Jump to content
Dogomania

ania91sc

Members
  • Posts

    9700
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania91sc

  1. Hmm... jedyne co mi przychodzi do głowy odnośnie tych łapek to jeśli się nie polepszy może rentgen zrobić... Ciekawa jestem, czy Sonia faktycznie nie potrafi zostawać sama w domu i czy tak sika... Po roku ją Pani oddała :-( Myślałam, że miała ją zaledwie dzień, dwa... Będzie trudne zadanie dla Pauliny jeśli chodzi o szukanie domku, ale wierzę, że się uda znaleźć cudowny i to szybciutko :)
  2. Nie chce zapeszać i od razu odpukam w niemalowane, ale póki jest ok :D :)
  3. Dobrze, że nie reaguje na zaczepki :) Jednak z tym capaniem ojj nieładnie... :shake:
  4. Zdobyłam dziś numer do nowych właścicieli Zibiego :) Oczywiście już dzwoniłam :D Zibi bardzo dobrze trafił, Państwo Nas zaprosili na wizytę także pojedziemy za jakiś czas odwiedzić Zibiego :) Podobno psiak biega już bez smyczy :crazyeye: Byłam w szoku, że wraca bez problemów :) Został wykąpany i teraz wygląda podobno cudnie :loveu: Śpi w swoim "wyrku", na łóżko się nie pakuje. W domu też się ani raz nie załatwił, został już w domu sam ale dopiero na jakieś 30min, był cicho i nic nie zniszczył :) Jedynie w zabawie lubi czasem podgryzać ale to tak dla zabawy i Państwo będą go tego oduczać. Powiedzieli mi, że jest najcudowniejszym psem na świecie :D
  5. Dziś się okazało, że Pestka dalej w schronisku... Ale, ale... Wyszłam z Nią, oczywiście wielka radość, a tu Pani Ania Nas woła, że ludzie przyjechali ją obejrzeć :) Bardzo się spodobała całej rodzinie i pojechała do nowego domciu, będzie mieszkać w Katowicach, rodzina bardzo fajna :) Także jestem spokojna :) Numer telefonu już mam także zadzwonię za jakiś czas zapytać jak się sprawuje :)
  6. Jutro ma Emila podjechać z Pawłem z tego co zrozumiałam na fb... także jak to nie przyniesie rezultatów to może podjedziemy tam w najbliższym czasie...
  7. Myślę, że warto by było jechać w dwie osoby i obserwować suczkę, gdzie dokładnie chodzi... Może można by zlokalizować maluchy i jakoś mamuśkę złapać...
  8. Więc mocno kciuki zaciskam :) POWODZENIA! :)
  9. A więc trzymamy kciuki za najlepszy domek :)
  10. Zapraszam na bazarek :) Dochód zostanie przeznaczony na nasze psiaki: [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/239607-Serwetki-i-WSZYSTKO-dla-Ciebie-%29-Na-Fundacj%C4%99-Przystanek-Schronisko-do-27-02-13-!!!?p=20402451#post20402451[/url]
  11. A mogę prosić adres na pw? :) Myślę, że mogę podjechać :)
  12. A możesz mi powiedzieć jaka dzielnica Katowic? :) Spróbuje podjechać :) :) :) DZIĘKUJEMY bardzo za ofertę!!! :)
  13. Ale jeśli to jest związane z jej pójściem do domku to myślę, że jakoś przeżyje :)
  14. Hehehe, martwię się tylko o jedno, bo większość telefonów była taka konkretna i ludzie baaardzo fajni, ale znalazł się jeden niezaciekawy... oby tylko nie ten domek zabrał Pestkę do siebie...
  15. Ciii :D Miałaś nic nie mówić żeby nie zapeszyć :D Chyba pojechała do domciu, było baaaardzo dużo telefonów w jej sprawie także chyba ktoś przyjechał, ale dopiero jak wezmę numer to zadzwonię zapytać co i jak :)
  16. Więc trzymam kciuki za misję i Pazurka oczywiście :)
  17. Więc trzymam kciuki mocno, aby chłopakowi się poszczęściło :)
  18. A reszta osób? Bo pisałaś o 3 :D
  19. Też mam nadzieję, że Sonia szybko znajdzie domek :) Wydaje mi się, że jak zacznie na dobre wychodzić z Pauliną to szybko dojdzie do siebie i ktoś ją wypatrzy :) Trzymam mocno kciuki za Nią :) Jeśli chodzi o fb zgadzam się z Eweliną w całości, moim zdaniem wydarzenie powinny mieć psiaki, które są bardzo chore, czy szukają pilnie DT... a tak to losy zwierzaka, czy jego poczynania można opisywać na dogo :)
  20. Super, bardzo się cieszę :) Trzymam kciuki i czekam na informację niecierpliwie :)
  21. Pewnie, że pooglądamy :) Pięknie Szaraczek wygląda, widać jaki szczęśliwy jest :) A jak sobie słodko leży na tej kanapie :) Udało się chłopakowi!
  22. Dziś zadzwoniła do mnie właścicielka Azy, ale wieści dobre, chciała Azę pochwalić tylko :D Dziś została w domu na ponad dwie godziny sama i nic, a nic nie zniszczyła :multi: Pani specjalnie zostawiła jakieś mniej wartościowe rzeczy na wierzchu, na ławie, nawet jedzenie leżało podobno w miarę w zasięgu pyszczka Azy i nic nie ruszyła. Jak wyszli stali trochę na schodach i słuchali :) Aza ani razu nie zaszczekała, czy zapiszczała, raczej spała na kocu na fotelu, bo był bardzo wygnieciony :) Także można już na spokojnie powiedzieć, że Aza zostanie na dobre i na złe :) Dalej jeży się na ludzi na spaceru, podobno jak ktoś ją zawoła to przybiega i w tedy tak nie robi, ale jak ktoś przechodzi obojętnie to zazwyczaj tak się dzieje. Pani mnie serdecznie zapraszała na przyszły tydzień :D :D :D
×
×
  • Create New...