Wygląda to na problem z Twojej winy, ale nie wiem jak było naprawdę więc nie będę osądzać (:
Mój pies też jakoś mając 2miesiące został sam bez matki. Po wszystkich szczepieniach jednak (jakoś jak miał z 3miesiące) zaczęliśmy wychodzić z nim na dwór by się oswajał z otoczeniem i innymi"koleżkami" ;D Na początku właśnie reagował podobnie jak opisujesz to u swojego psa - uciekał i chował się za naszymi nogami. Po jakimś czasie jednak przywyknął, zaczął nawet sam zaczepiać takiego yorka z którym starszy pan wychodził akurat w tym czasie co my z Richardem. Nadal jest trochę wstydliwym szczeniaczkiem (ma 4 miesiące), jednakże dostrzegam poprawę w stosunkach międzypsich ;D Tak więc albo nie oswajałaś go z innymi psami, chuhając i dmuchając na niego ze strachu, że one go zjedzą/zarażą/będą niemiłe, albo po prostu Twój pies ma taki charakter, że boi się obcych psów. Może jakby się spotykał często z jakimś jednym pieskiem, np sąsiadów to by zaczął się przyzwyczajać? Jeszcze możesz próbować go oswajać : )
Powodzenia.