek do drzwi, to eksplozja szczekania:mad:. Próbowałam ignorować, udawać, że nic się nie dzieje, nie słyszeć-klapa. Nie jest to proste do wykorzenienia, bo to mechanizm samonagradzający jest (ekscytacja-uspokojenie przez szczekanie). Z reguły szczekają krótko, ale jak się rozwiną, to wtedy pokazuję im spryskiwacz do kwiatków:oops::diabloti:-działa...
-
Urwany łańcuch u szyi,trzęsący się ze strachu..OD ROKU W HOTELIKU
Panna Marple replied to paula_t's topic in Już w nowym domu
O słodki Jezusie! Może coś z tego będzie? Zaklinam i kciuki zaciskam -
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
Panna Marple replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Tak, to duży spadek wagi i boję się, że czymś to musi być spowodowane. Biedny Misiaczek...w klatce:-(. Super, że wetki zgodziły się go przetrzymać:loveu: -
Bajka w wymarzonym domu:) dziękujemy Wszystkim:)
Panna Marple replied to ocelot's topic in Już w nowym domu
To taka urocza sunia...ludzie nie wiedzą, co tracą i tylko oczami się kierują:shake: -
[quote name='Rudzia-Bianca']Wysypkę mam taką , że ludzie mnie na ulicy nie poznają ...oczy spuchnięte masakra jakaś - ale tak to jest jak stara baba wiedząca o tym jakie mogą być konsekwencje domowe spa sobie urządza ... A Ramzik wczoraj był na miejskim spacerze z Kamilą i Łagą :) jeszcze nie wiem jak się sprawował ale skarg nie zgłaszali na bieżąco więc mam nadzieję że zachował się jak dżentelmen ;)[/QUOTE] Ramzik na pewno zachowywał się kulturalnie;), a co do domowego spa...wpadłam na genialny pomysł i kupiłam lawendowy odświeżacz do poduszek...Następnego dnia, po upojnie lawendowej nocy twarz i szyję miałam jak w ostatnim stadium rzeżączki:diabloti:
-
Jest różnica między podawaniem mleka a jogurtu. Owszem, mleko może , ale nie musi powodować sensacji żołądkowych właśnie ze względu na laktozę, ale w jogurcie, który jak wiemy jest mlekiem sfermentowanym, laktoza ulega zmianie w laktazę(bodajże) i wcale nie musi psu szkodzić. Moja Frania od czasu do czasu bywała gó...jadem (kupy innych psów, ale nie własne i ludzkie...) Regularnie podaję jej żwacze suszone i jest ok. Tabletki rumentabs mają ten sam składnik
-
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
Panna Marple replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Jejciu, Misieńku co Tobie dolega?:shake: -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Panna Marple replied to ewab's topic in Już w nowym domu
O nie....:-(. Biedny, biedny Stiwuś:-( -
Aiszunia, nasze słoneczko zgasło [*]
Panna Marple replied to AgusiaP's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Byłam dziś w sklepie zoologicznym i jak każda trzaśnięta na punkcie zwierzaków osoba spędziłam tam mnóstwo czasu:diabloti:. Przechodziłam właśnie przez dział z legowiskami i nagle - w jednym z legowisk upchniętych głęboko i w mało widocznym miejscu - zobaczyłam reklamówkę...I ta reklamówka RUSZAŁA SIĘ! Pełna najgorszych obaw zajrzałam do środka (potem pomyślałam, że równie dobrze mógł być tam np. wąż), a w środku był piękny, duży królik:-(. PRZERAŻONY:-(. Jakaś kanalia wniosła zwierzaka do sklepu i zostawiła go w reklamówce:angryy:. Biedaczek trząsł się ze strachu i stresu. Obsługa sklepu (patrzyli na mnie jak na wariatkę, kiedy powiedziałam, że w psim legowisku leży królik w siatce:diabloti:) umieściła biedaka razem z innymi królikami. Tam trochę odżył biedaczek, dał się poglaskać. Ku..a, wyjść z domu się nie da; na każdym kroku cierpiące zwierzaki:-( -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Panna Marple replied to ewab's topic in Już w nowym domu
U mnie jest tak samo i istotne znaczenie ma fakt w jakim celu Stiwi to robi/czy to tylko gonienie i chęć dopadnięcia, żeby poznać, obwąchać, oślinić i tyle, czy niestety chodzi o mordercze zamiary -
Meldowanko u Soyera:lol:
-
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Panna Marple replied to ewab's topic in Już w nowym domu
[quote name='Mortes']Niestety Stiwi nie zachowuje sie najlepiej :( Pani załamana ...Stiwi poluje na jej koty... Nie wiem co robić ????:([/QUOTE] O matko:-(!!! Nie wiem co doradzić: mój Felunio uwielbia gonić naszą kotkę, ale tylko wtedy kiedy ona biegnie. Jak kot siedzi, to Felunia nie kręci. A poza tym on jest biegaczem, ale nie kotożercą i nie ma złych zamiarów. Z tego, co wiem, to należy stopniowo odczulać, czyli nagradzać spokojne zachowanie wobec kota-wpierw w pewnej odległości, tak aby kot był bezpieczny, a potem coraz bliżej -
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
Panna Marple replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
[quote name='Rudzia-Bianca']Dzwoniła wczoraj Anetka , Miś ostatnio posmutniał , nie przybywa na wadze, wymiotował :( Mam nadzieję, że w tym tygodniu uda mi się po niego pojechać i trzeba chłopaka zbadać .[/QUOTE] Misieeeek, nie rób jaj i nie choruj tu nam:mad: -
KAJTUN po 3 latach w hoteliku u Murki - czy odnajdzie się w DS...?
Panna Marple replied to inka33's topic in Już w nowym domu
O ja pier....ę:angryy:-ludzie są beznadziejni -
STIVI - stary, ślepy, duży, ale piękny. Za TM (*) :(
Panna Marple replied to ewab's topic in Już w nowym domu
ja rownież się zgadzam:lol: -
Misiek vel Rudi ma dom :) Szcześcia słodziaku :)
Panna Marple replied to Rudzia-Bianca's topic in Już w nowym domu
Ciachu-ciachu i po strachu:diabloti:,a raczej po nabiale:evil_lol: -
CEJLON - nic nie ma, psi staruszek ledwo chodzący...pomóż !!!
Panna Marple replied to Doda_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='monika083']Wszystkie tej samej rasy :) Moj by tam pasowal:)[/QUOTE] Moja trójeczka też!:evil_lol: