Jump to content
Dogomania

aneczka77

Members
  • Posts

    41
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by aneczka77

  1. Tak w sumie to pierwszy kontakt już był z synem mojego kolegi z naprzeciwka i było ok tyle że to było tylko tak w przelocie a do Lucynki się wybieramy w najbliższym czasie W każdym razie poleżeć na Bostku można bo ja ostatnio wykorzystałam go w roli poduszki jak mi się rano do łóżka wpakował
  2. Tak wogóle to dowiedziałam się Dorotko że my się znamy..... ale się zdziwiłam może byś kiedyś wpadła do nas zobaczyć się z Bostkiem i na jakąś herbatkę
  3. Oberwał oberwał...... na początku kot na niego syczał i prychał ale po kilku dniach nie wytrzymał schował się pod ławę i jak Bostek chciał go tam dopaść to dostał trzy szybkie.... bardzo się zdziwił i schował się za moimi nogami no i od tamtej pory cisza co prawda coś czasem jeszcze próbuje ale to tak delikatnie Za to inne koty w ogrodzie i na spacerze .....szał ale tylko do momentu aż dogoni potem nie wie co ma z nim robić Borys z resztą jest taki sam
  4. Bostek ostatnio odkrył swoją nową pasję czyli kąpiel w strumyku Z kotem już żyje w stosunkach tolerancyjnych już go nie goni i nawet pozwala mu chodzić sobie przed nosem ale jak ma okazję to nie omieszka skorzystać no i bardzo szybko się uczy opanował już do perfekcji siadanie warowanie i podawanie łapy obecnie jesteśmy na etapie przychodzenia do nogi To tyle na teraz pozdrowienia od chłopaków
  5. A co tutaj taka cisza? Boston kazał Was pozdrowić i chciał podać łapę bo właśnie się nauczył a tu nie ma komu.......
  6. Dzięki wielkie!!!!!!!!!! Lizaki od chłopaków
  7. Lucynko dałaś komuś zdjęcia żeby na labradorach wstawić też widziałam, że jest tam ktoś stąd
  8. Co oni porobili z tym forum? jakieś reklamy na pół ekranu się wcinają i zdjęcia są poobcinane. Czy ktoś wie jak to można zlikwidować??????????
  9. Boston dzisiaj na spacerze biegał już bez smyczy!!!!!!!!!!!!!!!! pięknie przychodzi na wołanie i bardzo się pilnuje żeby go nie zostawić. Grzeczny chłopak baaaaaaardzo
  10. Jeżeli chodzi o czystość to narzekać nie mogę. Raz mu się zdarzyło podnieść nogę, ale podejrzewam, że to po to żeby Borysowi zrobić na złość i swój zapach zostawić a tak poza tym to wychodzi dość często ale to stoi pod drzwiami. Nie wiem jeszcze na ile mu się chce sikać a na ile przebiec się po ogrodzie
  11. Będą fotki będą ale na razie zrobić Bostkowi zdjęcie bez ruchu to jest wyczyn na miarę mistrzostwa świata a na dwór zapominam zabrać aparatu ale myślę że zrobi się ładniej to fotek będzie sporo na razie postaram się coś zrobić w domu tylko że to też jest trudne bo jak ja wstaję po aparat to Bostek drepcze za mną i ze wspólnego zdjęcia z Borysem w sypialni nici. No ale myślę że w końcu się uda W ogóle to Lucynko jak będziesz u mnie to pokażesz mi jak się tu wstawia fotki bo nie wiem a ja technicznie to noga jestem straszna A tak z nowych wieści to dałam Bostonowi dzisiaj taką piszczącą piłkę do zabawy i szał był taki że w końcu padł z piłką w pysku a jeszcze nie chciał skończyć zabawy i jak schowałam piłkę do szuflady to poszedł i sobie ją otworzył....... czy on nie jest za mądry??????/
  12. Wiem że się cieszycie, ale czemu taka cisza tutaj???????????
  13. Ja się chciałam zapytać czy nikt się nie cieszy ze szczęścia Bostona? Trudno........ najważniejsze że on jest szczęśliwy Z Borysem już pełna zgoda wspólny kocyk do spania i gonitwy po ogrodzie więc myślę że szybko udało im się dojść do porozumienia..... no ale w ko”cu Borys to jest bardzo mądry i kulturalny pies więc co tu się dziwić Tak więc na razie wszystko wygląda bardzo dobrze a w Bostonie są już zakochani wszyscy spacerowicze w naszym parku no a on poznaje wszystkie psy i strasznie chce z nimi poganiać ale na to musi jeszcze troszkę poczekać
  14. A dostałaś Lucynko zdjęcie?
  15. Wiadomość z ostatniej chwili!!!!!!!!! Boston pięknie aportuje piłkę i zaczyna już rozumieć komendę siad a za piłkę to da się pociąć
  16. Hej witam wszystkich Jestem nową właścicielką Bostona (w końcu się zalogowałam)więc teraz będą wieści z pierwszej ręki Boston jest już dzisiaj dużo spokojniejszy, ale cały czas pcha się tam gdzie są wszyscy - nie lubi sam być w pokoju. W nocy spał ładnie z kotem w jednym pokoju a dzisiaj na niego raz szczeknął - chyba chciał się bawić. Z Borysem już zdecydowanie lepiej dzisiaj poszły na dłuuuugi spacer po głebokim śniegu to tak się zmęczyły że potem spały jak zabite a śpią już nawet razem w pokoju. Na spacerach wąchają razem jedno miejsce i nie ma kłótni tylko każdy musi swój znak zostawić.Ogólnie straszny pieszczoch i lizak każdy kto się schyli jest zaraz wylizany bardzo bardzo spokojny i nieziemsko cierpliwy. aha i jeszcze do psów na dworze wykazuje bardzo duży entuzjazm i chce się bawić, ale muszę iść z nim samym bo Borys to pies ogrodnika i sam się z nim nie bawi ale inne psy też nie mogą To chyba na razie tyle niedługo wrzucę jakieś zdjęcia
×
×
  • Create New...