Karrrolina
Members-
Posts
120 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Karrrolina
-
Kielce - SZCZENIAKOM GROZI UŚPIENIE - pomóżcie znaleźć im dom !!
Karrrolina replied to ysiaila's topic in Już w nowym domu
Zapisuję wątek.- 57 replies
-
- kielce
- szczeniak do adopcji
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Karrrolina replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='wegielkowa']To do Ewelinki, bo bidna studentka uczy się dziennie i pracuje:)[/QUOTE] Hahah skąd ja to znam... -
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Karrrolina replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Nie,nie...to raczej w kierunku ewelinki_m, która dzisiaj robiła Rambolowi zdjęcia ale musiała iść do pracy, więc musimy się uzbroić w cierpliwość;);)[/QUOTE] aaa, jeju przepraszam :) chyba zmęczenie się u mnie odzywa - źle wszystko interpretuję :) -
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Karrrolina replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna'] Ech...szkoda,że dzieci w tych czasach pracować na utrzymanie rodziny muszą...byłyby już foty.:p[/QUOTE] Hmmm... Nie wiem, czy to jakiś pstryczek w moją stronę? :roll: -
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Karrrolina replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='ewab']Pytanie czy Karrrolina w tym czasie nie wyprowadza schroniskowych...[/QUOTE] Środę mam chyba akurat wolną, jutro jeszcze Wam napiszę :) Ogólnie to jestem bardzo chętna do pomocy w wyprowadzaniu, ale ciężko u mnie z wolnym czasem :( Jeśli będę miała jakieś dni wolne to będę tu pisała ok? PS: A jak z kondycją u Ramba? Bo dawno byłam na Karczówce :razz: -
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Karrrolina replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='wegielkowa']Mieszka na Ślichowicach vis a vis Leclerca:) Żadna tajemnica! Dziewczyny nie znaja adresu, więc napisały co wiedzą:) [/QUOTE] Czyli tak jak ja :) może nawet w moim bloku :) Bardzo dobrze wygląda i jest strasznie ciekawski, noskiem nas próbował zaczepiać jak przechodziliśmy :) -
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Karrrolina replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='savahna']Rambo jest w Kielcach w domu tymczasowym.:cool1:[/QUOTE] A czy dzielnica Kielc, w której przebywa jest tajemnicą? Zżera mnie ciekawość bo chyba go dziś widziałam na spacerze :) -
RAMBO-MISIO u irenas-najcudowniejszy DS!!!
Karrrolina replied to wegielkowa's topic in Już w nowym domu
Gdzie w tym momencie przebywa Rambo? -
[quote name='erka']Ale ona chyba mieszkała na podwórku w budzie juz po śmierci swojej pani, bo rodzina zmarłej sie nią nie interesowała i inni ludzie ja karmili, przynajmniej tak mi powiedziano. Mogę sie dowiedzieć od osoby, która zna sytuację, jak było na pewno.[/QUOTE] Pewnie masz rację, ja mieszkałam na Dalnii tylko 3 lata, nie wiem jak Nutka żyła wcześniej, tzn. po śmierci swojej pani.
-
[quote name='erka']Tak, Nutce zmarła pani. Sunia mieszkała w domu, nie wydawajcie jej prosze do budy czasami, bo ona się zupełnie nie nadaje.[/QUOTE] Z Nutką jest wręcz odwrotnie. Mieszkała na podwórku, w budzie. Jest bardzo szczekliwa, terytorialna. Gdy chodziliśmy ją dokarmiać (wtedy gdy nie było dla niej miejsca w schronisku) to początkowo nie pozwalała wejść na podwórko. Poza tym jest bardzo posłuszna, na smyczy chodzi przy nodze, ale najlepiej czuje się gdy może swobodnie pobiegać. W każdym bądź razie, buda to kiepskie miejsce dla niej, ale stróżować potrafi :)
-
Sizel [IMG]http://img812.imageshack.us/img812/2222/dsc02063tn.jpg[/IMG] [IMG]http://img802.imageshack.us/img802/124/dsc02062x.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/4762/dsc02061n.jpg[/IMG] [IMG]http://img856.imageshack.us/img856/7196/dsc02060u.jpg[/IMG] [IMG]http://img707.imageshack.us/img707/1667/dsc02058o.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/3043/dsc02057ku.jpg[/IMG] [IMG]http://img256.imageshack.us/img256/3104/dsc02056d.jpg[/IMG] [IMG]http://img571.imageshack.us/img571/4372/dsc02055g.jpg[/IMG] [IMG]http://img201.imageshack.us/img201/9576/dsc02045k.jpg[/IMG] [IMG]http://img404.imageshack.us/img404/2015/dsc02054u.jpg[/IMG] [IMG]http://img51.imageshack.us/img51/4492/dsc02042e.jpg[/IMG]
-
[quote name='andzia69'] a w jakim wieku oni mają dzieci? gdzie mieszkają? mieli już psy? jakie? czy mieli kontakt z psami tej rasy? [/QUOTE] Dzieci to Maluchy - jest ich trójka i tak na moje oko to w przedziale od 3 do 7 lat. Mieli boksera kiedyś, ale gdy pojawiły się dzieci to oddali go znajomym. Ogólnie to mam jakieś mieszane uczucia...
-
[quote name='Karrrolina']Dobre. Ból kręgosłupa spowodowany jest obrzękiem, który uciska kręgi. Mimo bólu malutka sama wstaje, narazie ma mieć ograniczony ruch, bierze leki, za 4 tygodnie kontrola. Psychicznie gorzej bo jest przerażona pobytem w schronisku :placz: Ze strony medycznej mogę napisać tylko tyle bo jestem laikiem w tych sprawach, ale mogę podpytać ;)[/QUOTE] Za szybko się ucieszyłam... Pchlinka za TM :-(
-
Witam, dziękuje za zaproszenie ;) Aramis jest piękny, niesamowita mądrość bije z jego oczu... Pracuje w schronisku w Dyminach. Behawiorystą nie jestem, ale do schroniska trafia wiele psów - różne historie, różne charaktery - to pozwala na wiele obserwacji. Przybliżę historię pewnego psiaka, który znajduje się w schronisku. Sucharek ma około 6-7 lat, jest w typie ON. Trafił do schroniska ponieważ ugryzł dziecko na ulicy. Standardowo - kwarantanna, szczepienie, etc. Nie jest typem przytulaka, rzucał się z zębami do krat na widok człowieka. Trochę czasu zajęło nam (opiekunom) aby z kimś "złapał" jakieś pozytywne relacje, przerażała nas jego wielkość no i historia. Na pierwszy spacer zabrała go jedna z opiekunek Kasia. I tak już zostało... Wybrał ją sobie na swoją Panią/Przewodnika, akceptował tylko ją. Kiedyś wybrałam się z nimi na spacer do lasu, chciałam jakoś przekonać Suchara do siebie. Wszystko było ok, prowadziłam go na smyczy. Zatrzymałyśmy się na polanie, usiadłyśmy na trawie z Sucharem. Suchar obgryzał patyka a ja chciałam przypalić zapalniczką papierosa Kasi. Gdy Sucharek zobaczył moją rękę koło jej twarzy rzucił się na mnie. Dobrze, że Kaśka miała refleks bo zostałabym mocno pogryziona... Schowałam się kawałek za polaną żeby on się wyciszył, uspokoił. Gdy wracałyśmy musiałam iść w odległości 10m od nich bo gdy tą granicę przekraczałam rzucał się w moją stronę z zębami. Kasia mówiła, że gdy ich zostawiłam, żeby on się wyciszył to Sucharek wyrywał małe drzewa z korzeniami z ziemi - takiej dostał furii... Zaplanowano kastrację Sucharka - Kasia miała wolny dzień, przyszła do Schroniska by z nim pojechać bo wiedzieliśmy, że tylko ona może to zrobić. Jak zachowuje się Suchar dzisiaj, około 2 miesiące po kastracji? Wychodzi na spacery z 12 letnimi Wolontariuszami (oczywiście pod nadzorem), jest nieufny ale nie ma w nim agresji, wychodzi praktycznie z każdą osobą w schronisku. Jest spokojniejszy, bardziej zrównoważony. Jeszcze jedna sugestia z mojej strony - z tego typu psiakami trzeba być bardzo delikatnym i taktownym - jestem jedynym pracownikiem w schronisku, który z nim nie wychodzi - na mnie nadal reaguje zębami. Tak jak pisałam - behawiorystą nie jestem. W pracy z dużymi psami nie mam doświadczenia - nie jestem osobą konsekwentną i pewną siebie. Pies czuje, że cały czas myślę o tym, że jest ode mnie silniejszy. Nie potrafię się "wyłączyć" i skupić na pracy z takim wielkoludem, cały czas myślę o jego sile. Piszę tylko na podstawie obserwacji, tyle mogę. Od września deklaruję 20zł miesięcznie dla Aramisa. PS: Jak włączyć subskrypcję wątku? ;) Jeśli chodzi o dogo to jestem laikiem jeszcze ;)
-
[quote name='malagos']A Pchlinka? Jakie rokowania?[/QUOTE] Dobre. Ból kręgosłupa spowodowany jest obrzękiem, który uciska kręgi. Mimo bólu malutka sama wstaje, narazie ma mieć ograniczony ruch, bierze leki, za 4 tygodnie kontrola. Psychicznie gorzej bo jest przerażona pobytem w schronisku :placz: Ze strony medycznej mogę napisać tylko tyle bo jestem laikiem w tych sprawach, ale mogę podpytać ;)