Jump to content
Dogomania

DOSIA_GRECIA

Members
  • Posts

    408
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by DOSIA_GRECIA

  1. Jedyne co udało mi się załatwić to płatny dom tymczasowy. Ale z pewnością jest lepszy niż hotelik bo bardziej indywidualne podejście. Hociaż lepiej byłoby gdyby był bezpłatny dom tymczasowy bo zebrane pieniadze moznaby wydac na leczenie i jedzenie.
  2. filmik.. [url]http://www.youtube.com/watch?v=enelNxJEmqM[/url] świetnie obrazuje stan psychiczny suni.
  3. ja też nie wiem jak znaleźć od czwartku szukam :( i nic. Nie ma co z nią zrobić tam gdzie jest jest naprawdę bardzo awaryjnie, miało jej tam nie być ale w schronisku miejsca nie ma, zresztą ona do schronisku z takim przerażeniem nie może trafić bo to będzie tragedia, a w dodatku we wtorek ma sterylizację aborcyjna i trzeba się niunia zająć zaopiekować.
  4. [IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img194/2114/rudek2.jpg[/IMG][/IMG][IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img38/1825/rudek4.jpg[/IMG][/IMG][IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img824/8538/rudek6.jpg[/IMG][/IMG][IMG][/IMG][IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img803/8862/rudek7.jpg[/IMG][/IMG]
  5. [url]https://www.facebook.com/media/set/?set=a.548425525174996.145797.100000226613288&type=3[/url] powyżej link do albumu ze zdjęciami. Sunia jest mała, waży 11 kg. Sięga do połowy łydki. Można wziąć na rączki. Po sterylizacji będzie lżejsza bo nie zapominajmy że ona ma tam w brzucho ponad pięć małych. A to już piąty tydzień.
  6. Jak zwykle w ciężkiej sytuacji zwracam się do was Ciocie Baloniarki o pomoc. Tym razem poszukuję domu tymczasowego dla suni która udało mi się w czwartek po tygodniu nieudanych prób -odłowić. [url]https://www.facebook.com/events/323619654412301/[/url] w wydarzeniu zdjęcia i szczegóły na dogo tez ma wątek [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/234783-RUDZIA-sunia-wyrzucona-z-samochodu-koczuje-na-ruchliwym-skrzy%C5%BCowaniu-POMOCY!?p=19941439[/url] We wtorek jest sterylizacja i po niej nie ma gdzie małej zabrać. :( Gdyby coś wpadło wam do głowy bardzo proszę o kontakt.
  7. faktycznie tez rudzielec fajny
  8. Powiem krótko. Nie chcę pisać o swoich odczuciach w stosunku do Tripa bo być może są to moje subiektywne odczucia, ale nie pomogą i nie pomogli. Tak w wielkim skrócie. [quote name='AnnaA']Może pomoże Fundacja Trip i porwadzona klinika na Szaserów?[/QUOTE]
  9. Mam nadzieję ,że do wtorku nazbieram, sterylizacja już jest umówiona bo nie można absolutnie czekać . Odbędzie się we wtorek rano. Panie w zaprzyjaźnionym gabinecie zrobią tą sterylizację za 200 zł. Jeżeli uda mi się zebrać a sa na to realne szanse to myślę że nie będę korzystać z tej pomocy bo może bardziej przyda się komuś innemu. Nie mamy za to w dalszym ciągu domu tymczasowego . Po sterylizacji nie ma gdzie ja zawieźć :( [quote name='mtf zalesie']wplacam na fundusz sterylkowy -aborcyjne sterylki mozna zglaszac poza kolejnoscia i zwrot jest 100 procent jesli cena nie jest wygorowana- moge ja zglosic jesli chcesz lub napisac gdzie s mozna zrobic w warszawie[/QUOTE]
  10. zła wiadomość taka że 1. ona jest szczenna, 2. ktoś do niej strzelała bo ma śrut w nodze 3. dalej nie mam domu tymczasowego :(
  11. widzę że ten wątek to sobie piszę sama dla siebie.. :( a chciałam sie podzielić dobrą informacją ale nie mam z kim :( W każdym razie Rudzię udało się mi dzisiaj złapać.
  12. Jutro czwarty raz będziemy próbować złapać Rudzię, bardzo potrzebny dom tymczasowy choćby na chwilę. W piątek mam sterylizację jednej z moich domowniczek. Jak się uda Rudzię złapać to nie mam co z nią zrobić.:( do schroniska szkoda, mała i bardzo wylękniona.
  13. ta dolegliwość to syndrom Jacksona
  14. zaglądam i ja, widziałam małą na FB jak widzę dalej domek się nie odnalazł :(
  15. a nosek jak futerko czasami zmienia kolor nawet ze zmiana pory roku, albo z powodu zmian hormonalnych, albo zmienionej karmy. Raczej nic poważnego
  16. Ten uśmiechnięty pychol Rysiulki poprawił mi humor. Przynajmniej człowiek wie że ten cały trud nie idzie na darmo. Teraz mam właśnie taka sytuację przygnębiającą. Chciałabym pomóc suni, która mieszka w lesie a nie mogę ,. bo nie mogę jej złapać. :( A to zdjęcie z toalety .. u mnie nie ma takiego otworu za to zawsze mogę zobaczyć nos albo łapę wpychającej się psicy pod dzwiami :D
  17. podrzucam bidę. Jutro będę próbowała załatwić sedalin żel ale juz słyszałm że będzie ciężko w dwóch gabinetach wet nie mieli
  18. obdzwoniłam dzisiaj sporo miejsc, nigdzie nie udało mi się załatwić klatki łapki, chyba nie da się nic przyspieszyć trzeba poczekać aż coś się zwolni
  19. no tak tylko co dalej jak ją ktoś odłowi z polecenia gminy to ona pewnie zaraz trafi do jakiejś mordowni :(
  20. [IMG]http://imageshack.us/a/img842/5867/25428654784074856680713.jpg[/IMG][IMG]http://imageshack.us/a/img341/5176/41684454784100523344813.jpg[/IMG]
  21. telefon w sprawie suni 785 903 200 Dzisiaj (02.11.2012) jadąc z Łochowa do Warszawy zobaczyłam małą rudą sunię na skrzyżowaniu. Miejsce pomiędzy lasem a polem. Jakiś bydlak wywiózł ją tam i porzucił. Biedna Rudzia cały czas czeka aż wróci i ją zabierze. Przez to sunia nie chciała dać się złapać i zabrać w bezpieczne miejsce :( Rudzia to mała sunia około 8-9 kg. Razem z nią przy skrzyżowaniu ręcznik i pusta puszka po kocim jedzeniu, z taką oto wyprawką pies został porzucony w miejscu gdzie w ciągu piętnastu minut naliczyłam 13 rozpędzonych tirów ! Sunia wypatruje półciężarówek i biegnie za nimi w nadziei ,że wrócił po nią właściciel który zapewne z takiego samochodu ja wyrzucił. Nie wie ,że nikt nie wróci :( Jest nieufna i ciągle wbiega na jezdnię. Oczywiste ,że trzeba pojechać tam znowu i spróbować złapać ale co dalej? Przecież w schronisku mała sunia wycofa się jeszcze bardziej a jej potrzebna troskliwa opieka. WYDARZENIE NA FB: [URL="https://www.facebook.com/events/323619654412301/"]https://www.facebook.com/events/323619654412301/:multi::multi:[/URL]
  22. dokładnie z pudełka :) Pani się spóźniła z telefonem bo Miszka była już na wizycie w nowym domu, ale prewencyjnie poprosiłam Panią aby poczekała bo nigdy nie wiadomo. No i proszę. Pani we właściwym czasie i właściwym miejscu. I po wizycie ankiecie i telefonach okazało się że to strzał w 10. I tym sposobem zwolniło się miejsce w dt a to miejsce na wagę złota i kolejka psich potrzeb już się ustawia.
  23. no to gdzie te fotki?
  24. Miszka jest już całą dobę w nowym domku Dlatego myślę ,że można już ogłosić. : Misza ma dom, została adoptowana. Będzie jedyna kochana , w domu nie ma żadnej konkurencji. Zamieszkała w Warszawie na Bemowie. Już się jakoś zaaklimatyzowała, polubiła domowników, włazi na kanapę i je kiełbaskę. :)
×
×
  • Create New...