-
Posts
395 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by szajboska
-
Sunia jeszcze karmi, maluchy mają ok 3-4 tygodni.
-
Suni ze szczylkami :)
-
hmm myślę że około 6 kg
-
Sunieczka wita wszystkich w poniedziałek :) i życzy udanego tygodnia :)
-
oooo matko !!! Bardzo dziękuję w imieniu suni i maluszków ;) Sunia roboczo ma na imię niusia lusia ;)
-
Sunia przypomina o sobie ! :)
-
Maluszki :)
-
Byłam dzisiaj w odwiedziny u sunieczki, wchodzę na podwórko i widzę maluszki wylegujące się w cieniu i pilnującą ich mamusię :)
-
Jeszcze nie ma wydarzenia na FB :) ale po weekendzie będzie zrobione ;)
-
dziękuję:)
-
:* bardzo dziękuję
-
To jest cena za sunię ze szczeniakami ;) Wiem w jakich warunkach sunia przebywa ponieważ w hoteliku jestem 2 razy w tygodniu znam się bardzo dobrze z właścicielką nie raz mi pomogła :) Przekażę jej uwagę o zamieszczeniu zdjęć boksów.
-
Sunia znajduje się w Pensjonacie dla psów w Lesie Brzozowym pod Łowiczem
-
Jutro będę u maluchów to wstawię ich zdjęcia
-
Jutro będę u maluchów to wstawię ich zdjęcia
-
w takich warunkach żyła sunia i maluszki
-
Wpłaty na rzecz suni i maluchów: stan na 25.11.2015 + 10 zł od sleepingbyday + 20 zł bazarek płytowy = - 5 zł stan na 23.10. 2015 + 25zł wpłata od bakusiowa + 115 zł wpłata od Maruda = - 35 zł stan na 19.10.2015 +20 zł od Olena84 = - 175 zł stan konta na 13.10.2015 + 6 zł - wpłata od ewa gonzales - 250zł sterylizacja = - 195 zł stan konta na 06.10.2015 + 30 zł - wpłata od agat21 = 49 zł na koncie Mimi stan konta na 01.10.2015 + 10 zł - deklaracja stała od sleepingbyday = 19 zł na koncie Mimi stan konta na 24.09.2015 + 100 zł - dochód z bazarku = 9 zł na koncie Mimi stan konta na 20.09.2015 minus 237 zł - szczepienie Mimi i chipowanie całej ekipy = - 91 zł stan konta na 13.09.2015 minus 150 zł na szczepienie szczeniaków = 146 zł stan na 27.08.2015 - 60 zł - od pani która ją dokarmiała przez kilka dni - 150 zł - wpłata jednorazowa od Zachary (Dziękuję !!!!) - 56 zł - wpłata jednorazowa Angelika H. - wydarzenie na facebooku - 30 zł - wpłata jednorazowa agat21 = 296 zł
-
Historia suni i jej maluchów w kilku słowach.... Koleżanka dzwoni, że do jej sąsiadki na podwórko od kilku dni przychodzi mała, młoda sunia. Czy mogłabym podjechać ją zobaczyć, zrobić zdjęcia, poszukać domu. W sobotę rano jedziemy na wieś pod Łowiczem do pani do której przychodzi sunia. Opowiada nam, że sunia wychodzi z lasu, jest bardzo przyjazna, pani daje jej wody a potem musi wyganiać z podwórka bo ma dużego psa i nie może jej zatrzymać. Żal jej małej bo taka przyjazna. Zostawiam telefon proszę o kontakt jak sunia się pojawi. Jedziemy do lasu może będziemy miały szczęście i same ją znajdziemy. Wjeżdżamy na ścieżkę patrzymy biegnie malutka ruda psinka. Szybko wyskakujemy z samochodu, jedna z nas ją woła druga szybko wrzuca karmę do miski. Sunieczka szybko przybiega okazuje się chudziutką, cudowną, młodziutką, wesołą psinką. Szybko przewraca się na plecy wystawiając brzuch do głaskania i co widzimy… matka karmiąca. Gdzie szczeniaki ?! Próbujemy sunię nakłonić, żeby nam pokazała gdzie ma maluchy, niestety nie chce współpracować. Zaczynamy poszukiwania, po godzinie bez sukcesu a sunia wesoło cały czas nam towarzyszy. Co robić ? A może już nie ma szczeniaków albo to ciąża urojona. Zostawić ją ? Dzwonimy do weterynarza mówi przyjdźcie z nią ocenimy jej stan, czy karmi. Sunia chętnie wsiada do samochodu widać że nie jest to jej pierwsza podróż. Weterynarz stwierdza, że karmi wg niego ok. 3-4 tygodniowe szczeniaki. Szybko wracamy na miejsce i znowu szukamy szczeniaków niestety bez efektów. Sunia nie odstępuje nas cały czas na krok, podejrzewamy że szczeniaki nie wytrzymały upału. Decydujemy się zostawić sunię z miskami z wodą i karmą, wrócimy niedługo może boi się przy nas iść do maluchów. Wracamy po dwóch godzinach sunia siedzi w miejscu w którym ją zostawiłyśmy, zastanawiamy się czy była u szczeniaków ? Postanawiamy poszukać ponownie. Tym razem idziemy głęboko w las, zupełnie nie wierząc w to, że się uda przecież szczeniaki mogą być wszędzie i pewnie są dobrze ukryte. W pewnym momencie sunia widzi daleko sarny i biegnie do nich znikając nam z pola widzenia. No super, nie dość że nie mamy szczeniaków to i mała nam zwiała. Postanawiamy się rozdzielić jedna idzie lasem druga drogą, docieramy do miejsca gdzie były sarny. W pewnym momencie słyszę delikatny pisk, rozglądam się i nagle dostrzegam suni mordkę w dziurze pod korzeniami przewróconego drzewa. Kładziemy obok karmę może sunia wyjdzie i zobaczymy maluchy. Sunia po kilku minutach wychodzi do jedzenia, koleżanka bierze ją na rękę a ja biorę się za wyciąganie maluchów. Żyją ! i są trzy ! Piękne małe kuleczki, sunia patrzy podejrzliwie ale nie warczy. Wtedy dociera do nas że jesteśmy jakąś godzinę od samochodu. Na szczęście jedzie ktoś drogą, zatrzymujemy go i prosimy o pomoc. Pan chętnie nam pomaga, pożycza nam latarkę żebyśmy dokładnie sprawdziły czy wszystkie szczeniaki zabrałyśmy, mówi że często tędy jeździ ale wcześniej nie widział suni. Podwozi nas do naszego samochodu. Co teraz zrobić z całą czwórką ? Dzwonię do niezawodnej Sylwii czy przyjmie gromadkę do hoteliku, zgadza się mimo, że hotelik praktycznie pełny. W tym momencie koszt utrzymania suni razem ze szczeniakami w hoteliku to 350zł/miesięcznie. Zaraz dojdą koszty szczepień maluchów oraz sterylizacji suni. Bardzo proszę o pomoc w utrzymaniu suni i jej maluszków Kontakt w sprawie adopcji suni: 601-928-151 wydarzenie na facebooku: https://www.facebook.com/events/904883246257367/906733986072293/
-
Piękne szczeniaki z Łowicza szukają domów !
szajboska replied to szajboska's topic in Już w nowym domu
nadal szukamy domów dla suni i pieska ! -
Piękne szczeniaki z Łowicza szukają domów !
szajboska replied to szajboska's topic in Już w nowym domu
I sunieczka -
Piękne szczeniaki z Łowicza szukają domów !
szajboska replied to szajboska's topic in Już w nowym domu
oto PIESKI: 1. 2. 3. 4. -
Piękne szczeniaki z Łowicza szukają domów !
szajboska replied to szajboska's topic in Już w nowym domu
SZUKAMY DOMKU !!! -
Piękne szczeniaki z Łowicza szukają domów !
szajboska replied to szajboska's topic in Już w nowym domu
-
W dniu 6 maja wolontariuszka Łowickiego Stowarzyszenia Przyjaciół Zwierząt znalazła w lasku miejskim 5 pięciotygodniowych szczeniaków pozostawionych w kartonie. Całe szczęście, że dziewczyny dzisiaj pojechały na wycieczkę rowerową do lasku ... aż strach myśleć co by było gdyby ich nie znalazły. Dwa szczeniaki nadal siedziały w kartonie, ale 3 chodziły już po lasku ... Mamy jedną cudowną, delikatną dziewczynkę i 4 chłopców. Szczeniaki są już zaszczepione i odrobaczone. Chwilowo pieski będą przebywały w hoteliku dla zwierząt pod Łowiczem. Nie chcemy ich oddawać do schroniska. Szukamy dla nich cudownych domków ! Warunkiem adopcji jest podpisanie umowy adopcyjnej. Pieski możemy dowieźć do Łodzi i do Warszawy. Telefon w sprawie adopcji 609-444-795 - szczeniaki z lasku miejskiego. Link do wydarzenia na facebooku: https://www.facebook.com/events/1431439457160162/ W najbliższym czasie postaram się dodać zdjęcia lepszej jakości.