-
Posts
89 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magdek
-
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teosiu, hop :* -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teosiu, Dobranoc :* -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teoś do góry :* -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Teosiu, hop do góry :* -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chętnie bym zobaczyła jak się Teoś nasz kochany miewa . Mam nadzieję, że się dobrze trzyma starowinek biedny :( . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A tak wogóle to czy ktoś wie, jak się czuje nasz kochany dziadziulek ? Może dałoby się jakieś jego zdjęcie nowe wstawić ? -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Przepraszam, że zbyt często nie zaglądam, ale mnie choroba położyła na łopatki i nie mam siły siedzieć przy kompie . Ja mogę zadeklarować dla Teosia 50 zł miesięcznie . Jeśli miałabym jakąś nadwyżke to oczywiście też dołożę . Teosiu , ciocie ci zginąć nie dadzą . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja tu ciągle do Teosia zaglądam i ciągle jestem zdeklarowana, żeby mu pomóc, ale co z resztą chętnych ? -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja oczywiście tez pooglądam . Wiecie co, poprostu mi ręce opadają :( . Ludzie są gorzej niż beznadziejni . Często robię po swojej mieścinie obchody, bo jest blisko autostrady i głupie ludziska wywalają z samochodów biedne psiaki, po czym odjeżdżają zostawiając je na pastwę losu :( . Tym razem ktoś wyrzucił młodego huska . Bida się kręci i szuka swojego pana ze spuszczonym niziutko ogonem . Zwabiłam go jedzeniem, dał się pogłaskać . Jak podeszła do niego moja boksia to się od razu położył na pleckach i dał obwąchać . Mam swoje psióry 2, dokarmiam też 2 ( misia i reksio ), a tu jeszcze teraz ten husky i oczywiście Teoś , który podbił moje serce . Gdzie ludzie mają serca ??? Normalnie bym takich co wyrzucają swoje psy podusiła gołymi rękami !!! -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też ciągle myślę o Teosiu :placz: . I tak mi go okropnie żal :placz::placz::placz: . Ten hotelik byłby super . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Pokazuję Teosia gdzie się da . Dałam go już na Twittera i na zaprzyjażnione forum ( tematyka co prawda nie psia, ale może ktoś się odezwie ) . Będę kombinować ile się da, żeby mu znaleść domek . Tak wogóle to was przepraszam, że wpadłam tu jak burza, zrobiłam nadzieję na domek dla Teosia,a tu nici z tego :-(:-(:-( . Naprawdę jest mi smutno, że nie mogę go zabrać do siebie . Myślałam, że jakoś przeforsuję Teosia u męża, ale się myliłam niestety :placz: . Jest mi teraz wstyd za niego ( męża ) :oops: . Jeszcze raz przepraszam . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja się deklaruję . Napisałam do Foksi i Dżekusia z prośbą ile by kosztował pobyt Teosia . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To co ? Szukamy hoteliku dla Teosia ? -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja się mogę zadeklarować, że będę na Teosia wpłacać jakąś sumę, żeby był w hoteliku . Spróbuję podzwonić i popytać w hotelikach . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Hotele odpadają :( . Posprawdzałam ceny i to koszt co najmniej 30 zł za dobę :( . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A mniej więcej stawka takich DT jak wygląda ? 300zł miesięcznie, więcej ? Może bym kogoś na założenie DT namówiła . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A DT ile by kosztował dla Teosia ? -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Sprawa Teosia nie daje mi spokoju :( . Nawet mi się biedaczyna śnił w nocy . Cały czas kombinuję co by tu dla niego wymyślić . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Niestety, pomimo moich ogromnych chęci pomocy Teosiowi, mój mąż kategorycznie odmówił :( :( :( . Jest mi z tego powodu bardzo smutno, bo naprawde chciałam dać temu pieskowi własny dom . Biedny Teoś :( . Mam nadzieję, że jeszcze znajdzie domek dla siebie . Będę pytać i namawiać znajomych do zabrania Teosia . Dla niego chyba najlepszy byłby domek gdzie nie byłoby dzieci, ani większych psów . Naprawdę mi przykro :( . A może mogłabym chociaż opłacić hotelik dla Teosia ? -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
No to trzymajcie kciuki za reakcję mojego męża . Jak tylko mi się uda go namówić to Teoś będzie miał swój własny, kochający domek . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
A czy gdyby wszystko się udało i pojechałabym po Teosia, to musiałabym wchodzić na teren gdzie są boksy z psiakami ? Raz jak byłam w schronisku zawieść koce i karmę, to tam weszłam i o mały włos nie wzywali karetki . To jest poprostu ponad moje siły . Tyle psiego nieszczęścia w jednym miejscu . Rozwala mnie to kompletnie :( . Czy to konieczne ? -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja jestem zdecydowana :) . Jeszcze tylko jedna rzecz przede mną - muszę powiedzieć mężowi o swoich planach . On się zawsze na mnie złości i mówi, że jakbym mogła to sprowadziłabym wszystkie bezpańskie psy do domu . Zawsze jest kłótnia o kolejnego zwierzaka . Ale postaram się wymyślić jakąś odpowiednią historię Teosiowi tzn. że jeśli go nie wezmę to zostanie uśpiony, więc tylko ja mogę go uratować , czy coś w tym stylu . Zobaczymy co powie . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Aha, czyli ktoś by do mnie przyjechał, pooglądał, wystawił papierki, a potem mogłabym z czyjąś pomocą jechać po Teosia ? -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tą zgodę gdzie się otrzymuje ? W KTOZ ? W schronisku ? Czyli transport byłby potrzebny 2 razy ? Nigdy nie brałam psiny z bidula. Zawsze mam znajdki , które sama gdzieś odnalazłam dlatego nic nie wiem o tych procedurach . -
Teofilciu :( żegnaj kochany przyjacielu........[*][*][*]
magdek replied to margoth137's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Czy po wizycie poadopcyjnej można odrazu zabrać pieska ?