Jump to content
Dogomania

MagdaB

Members
  • Posts

    2288
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by MagdaB

  1. [quote name='Romina_74']Nawet są do siebie z Bezą podobni :eviltong:[/QUOTE] Mają plamki w podobnych miejscach :eviltong:
  2. Ja jestem w super szoku że dziewczyny puszczone idą grzecznie koło siebie :). Chyba czuły że mogą się już nie spotkać.
  3. Tak , Bezia nie popisała się w kontakcie z Naną. Plus ta historia z ucieczką. Biedna miała dzień pełen wrażeń i to nie koniecznie fajnych :(.
  4. [quote name='Romina_74']No ja bym tam się tak nad tą Bezową wspaniałością po dzisiejszym doświadczeniu zastanowiła ... :mad:[/QUOTE] Beza nie lubi może wszystkich psów, ale ja też nie lubię wszystkich ludzi.
  5. O jakiej decyzji mówicie? Macie na myśli następne szycie?
  6. Ja też mam nadzieję, że to te ręce ją wystraszyły.
  7. Słyszałam od Pani Ani i jestem bardzo szczęśliwa. Teraz w kolejce jest Flawia :)
  8. Dobry szpieg nie jest zły :cool3:.
  9. Bardzo się cieszę, że u niej dobrze :). Ciekawe czy ludzie wypatrzyli Tosie na stronie schroniska? Lędziny nie są znowu aż tak blisko. Mówili jak to się stało, że wybór padł na pannice?
  10. Fajnie się czyta takie wieści :
  11. Czy dobrze zrozumiałam, że Flawka była dziś z Wami na spacerze?
  12. A zostaje sama w domu?
  13. Trzymam kciuki za Tosie i domek :).
  14. Moze zaczeła mieć problemy z przestrzenią między poduszkami, jest zimno i wilgotno, psy znowu zaczną na to cierpieć :(.
  15. Ja się cały czas zastanawiam jak jego serce wytrzymuje te uśpienia, przecież to jest bardzo obciążające.
  16. Trzymam kciuki za Lenkę, Figa jest śliczna, a jamniczka już niedługo będzie bezpieczna. Oby więcej było takich cudownych psich historii.
  17. [quote name='maciaszek']Potrzebuję kilku rad jak opanować piszczenie i szczekanie psa gdy opuszcza go właścicielka. Jamnik, 15 lat. Dotąd spokojnie zostawał w domu, bez większych problemów. Ale ostatnio dużo się działo w życiu jego rodziny i jego (przeprowadzki, wyjazdy, nerwówka), myślę, że to może być powodem tego, iż nagle zaczął bardzo histeryzować, gdy właścicielka znika, a on nie ma możliwości pójść za nią. Nie ma większego znaczenia czy zostaje sam czy ktoś z nim jest. Piszczy, wyje, szczeka. Różnica jest jedynie taka, że gdy zostaje zupełnie sam to hałasuje z większym natężeniem. Zostawianie go na chwilę i nagradzanie, gdy jest cicho niewiele daje. Pies jest dość uparty i egocentryczny, co utrudnia dodatkowo sprawę. Macie może jakieś gotowe "przepisy", które przekazywaliście nowym rodzinom swoich podopiecznych, gdy te miały podobne problemy? Jeśli tak to podrzućcie, proszę. Może na PW, żeby nie "zaśmiecać" wątku. Albo na maila: [EMAIL="maciaszek.maciaszek@gmail.com"]maciaszek.maciaszek@gmail.com[/EMAIL][/QUOTE] Napisałam Ci maila.
  18. [quote name='maciaszek']Opis zmieniony :).[/QUOTE] Dziękujemy bardzo :)
  19. Dotarłam na wątek, dziękuję za zaproszenie. Póki co mogę tylko śledzić i kibicować.
×
×
  • Create New...