Jump to content
Dogomania

ania91sc

Members
  • Posts

    9700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania91sc

  1. Póki co dostałam od Pani z DT trzy zdjęcia, najpóźniej w piątek wieczorem wrzucę jakieś nowe i napiszę co u Suni słychać, jak sobie radzi i jak się czuje. Zdjęcia z dzisiaj: [img]https://lh3.googleusercontent.com/-xz4nd350ags/UD0dopCzBvI/AAAAAAACORo/boIJmrU584E/s720/Z2yA6.jpeg[/img] [img]https://lh5.googleusercontent.com/-glU2_GUvGjs/UD0dojMlK4I/AAAAAAACORs/uomSdS4cVak/s720/FMM9V.jpeg[/img] [img]https://lh3.googleusercontent.com/-cPgxood7ylM/UD0d9aKEy0I/AAAAAAACOSE/0Y7OY6lxOGc/s720/WaRbL.jpeg[/img]
  2. Tak, zdecydowanie warto byłoby wkleić zdjęcia z DT Oskarka... Biedny piesek!!! :( Ja uważam, że jest bardzo ładnym, młodym pieskiem, który zasługuje na prawdziwy dom! Trzeba by mu zrobić wydarzenie na fb, ale najpierw dobrze byłoby z tymi zdjęciami...
  3. Fanta ma już zrobione ogłoszenia na wszystkich portalach, dosłownie na wszystkich... :( Nie chciałam nic zapeszać ale jak o tym wspomniałaś to tak po cichu się przyznam :D Dziś miałam telefon w sprawie Fanty, w piątek mam jechać z pewnym małżeństwem do DT, chcą zapoznać się z Fantą i jeśli się spodoba chcieliby ją adoptować :)
  4. Trzymamy kciuki za Edgara! :)
  5. Dobrze, jak tylko Pani mi je prześlę wkleję na wątek Suni.
  6. Biedna Delma :( Mam nadzieję, że to nic poważnego z łapką.
  7. A więc: Jeśli można w ogóle tak powiedzieć Sunia czuje się zdecydowanie lepiej bez tej łapki (porównuję to oczywiście z jej stanem po poskładaniu nóżki). Zachowuje się tak jakby nie miałam jej od dawna - świetnie sobie radzi, dziś rano od razu chciała wyjść na dwór, załatwić się, powąchać ogród (wcześniej nie było o tym mowy). Do tej pory wyszła tylko się wysikać i z powrotem do swojego pokoju na kocyk. Dostaje leki przeciwbólowe, łapka została cała amputowana. Dalej nie ma problemu ze zmianą opatrunku, Sunia jest całkowicie łagodna. Jeśli chodzi o chodzenie na tych trzech łapkach radzi sobie bardzo dobrze, nie potyka się i "normalnie" chodzi. Apetyt też jej dopisuje, jak ją Pani przywiozła do domu pierwsze co weszła na swój kocyk i wypiła miskę wody. Dziś wieczorem Pani ma mi wysłać zdjęcia Suni więc od razu wkleję je na wątek.
  8. Dzisiaj koło 13 zadzwonię do "Niej" i od razu wszystko napiszę na jej wątku. Ale trzymam kciuki za to, aby usłyszeć same dobre informacje...
  9. Z tego co wiem malutkich szczeniaczków w schronisku jest dużo (wiek 2 miesiące) jednak one szybko się zmieniają, bo ludzie malutkie pieski chętnie adoptują i trudno powiedzieć jakie w tej chwili są w schronisku... Najlepiej zadzwonić i zapytać bezpośrednio schronisko. A z podrostków w tej chwili jest tylko jednak psiak ale daleko mu do jamnika chociaż jest mały.
  10. Brak słów :( Ludzie to bestie!!! Powinni zamknąć tego bydlaka na zawsze albo zrobić mu to samo!
  11. Dokładnie zgadzam się z Tobą! Wszyscy robimy tutaj co możemy! Cały czas wspominam Tediego jak pięknie sobie radził na tych trzech łapkach i od razu mam nadzieję, że tak samo będzie z Sunią :)
  12. Niestety czemu łapka nie była usztywniona nie mam pojęcia i na to pytanie nie odpowiem... Też się dziwiłam. Sunia była w takim pokoju, że nie miała możliwości dużego ruchu, ta Pani miała wiele kotów i psów po wypadkach, w tym ze złamanymi łapkami, pokój specjalnie był przygotowany pod Sunię... A zerowym ruchom pieska chyba nikt by nie potrafił zapobiec. Też jest mi bardzo przykro, że łapka musiała być amputowana ale po dłuższym zastanowieniu wydaje mi się, że nie było szans na jej uratowanie jednak nie jestem weterynarzem...
  13. Zapewniam Was, że Sunia wychodziła tylko się załatwić dosłownie 5m od łóżka, nie miała żadnych spacerów więc jej ruch był ograniczony do zerowego... Ale pod siebie chyba nie powinna się załatwiać?!
  14. Chyba jeszcze nie... musimy jakoś wspólnie zadziałać, ktoś musi iść to zgłosić, ktoś musi też spróbować zdobyć nagrania z kamery... nie wiem nawet jak się za to zabrać.
  15. Dodałam też opis Suni na picasa można go wstawić na stronę schroniskową.
  16. To super wieści!!! Trzymam mocno kciuki aby Eliot trafił do domku! :)
  17. A te dwa pieski wiadomo w jakim są wieku? Jeśli chodzi o tą suczkę (754/12) na picasa pojawiła się informacja, że w schronisku jest od 25.08.12 tak jakby w sobotę wróciła do schroniska...
  18. Tak kontakt może być spokojnie na stronie schroniskowej. Dzisiaj niestety nie mam dobrych wieści jeśli chodzi o Sunię... Jej stan po nocy mocno się pogorszył, a dokładniej stan jej nóżki :( Rano jej poskładana po wypadku nóżka zupełnie się "rozwaliła", niestety nóżka była w tylu miejscach połamana, że stan był naprawdę ciężki i kilka dni było decydujących, czy operacja tak naprawdę miała szansę się udać. Pani z DT zawiozła ją rano do kliniki była tam z Sunią 4 godziny, miała robione wszystkie badania, prześwietlenia i zadzwoniła do mnie, że trzeba podjąć decyzję albo o amputacji nóżki albo o uśpieniu Suni, szans na uratowanie złamanej łapki już nie było :( Oczywiście podjęliśmy decyzję o KONIECZNEJ amputacji i Sunia ma być wieczorem odebrana z kliniki... Koszt operacji wyniesie 300-400zł. Teraz wszyscy jesteśmy podwójnie zdeterminowani aby znaleźć tych zwyrodnialców co jej to zrobili! Miejmy nadzieję, że to też koniec cierpień Suni, wracaj kochana do zdrowia, będziemy szukać Ci wspaniałego, sprawdzonego domku!
  19. Ktoś dzwonił w Jego sprawie? :)
  20. Też mam nadzieję, że uda nam się go dorwać chociaż wiem, że będzie to bardzo trudne... dlatego prosimy wszystkich o pomoc!
  21. Tekst myślę, że można wziąźć z wątku... Sunia została wyrzucona z auta 23.08.2012 w granicach 13.30 -14.10 na ulicy 1-go Maja w Katowicach, mail kontaktowy: [email]kasni@onet.eu[/email], tel. 668-452-677.
×
×
  • Create New...