Jump to content
Dogomania

xewelaynax

Members
  • Posts

    67
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by xewelaynax

  1. Maluchy już znalazły domy. Mała wczoraj poszła o 17 tak jak wcześniej było ustalone, podpisaliśmy umowę. Ludzie wydają mi się w porządku, przyjechał syn trochę starszy ode mnie, razem z rodzicami.. mieszkają za Siedlcami, mała będzie w domu i pewnie podwórko do wybiegu też, także fajnie :) Wczoraj byłam u Lusi, nie wąchała mnie już jak za każdym razem jak przychodziłam do niej od szczeniaków. Chcę jak najszybciej załatwić tą sterylizację, ale w tej chwili nie będę miała jak jej wziąć na ten tydzień by jej się trochę podgoiło.. Myślę co zrobić.. ciekawe czy w lecznicy mają jakieś pomieszczenia przystosowane do tego by psy które są po zabiegach mogły tam dochodzić do siebie.. przychodziłabym do niej kilka razy dziennie, brała na spacery jedzenie też bym przynosiła.. największym problemem jest teraz tylko to żeby Lusia miała miejsce wolne od kurzu gdzie mogła by dojść do siebie po sterylce..
  2. [quote name='Awit']Xewela, ale podpisujesz umowę adopcyjną z ludźmi? Wiesz, co do faceta, lepiej siedzieć na słońcu, niż wejść do takiego mieszkania, z którego chce się jak najszybciej wyjść bo strach...........[/QUOTE] Nie oddam jej byle komu, jedna osoba z tych trzech które są zainteresowane pisała do mnie, ale piesek miał być dla malutkich dzieci... pewnie jako zabawka. Najpierw porozmawiam, nie będzie tak że przyjdę, podam i pójdę.. A czy mam prawo spisać taką umowę? Wgl.. jak ona wygląda? Znalazłam coś takiego : [URL]http://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&ved=0CFQQFjAA&url=http%3A%2F%2Fafn.pl%2Ffiles%2Fumowa_adopcyjna_psa[2].doc&ei=FNL5T8bxJoTFswafqoibBQ&usg=AFQjCNHRDyDhR1j4vwkUOINwt6R1ZXtpVA[/URL]
  3. maatko.. dzisiaj to w ogóle zawirowanie jest - dzwoniły do mnie 3 OSOBY w sprawie małej. Jutro jestem umówiona z pewnym Panem o 17, był pierwszy zobaczymy jak będzie.. mam nadzieję że nie powtórzy się sytuacja z wczoraj.
  4. [quote name='Awit']I ciekawe co......[/QUOTE] nic, nieodpowiedzialny facet.. siedziałam przez ponad 30 minut jak głupia na słońcu z psem.. po przyjściu do domu zadzwoniłam do niego, wcześniej również dzwoniłam łaskawie odebrał w końcu i powiedział że mu się dziecko rozchorowało.. a dzisiaj miał z tą swoją córką przyjść.. by ona również pieska sobie obejrzała.. wszystko rozumiem, można kręcić nie ma problemu.. ale wystarczył by telefon.. a nie jak idiotka siedziałam i czekałam.. powiedział że za 3 dni ją weźnie może, a ja na to by pocałował się w tyłek. Po tym jak postąpił widać jakim byłby opiekunem. Szukam dalej.
  5. [quote name='spain2303']Może ktoś mógłby wykupić pakiet ogłoszeń? Catangel robi 130 za 15zł. Myślę, ze psiak szybko by znalazł domek[/QUOTE] Bóg mnie chyba kocha, przed chwilą dzwonił Pan z ogłoszenia jutro jestem umówiona na 9 by sobie ją obejrzał :) mam nadzieję, że się zdecyduje.. Rano jeszcze pewna Pani wzięła ode mnie numer telefonu, bo jej znajoma chciała pieska.. no zobaczymy, napiszę jutro co i jak. Trzymajcie kciuki
  6. [quote name='Awit']A Ty jesteś na facebooku, robiłaś im wydarzenie? Kurcze ja się nie znam, bo ja tego nie mam, ale może z fc coś by się udało. Poszła mała do schronu do którego? A sunia jeszcze na tej budowie? A co z jej sterylką?[/QUOTE] Zrobiłam kilka ogłoszeń na tablica.pl gumtree.pl polgratka.pl wyspa-ogloszen.pl naszesiedlce.pl, ogloszenia są wywieszone w lecznicach weterynaryjnych. Malutka narazie jest jeszcze na stancji u mojego kolegii, nie mogłam jej zostawić u mnie.. mam trochę problemy przez tą moją miłość do zwierząt. Jest bezpieczna, ale niewiele czasu jej zostało :( Ktoś napisał do mnie na pw, i powiedział o wolontaricie "Pies na zakręcie" dostałam numer do jakiejś p. Moniki ale nie mogłam się dodzwonić, napisałam do nich na facebooku.. ale narazie nie dostałam odpowiedzi. Napisałam jaka jest sytuacja, czy mogli by ogłosić itd. Jeżeli chodzi o Lusie, to stererylizacje będzie miała zapewnioną. Czekam tylko aż mała znajdzie dom by wziąść Lusie na ten tydzień by się jej trochę podgoiło. Paweł u którego jest malutka, będzie tam mieszkał jeszcze kilka dni.. będzie czegoś szukał z chłopakami ale przez ten czas będzie pewnie u rodziców w Warszawie, więc nie będę miała gdzie wcisnąć małej :( nie wiem jutro idę dać jeszcze ogłoszenia do gazet.. może to coś da.. choć nie chcę by mała szła do byle jakiego domu..
  7. [quote name='xewelaynax']hehe, ja też jakbym mogła to brałabym wszystkie znajdy z ulicy.. ale niestety mieszkanie w bloku w dodatku już dwa pieski.. Wczoraj ok. 16 biały pojechał do nowego domku :) Została sunia.. jest teraz u mnie w domu, bawiła się z moją większą suczką, zjadła i padła hehe :) Szukamy cały czas kogoś.. Strasznie się uspokoiła, wczoraj jeszcze szukała braciszka biedulcia.. :([/QUOTE] Jutro najprawdopodobniej mała (ta czarna) będzie oddana do schroniska, nie możemy jej dłużej trzymać. Chłopaki na stancji dostali wymówienie najmu, u mnie w mieszkaniu (2 małe pokoje) są dwa psy.. sąsiedzi i tak się drą, że zwierzyniec robie. Nie wiem co robić, nikt nie dzwoni i nikt nie chcę, każdy się uśmiecha jak widzi i krzyczy "jaki śliczny piesek", a jak mówię że do oddania to słyszę tylko, "a nie.. my nie możemy, nie mamy czasu, nie lubimy psów" itp. Nie wiem co zrobić do jutra na pewno nikt nie zadzwoni.
  8. hehe, ja też jakbym mogła to brałabym wszystkie znajdy z ulicy.. ale niestety mieszkanie w bloku w dodatku już dwa pieski.. Wczoraj ok. 16 biały pojechał do nowego domku :) Została sunia.. jest teraz u mnie w domu, bawiła się z moją większą suczką, zjadła i padła hehe :) Szukamy cały czas kogoś.. Strasznie się uspokoiła, wczoraj jeszcze szukała braciszka biedulcia.. :(
  9. Myślę, że malutka na pewno znajdzie dom. Choć czas na szukanie domów dla piesków średnio trafiony.. wiadomo wakacje, wyjazdy.. A nie każdy ma chęci zabrania swojego czworonoga razem w podróż.. No, ale nic czekamy na telefony.. :)
  10. Dzisiaj była Pani oglądać szczeniaki, w weekend ma wziąć prawdopodobnie białego. Rozwiesiłam ogłoszenia w lecznicach weterynaryjnych.. mogłam jeszcze w jakiś większych marketach, ale tam przyjeżdża ludzie z pobliskich wiosek.. i często są chętni na pieska ALE na łańcuch, a na to nie pozwolę..
  11. [IMG]http://img441.imageshack.us/img441/5728/ogloszenie.png[/IMG] Zrobiłam coś takiego.. Idę porozwieszać w zoologicznych, jakiś sklepach i u weterynarzy.. może będzie jakiś odzew
  12. [quote name='Marta67']No to zdjęcia i lecimy z ogłoszeniami :) A wzięcie Lusi na czas sterylki itp do domku nadal aktualne, tak? Jak już szczeniaki pójdą? ;)[/QUOTE] Oczywiście, tylko trzeba dom znaleźć maluchom.. bo miejsca dla Lusi jak na razie by nie było.. Tylko mam problem, byłam ostatnio w urzędzie po to by się zapytać o tą sterylizację bezdomnych psów.. ale kompletnie nie wiedziałam do jakiego okienka podejść :roll:.. Może ktoś ma większe doświadczenie jeżeli chodzi o takie sprawy.. i poradzi cokolwiek. Dzisiaj będę u weterynarza, to zapytam. Dam jeszcze ogłoszenia w gazecie, kilka porozwieszam ze zdjęciami szczeniaków.. w tej chwili myślę co napisać :razz: by serce ruszyło, hehe..
  13. Weterynarz nic nie powiedzial ?
  14. [FONT=arial]Wczoraj wzięliśmy 2 szczeniaki na tymczas, jednego ktoś wziął w czwartek rano.. jakaś kobieta, a miał być brany przez ochroniarza..(ten biały, z czarną główką) cóż, już był najwyższy czas by je zabierać.. Ja nie przespałam nocy wtedy co była ta ogromna burza. w środę w nocy. Bałam się o maluchy, bo w ciągu dnia były pod gołym niebem.. ale ktoś wsadził je do budy na szczęście i zabił skrzynką by nie wychodziły jak były te ulewy do 7 rano, ale Lusia na dworzu, a biedulka się strasznie boi burzy :( Teraz ma już całkowicie wolną budę.. ale trzeba szukać domów, dla czarnej suczki i kremowego pieska. Pieski są od wczoraj w mieszkaniu Pawła, mają pełną miche i ciepełko. Jutro zrobie zdjęcia do ogłoszeń.[/FONT]
  15. co do kontaktu, 519-650-605 - można dzwonić cały dzień - telefon Pawła (pomaga mi przy małych i zna całą sytuację, więc śmiało można dzwonić) i mój telefon ale dopiero od 14:20-15 będę mogła odbierać 515-931-112 - Ewelina, czyli ja :)
  16. [quote name='malvaaa']a mogę prosić jakiś namiar do ogłoszeń? spróbujemy teraz z ogłoszeniami dla Lusi, może akurat... ja napiszę jakiś tekst.[/QUOTE] Przepraszam, że tak dawno nic nie pisałam ale niestety nie miałam czasu nawet tu zajrzeć.. zamieszanie w szkole z poprawami itd.. U Lusi i u maluchów jestem codziennie wieczorami. Zostały 3, tak na prawdę dwa.. bo ten biały z czarną główką w sobote będzie brany przez jednego z pracowników. Zostają dwa, ten kremowo-biały i czarna suczka.. Jeżeli do soboty nie znajdą domów.. mój przyjeciel bierze je na stancję którą wynajmuję z wspólokatorami.. Szczeniaki już się męczą.. w chwili obecnej siedzą na schodach które idą w dół stojącego tam budynku.. postawiłam im tam krzynkę i wyścieliłam.. tylko tyle mogłam zrobić, są pod gołym niebem. Modlę się tylko, żeby nie padało.. Codziennie noszę im jedzenie, mleko.. robię co mogę. Lusia ma do dyspozycji budę, więc na razie nie jest źle.. ale maluchy się męczą na prawdę.. Potrzebne domy!! dla dwóch maluchów.. proszę wszystkich o pomoc.. :(
  17. [quote name='Marta67']To miłe ze strony pracowników, że wzięli szczeniaki do budynku, bo rzeczywiście mogłoby się zdarzyć, że któryś nieuważnie wpadłby pod samochód. A dla tych dwóch już jest jakaś propozycja domku?[/QUOTE] Wczoraj powidziano, że mogę szukać domu dla dwóch.. ale nie wiem dla których. Niedługo tam idę, to wieczorem jeszcze napiszę co i jak. ;)
  18. [quote name='Marta67']podniosę Lusię... edit. w tym samym czasie posty dodawałyśmy :) Szczeniaczki sympatyczne bardzo, kudłaty piesek zniewalający wręcz jest! Trzeba szczeniakom ogłoszenia zrobić, pewnie pójdą jak świeże bułeczki jak to się mówi :>[/QUOTE] Wczoraj byłam u Lusi, okazało się że maluchy są już w budynku, obok budowy w którym mieszkają pracownicy.. ponieważ rozchodzą się już strasznie i była obawa że wleci któryś pod koła i nic niego nie zostanie. Dzisiaj zostaną tylko dwa.. powoli idzie jakoś.. Zdjęłam wczoraj deski które były obok budy po to by maluchy nie wychodziły, posprzątałam i do budy wskoczyła zadowolona Lusia :)
  19. Tak jak obiecałam wstawiam zdjęcia osobne szczeniaków, cały dzień prawie padał deszcz.. Poszłam tam ok. 20, zdjęcia robione w "umywalni" pracowników, bo lało strasznie. Biały z czarną główką zrobił siku podczas robienia zdjęcia.. na kurtkę kolegi. Przestraszył się biedaczek lampy błyskowej. (Domek będzie miał od piątku, bierze go jeden z ochroniarzy. Lusia podczas dzisiejszych ulew nie moknie, siedzi razem w budzie pracowników z Panem ochroniarzem i z jego pieskiem Kajtkiem (jest wykastrowany jak by co :) ) Zaniosłam jedzenie, zmieniłam koce, chwile pobawiłam się z maluchami. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/849/dsc04089b.jpg/"][IMG]http://img849.imageshack.us/img849/4557/dsc04089b.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/233/dsc04090i.jpg/"][IMG]http://img233.imageshack.us/img233/6373/dsc04090i.jpg[/IMG][/URL] Jedyna suczka, która została (były dwie). Bardzo bystra i ma zniewalające spojrzenie, potrafi patrzeć się w oczy człowiekowi i nie drgnąć. Bardzo domaga się pieszczot, jest chyba najdrobniejsza z miotu. (Bała się lampy błyskowej, dlatego troszkę zawstydzona). Byl taki sam braciszek, ale zniknął:roll: moze ktos sobie wzial.. nikt nic nie wie [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/28/dsc04091a.jpg/"][IMG]http://img28.imageshack.us/img28/4254/dsc04091a.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/819/dsc04092q.jpg/"][IMG]http://img819.imageshack.us/img819/6222/dsc04092q.jpg[/IMG][/URL] Piesek, będzie miał podobną, poskręcaną sierść po mamusi. Smutne oczka, troszkę ciapowaty.. ale śliczna, grubiutka kuleczka. Byl jeszcze jego blizniak, ale znalazl domek. Przylepka, mozna przytulac i prztulac. Jak widac rowniez przestraszony.. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/821/dsc04094j.jpg/"][IMG]http://img821.imageshack.us/img821/9928/dsc04094j.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/651/dsc04095sd.jpg/"][IMG]http://img651.imageshack.us/img651/2214/dsc04095sd.jpg[/IMG][/URL] Sliczny chlopiec, bardzo ciekawy.. wszystko go interesuje. Lubi skakac, co widac na filmiku ktory wczesniej wstawilam.. mial siostre blizniaczke.. byla identyczna. Nie wiem czemu ale przpomina mi troche labladora.. :lol: [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/803/dsc04098e.jpg/"][IMG]http://img803.imageshack.us/img803/1346/dsc04098e.jpg[/IMG][/URL] I ostatni, od piatku domek jak wczesniej pisalam.. chcialam tylko pokazac. Glosno szczeka skubany hehe
  20. [quote name='malvaaa']strasznie mnie wzruszyła ta psinka, a małe krasnale genialne. mogłabyś zrobić małym osobne zdjęcia? poprosiłabym kochaną ciocię Ziutkę o ogłoszenia dla rodzinki, z uwzględnieniem dt dla małych i suni. przecież takie małe szkraby trzeba zaszczepić, odrobaczyć itd. a Lusia zasł uguje na najlepszy dom na świecie![/QUOTE] Wiem, że nie jest brzydka.. tylko każdy na jej widok się odsuwa :( Lusi często pokonuje skrzyżowanie w centrum miasta po to by iść za mięsny i wygrzebać jakieś kości.. Ostatnio własnie jak wracałam ze szkoły, a Lusia wracała to każdy zaczął uciekać, jakaś baba odganiać torbą.. akurat miałam kości wędzone z zoologicznego, które kupuje swoim suczkom i jedną duża kość dałam Lusi.. taka radość była że chyba nigdy takiej nie widziałam.. zaczęła skakać na mnie jak by chciała podziękować, wzięła kostkę w pyszczek i uciekła do swojego "domku" czyli na budowę.. żeby skonsumować w spokoju :) Dziękuje wszystkim za ciepłe słowa, teraz przynajmniej mam nadzieję że Lusi los się poprawi. Zrobię jutro zdjęcia osobno i wstawię (również wieczorem, bo zazwyczaj tak do nich chodzę) dzisiaj poszłam jeszcze blisko 22, bo chciałam podzielić się z ochroniarzem wiadomościami, któremu też los Lusi nie jest obojętny, pomaga jak może na prawdę.. jak jest burza i deszcz bierze Luśkę do swojej budy, potem ma niestety nieprzyjemności bo kierownik który przychodzi rano, odraz wyczuwa że była Lusia.. przez nie przyjemny zapach... :shake: Wiem, że w piątek zostaną już 3 szczeniaki.. bo już się gubię w tym wszystkim raz mówią mi że wszystkie będę miały domy, potem że chyba jakieś zostaną i będzie trzeba kombinować.. Aa i co do płci, to są 3 pieski i jedna suczka. W piątek zostaną dwa pieski i jedna suczka.. podobno. Obiecuję, że jutro będą zdjęcia osobne. Dziękuje jeszcze raz wszystkim za zainteresowanie Lusią :loveu: aż serce rośnie + krótki filmik w trakcie porządków, próba wgonienia do budy by posprzątać na zewnątrz.. lub odwrotnie by wygonić z budy i posprzat w środku.. wkońc się udało jak postawiłam mleko [URL]http://www.youtube.com/watch?v=tWVeYtHBY_w&feature=youtu.be[/URL]
  21. [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/687/dsc03963r.jpg/"][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/1739/dsc03963r.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/838/dsc03964qm.jpg/"][IMG]http://img838.imageshack.us/img838/8973/dsc03964qm.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/834/dsc03969tr.jpg/"][IMG]http://img834.imageshack.us/img834/6880/dsc03969tr.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/407/dsc03972k.jpg/"][IMG]http://img407.imageshack.us/img407/7929/dsc03972k.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/16/dsc03974np.jpg/"][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/6128/dsc03974np.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us/photo/my-images/88/dsc03979o.jpg/"][IMG]http://img88.imageshack.us/img88/4865/dsc03979o.jpg[/IMG][/URL] \ 4 zdjęcie, tam gdzie są szczeniaki obok budy trochę brudno, ale to przed sprzataniem.. trochę tam było błotka bo padał deszcz i dziś rano i wczoraj wieczorem więc takie bajorko się zrobiło.. ale posprzątałam jak mogłam, wymieniłam koce i dałam świeżego jedzenia.. Jutro porobię jeszcze kilka zdjęć i wstawię :) Zamierzam Lusię przed tą sterylizacją (o ile się uda) umyć i zastanawiam się na ostrzyżeniem..
  22. [quote name='Marta67']Na pewno sterylka potrzebna jest bo za pół roku znowu szczeniaki to problem. Zwłaszcza, że każde kolejne szczeniaki zabierają szansę na domy psom, które już kilka lat na tym świecie żyją. Jak poznacie trochę ją z charakteru to będzie można ją ogłaszać. I będzie lepiej wyglądać wyczesana, nowe zdjęcia i ogłoszeń jeszcze więcej.[/QUOTE] Dokładnie, jutro pójde do urzędu miasta i zapytam.. tylko nie wiem gdzie iść dokładnie kogo spytać ... Dodaje zdjęcia. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/687/dsc03942f.jpg/][IMG]http://img687.imageshack.us/img687/4702/dsc03942f.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/195/dsc03945ny.jpg/][IMG]http://img195.imageshack.us/img195/7373/dsc03945ny.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/29/dsc03946tp.jpg/][IMG]http://img29.imageshack.us/img29/6803/dsc03946tp.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/52/dsc03947e.jpg/][IMG]http://img52.imageshack.us/img52/2433/dsc03947e.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/72/dsc03949c.jpg/][IMG]http://img72.imageshack.us/img72/7988/dsc03949c.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/17/dsc03950b.jpg/][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/1097/dsc03950b.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/831/dsc03953d.jpg/][IMG]http://img831.imageshack.us/img831/9039/dsc03953d.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/16/dsc03955qv.jpg/][IMG]http://img16.imageshack.us/img16/8373/dsc03955qv.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/835/dsc03958h.jpg/][IMG]http://img835.imageshack.us/img835/3973/dsc03958h.jpg[/IMG][/URL]
  23. Witam. O jakie miłe zaskoczenie, myślałam że nikt nie zauważy wątku. Mogłabym może załatwić coś tymczasowego, akurat niedługo już wolne to mogłabym się nią zająć.. Mój przyjeciel mieszka w wynajmowanym mieszkaniu, z dwoma studentami.. (są 3 pokoje) ale to, że sunia była by przez jakiś czas nie przeszkadzałoby im na pewno, poza tym oni niedługo wyjeżdżają.. Tylko boję się, że sunia się przyzwyczai.. :( i potem nie będę miała serca, żeby ją odprowadzić na budowę.. Ale trudno, wszystko dla jej dobra.. Zapytam jutro w urzędzie, bo dzisiaj niestety nie mam czasu. Wieczorem będę u Lusi, spróbuje jej zrobić więcej zdjęć. Szczeniaki będą miały domy, zostały już 4 z 7. Pan, który tam pilnuje mówił, że niedługo zostaną odebrane te które zostały.. także szczeniaki z głowy. Na budzie, w której są maluchy napisane jest że do odbioru 15.06.2012 ale lepiej by wcześniej je zabrano, są już samodzielne. Same jedzą, piją, nawet wychodzą za budę w razie potrzebie hehe ;) Najbardziej szkoda Lusi :( trudno by było chyba ją przyzwyczaić do warunków domowych, więc będzie trzeba szukać odpowiedzialnego właściciela. Ja bardzo chciałabym ją wziąć do domu, ale nie da rady.. Lusia dopóki będzie budowa, może tam być.. będzie miała budę, jedzenie będę jej przynosić. Na pewno pracownicy też jej coś tam zawsze dadzą.. Budowa będzie trwać jeszcze maksymalnie 2 lata, ale ochroniarz powiedział że uwinął się może w nawet w niecały rok.. (to budowa dużej galerii handlowej) Lusia już jest na drugiej budowie tej firmy. Postaram się dzisiaj wrzucić jakieś zdjęcia. Dziękuje bardzo za zainteresowanie Lusią i maluchami :loveu::multi:
  24. [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/801/zdjcie0508i.jpg/][IMG]http://img801.imageshack.us/img801/9085/zdjcie0508i.jpg[/IMG][/URL] Śliczna Lusieczka [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/534/zdjcie0509n.jpg/][IMG]http://img534.imageshack.us/img534/2968/zdjcie0509n.jpg[/IMG][/URL] Lusia lubi głaskanie po brzuszku. Obok nózki Kajtusia - pieska ochroniarza [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/254/zdjcie0506o.jpg/][IMG]http://img254.imageshack.us/img254/8057/zdjcie0506o.jpg[/IMG][/URL] Szczeniaczki, gdy je pierwszy raz zobaczyłam.. Jeszcze na brudnych szmatkach, teraz mają o niebo lepiej w budzie. 5 piesków, 2 suczki. Zostało 4, ale nie wiem jakiej płci, sprawdzę jutro.
  25. Historia Lusi Lusia to ok. 4/5 letnia sunia.. „Mieszka” na budowie pod ciężarówkami, w deszczu, podczas burz i w upalne dni lata… Na pewno 2 razy miała już szczeniaki, z pierwszego miotu były 4 – znalazły dom, z drugiego zaś aż 7.. urodzone na początku maja 2012, mają w tej chwili prawie dwa miesiące, mieszkają w budzie obok budki strażnika, mają zagrodzone by przez przypadek nie zostały rozjechane przez betoniarki, spycharki itp.. Robotnicy dokarmiają jakąś pozostałością zupy z przerwy śniadaniowej, czasami przyjdzie człowiek o dobrym sercu i wleje mleka do jednorazowego opakowania po chińskim jedzeniu. Szczeniaki wyglądają ładnie i jak na warunki w których się znajdują mają naprawdę dobrze. Ja codziennie chodzę – głównie do Lusi by ją nakarmić, ale zmieniam również podkłady w budzie, bo szczeniaczki brudzą.. Daję im mleko i trochę karmy, choć nie dla szczeniąt ale przynajmniej są najedzone. W ostatnią niedzielę jakaś rodzina kupiła szczeniętom 3 kilogramową paczkę suchej karmy Pedigree dla szczeniąt, choć można podawać ją od 2 miesiąca życia.. to jednak maluchy ją jędzą, czasami coś skapnie Lusi. Maluchy na pewno znajdą domy, ale gorzej z Lusią… L To wyniszczona suczka o pięknym i wdzięcznym spojrzeniu.. Budowa będzie trwać jeszcze ok. pół roku.. Lusia odziedziczy budę po szczeniakach.. Jak tylko będę mogła będą ją dokarmiać. Pozostaję tylko sprawa STERYLIZACJI, minie pół roku i Lusia znów będzie miała małe.. i będzie problem. Następny miot będzie, powiedzmy wprost zabijany od razu po urodzeniu.. niestety jest to miejsce pracy i nie ma tam miejsca.. Pracownikom to przeszkadza, ponieważ małe rozłażą się coraz częściej. W tym tygodniu, idę do zaufanego doktora weterynarii, zapytam się czy kosz sterylizacji mógłby pokryć urząd miasta.. (choć wątpie w to). Lusieczka pójdzie do schroniska i będzie tam do końca swojego życia L Nie jest ładnym psem, jakiego często wyobrażają sobie ludzie.. Ma trochę pokręconą sierść, pozlepianą i chyba jakąś deformację kręgosłupa.. po szczeniakach. Jest średnią suczką, prawdopodobnie przy ostatnim miocie było zbyt dużo szczeniąt.. co wpłynęło na jej zdrowie. Piszę to ponieważ nie wiem co mam zrobić.. Niedawno wróciłam od Lusieczki, ochroniarz udostępnił mi na chwilę „umywalnię” dla robotników, po to by wlać świeżej wody pieskom i Lusi. Lusieczka wbiegła do niej i chciała tam zostać, było tam ciepło.. jak w domu, ale niestety musiałam ją stamtąd wynieść, patrzyła na mnie smutnymi oczami.. Od kilku dni zastanawiałam się czy założyć jej wątek.. nie wiem czy to coś przyniesie.. za każdym razem gdy zakładam jakiś wątek (najczęściej o znajdach w moim mieście – tu nikt się nimi nie interesuje oprócz ludzi z sercem) nikt się nie odzywa. Proszę o jakieś porady, co zrobić. Mam 18 lat i małe doświadczenie jeżeli chodzi o takie sprawy. Bardzo kocham zwierzęta, ale nie wiem co było by teraz najlepsze dla Lusi.. W Siedlcach nie ma żadnego schroniska dla zwierząt najbliższe to w Ostrowie Mazowieckim. Chętnie bym wzięła Lusie do do domu, ale mieszkam w małym mieszkaniu w bloku z rodzicami i dwoma psami. Nie mam już dla niej miejsca L Schronisko czy życie na budowie? Proszę o rady.
×
×
  • Create New...