-
Posts
9700 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ania91sc
-
Sonia- wystraszona sunia, czy poradzi sobie w schronisku?! MA DOM
ania91sc replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
Hmm... jedyne co mi przychodzi do głowy odnośnie tych łapek to jeśli się nie polepszy może rentgen zrobić... Ciekawa jestem, czy Sonia faktycznie nie potrafi zostawać sama w domu i czy tak sika... Po roku ją Pani oddała :-( Myślałam, że miała ją zaledwie dzień, dwa... Będzie trudne zadanie dla Pauliny jeśli chodzi o szukanie domku, ale wierzę, że się uda znaleźć cudowny i to szybciutko :) -
A chciałem być jamnikiem... KARBON znalazł DOM!
ania91sc replied to choba's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że nie reaguje na zaczepki :) Jednak z tym capaniem ojj nieładnie... :shake: -
Uroczy ZIBI z NIEBIESKIM oczkiem znalazł DOMEK :)
ania91sc replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Zdobyłam dziś numer do nowych właścicieli Zibiego :) Oczywiście już dzwoniłam :D Zibi bardzo dobrze trafił, Państwo Nas zaprosili na wizytę także pojedziemy za jakiś czas odwiedzić Zibiego :) Podobno psiak biega już bez smyczy :crazyeye: Byłam w szoku, że wraca bez problemów :) Został wykąpany i teraz wygląda podobno cudnie :loveu: Śpi w swoim "wyrku", na łóżko się nie pakuje. W domu też się ani raz nie załatwił, został już w domu sam ale dopiero na jakieś 30min, był cicho i nic nie zniszczył :) Jedynie w zabawie lubi czasem podgryzać ale to tak dla zabawy i Państwo będą go tego oduczać. Powiedzieli mi, że jest najcudowniejszym psem na świecie :D -
Dziś się okazało, że Pestka dalej w schronisku... Ale, ale... Wyszłam z Nią, oczywiście wielka radość, a tu Pani Ania Nas woła, że ludzie przyjechali ją obejrzeć :) Bardzo się spodobała całej rodzinie i pojechała do nowego domciu, będzie mieszkać w Katowicach, rodzina bardzo fajna :) Także jestem spokojna :) Numer telefonu już mam także zadzwonię za jakiś czas zapytać jak się sprawuje :)
-
Młody Tidek z pięknym umaszczeniem MA DOM!
ania91sc replied to miudzioszka's topic in Już w nowym domu
Więc mocno kciuki zaciskam :) POWODZENIA! :) -
Oaza spokoju - zaniedbany, chudy Miśko, już w swoim domku!
ania91sc replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
A więc trzymamy kciuki za najlepszy domek :) -
Jamnik Norek (czarny - podpalany) odebrany przez właściela!
ania91sc replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
zapisuję bidulkę :( -
Shira - żywiołowa czarnulka ze schroniska ZNALAZŁA DOM
ania91sc replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
Ale jeśli to jest związane z jej pójściem do domku to myślę, że jakoś przeżyje :) -
Więc trzymam kciuki za misję i Pazurka oczywiście :)
-
Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany ale nie bezdomny!
ania91sc replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Więc trzymam kciuki mocno, aby chłopakowi się poszczęściło :) -
Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany ale nie bezdomny!
ania91sc replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
A reszta osób? Bo pisałaś o 3 :D -
Sonia- wystraszona sunia, czy poradzi sobie w schronisku?! MA DOM
ania91sc replied to pralinka94's topic in Już w nowym domu
Też mam nadzieję, że Sonia szybko znajdzie domek :) Wydaje mi się, że jak zacznie na dobre wychodzić z Pauliną to szybko dojdzie do siebie i ktoś ją wypatrzy :) Trzymam mocno kciuki za Nią :) Jeśli chodzi o fb zgadzam się z Eweliną w całości, moim zdaniem wydarzenie powinny mieć psiaki, które są bardzo chore, czy szukają pilnie DT... a tak to losy zwierzaka, czy jego poczynania można opisywać na dogo :) -
Jestem Kuba, kosmaty, rozczochrany ale nie bezdomny!
ania91sc replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Super, bardzo się cieszę :) Trzymam kciuki i czekam na informację niecierpliwie :) -
Ponad rok w schronisku - Szarek znalazł swoją rodzinę!
ania91sc replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
Pewnie, że pooglądamy :) Pięknie Szaraczek wygląda, widać jaki szczęśliwy jest :) A jak sobie słodko leży na tej kanapie :) Udało się chłopakowi! -
Dziś zadzwoniła do mnie właścicielka Azy, ale wieści dobre, chciała Azę pochwalić tylko :D Dziś została w domu na ponad dwie godziny sama i nic, a nic nie zniszczyła :multi: Pani specjalnie zostawiła jakieś mniej wartościowe rzeczy na wierzchu, na ławie, nawet jedzenie leżało podobno w miarę w zasięgu pyszczka Azy i nic nie ruszyła. Jak wyszli stali trochę na schodach i słuchali :) Aza ani razu nie zaszczekała, czy zapiszczała, raczej spała na kocu na fotelu, bo był bardzo wygnieciony :) Także można już na spokojnie powiedzieć, że Aza zostanie na dobre i na złe :) Dalej jeży się na ludzi na spaceru, podobno jak ktoś ją zawoła to przybiega i w tedy tak nie robi, ale jak ktoś przechodzi obojętnie to zazwyczaj tak się dzieje. Pani mnie serdecznie zapraszała na przyszły tydzień :D :D :D