Jump to content
Dogomania

ania91sc

Members
  • Posts

    9700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania91sc

  1. zapisuje :) Pani dzwoniła?
  2. Więc to chyba ta sunia, szczeniaków już nie było w czwartek więc wszystkie wyadoptowane... ale nie jestem w stanie nic więcej powiedzieć...
  3. Możesz zobaczyć na stronie schroniskowej, czy chodzi o suczkę 325/13?
  4. Ojjj to czekamy na zdjęcia!!! :D
  5. On chyba jako jedyny zjada suche, bo zawsze ma pustą miskę, a innym się wysypuje :D :D :D
  6. Dobrze, dobrze :D Teraz Karbon jest tak wyposażony, że na pewno nie ucieknie, ani nie wyrwie oczka z obroży, bo ma w zapasie na karku kilka innych :D :D :D
  7. Ha ha ha!!! To ostatnie zdjęcie the best!!!! :D :D :D
  8. O Nią było już tyle telefonów, że się nie nastawiam... Ale tak bardzo chciałabym żeby udało Jej się znaleźć DOBRY, NAJLEPSZY domek...
  9. Odkąd jest sam w boksie to bardzo :D :D :D
  10. A więc Tysia jest w schronisku, tak jak Kasia mówiła była przez kilka dni na hotelu, bo facet chciał ją na łańcuch + miała mieć szczeniaki :mad: Brak słów... Jeśli chodzi o spacerek to Tysia wyleciała dziś jak postrzelona z boksu, tak się cieszyła, już myślałam, że będzie na spacerze trochę bardziej żywsza no ale nie, ona cały czas idzie przy nodze, smycz muszę trzymać chyba na długości 10 cm :D :D :D No i często lubi mi wejść między nogi, a szczególnie jak się czegoś boi :D Ona tak cudnie prosi o jedzonko, tak fajnie podaje łapkę niezdarnie :loveu: Dziś powrót do boksu był też dużo łatwiejszy, jak otworzyłam klatkę i wrzuciłam ucho to od razu wbiegła :) W ogóle jest taka urocza i kochana... A jak siedzieliśmy w korytarzu to chciała mi siedzieć na kolanach :D :D :D Poza tym był przed chwilką telefon o Tysie :) Państwo w średnim wieku, mają duży dom z ogrodem, mieszkają gdzieś w okolicach Zawiercia, bardzo Tysia się spodobała, jedynie Panu zależy żeby psiak się nie załatwiał w domu, bo chce go mieć właśnie w mieszkaniu, a nie na dworze, powiedziałam, że tego nie można zagwarantować ale raczej nie powinna się załatwiać... Pan też na początku chciał żeby jej nie sterylizować ale jak powiedziałam, że to obowiązkowe to się zgodził, a nie chciał ze względu na swoje przekonania, a nie wiecie... mają przyjechać w sobotę na wolontariat ją zobaczyć więc wszystko się okaże (jeśli przyjadą) ale wydawali się bardzo fajni, naprawdę.
  11. No i po spacerku :) Dziś wolny pierwszy raz ciągnął na smyczy :) Widać, że chłopak się zmienia. Jedyne co mu nie przeszło z starych nawyków to to, że jak usłyszy jakiś głos, dźwięk, czy zobaczy np. reklamówkę na środku drogi to przystaje co chwilę i dziwi się światu co to :D :D :D Poza tym to nie chciał dziś zjeść puszeczki, jedynie parówki mu podchodziły :) Był z Marcinem na wybiegu no i to tyle :) A telefon nadal nie dzwoni...
  12. Już ma zrobione na kilku portalach, tyle, że robiłam ze starym tekstem, bo to parę dni temu, dziś wieczorem zrobię pozostałe ogłoszenia dla Zuzi/Krówki :)
  13. [quote name='maciaszek']Tysia najprawdopodobniej siedzi w części hotelowej. Tam ukryli ją przed jakimś oszołomem, który chciał ją zaadoptować (zdaje się, że przed tym, przed którym Aniu ostrzegałaś). Ale na 100% wyjaśni się jutro ;).[/QUOTE] W takim razie uffff!!! Były dwa niepokojące telefony - mam je zapisane na kartce więc jak coś zabiorę jutro ze sobą. Dzwoniłam do schroniska jakiś czas temu (pierwszy raz jak jeszcze była Jadzia, bo ten jeden tel. był o Nią właśnie, a drugi to ten na rozród) zgłosić tych ludzi więc schronisko się spisało :) Jedynie szkoda, że Tysi nie pokazali do adopcji tam gdzie miała iść... Ale za to innej owczarkowatej się udało tak jak pisałam więc nie ma tak źle... Czyli temu oszołomowi jej nie wydadzą na pewno?
  14. Widziałam, że dziś ze stronki zostały zdjęte jakieś dwa psiaki, a Tysia nadal jest... więc podejrzewam, że nie umieli jej znaleźć na pawilonie... Ale wszystko jutro się wyjaśni...
  15. Dziś dzwoniłam do Felusia umówić się na piątkową wizytę i od razu podpytać co tam u Niego słychać :) A więc jest tak zapatrzony w swojego Pana, że nawet kroku bez Niego po mieszkaniu nie może zrobić, tam gdzie jest Pan tam jest też Felek :) Ze smyczy jest puszczany w parku, grzecznie wraca jak go Pan zawoła, jedynie jak zobaczy psa to KONIECZNIE musi polecieć się przywitać... Ale zawsze wraca bez problemów. Ma ogromny apetyt, je dosłownie wszystko :) Zazwyczaj Pan mu gotuje jakąś przystawkę tj. ryż, makaron, czy kaszę plus dostaje puszkę :) No i suche też je równo :D W domu sam (co mnie OGROMNIE zdziwiło) zostaje też bez żadnego problemu, ostatnio musiał być dwa razy po 2,5h i nic nie zniszczył, nie wył itd. :multi: A jak Pan wrócił to była radość przez 15min :) W piątek jedziemy z Marcinem, już się nie mogę doczekać!!! :) :) :)
  16. Czyli cały czas coś się dzieje :D Pełne ręce roboty :)
  17. Szkoda gadać... ciekawa jestem, czy jutro Tysia "zniknie" ze stronki, czy jednak dalej jest w schronisku, a jak ktoś ją adoptował już to ciekawe jaki domek... :shake:
  18. Na pewno tylko chodzi mi o to, że ktoś kto ją chciał adoptować nic nie mógł się dowiedzieć, czy jest, czy jej już nie ma... :shake:
  19. Nie na sterylke miała iść dopiero jutro. Podejrzewam, że albo jest na pawilonie i nie wiedzieli, w którym boksie albo po prostu została wydana, no ale nie mogłam dziś się za bardzo dowiedzieć, więc pewnie będzie coś wiadomo w czwartek...
×
×
  • Create New...