haifa
Members-
Posts
70 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by haifa
-
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
wymyśliłam tak z tą karmą: pójdę w poniedziałek do pani z zoologa, w zasadzie mnie zna. Poproszę, by wystawiła fakturę a towar jeszcze zatrzymała. Wysyłam speedem fakturę do fundacji i tu się modlę, by zapłacili zgodnie z tym co mi powiedziano czyli "od razu" ( a nie po 3 tygodniach na przykład). Uprzedzę fundację, że płacą bezpośrednio do sklepu,a towar można odebrać dopiero po zapłacie. -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
dziekuję :) to mam już na początek, zostaje do zebrania 350 zł Fundacja która wskazała lecznicę kalkuluje pobyt i leczenie psa na 1000zł (pobyt to 20 zł/ dzień w tej lecznicy) -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
nie może zostać, gdyż niedługo się nacieszy wolnością: policja się czai (mieszkańcy składają donosy). Jak hycel się zjawi w Mińsku to niedługo pies tu będzie. Gabinet, o ile by się znalazł, to bez przetrzymania: nie ma tak dużej klatki. Poza tym w Mińsku mamy ceny wywindowane specjalnie dla wolontariuszy, jak np. pobyt i leczenie kota 100 zł na dzień, sam pobyt kota 35 zł na dzień, może być różnie....wolę nie sprawdzać, czy lekarz będzie miał przypływ empatii dla mnie. Ogłaszam już na internetowych zbiórkach pod banderą fundacji. Fundacja załatwi lecznicę i będzie partycypowac w kosztach. Warunek: muszę uzbierać 600 zł żeby posunąć sprawy do przodu. Z tą kasą wysyłam onka już na leczenie, w trakcie dozbieramy resztę. Prosimy o dt, pomoc w ogłaszaniu do zbiórek. -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
onek ma około 5 lat- to młody chłopak, z kotem mieszka bez awantur, kot jak widać bezstresowo się przy nim czuje -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
ogromna bieda.... na zdjęciach widzicie jak sierść jest pocieniała, nastroszona i miejscami łysieje. Także samo ogon na zdjęciu: końcówka jest puszysta, a reszta przewężona, łysiejąca. Głowa i przednie łapy jak normalne, a potem już cienkie uda, cienkie łapki tylne, mocno podkasany brzuch, żebra mocno widoczne (na zdjęciu zasłania pani swoim tułowiem). Mam 200 zł na karmę od fundacji, najgorzej z tym leczeniem (trzeba liczyć minimum 500zł). Podpowiedzcie mi coś: a może zglosić do urzędu że znalazłam? I prosić o wsparcie w leczeniu? Jakie szanse mam wygrać? -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
zapraszam na wątek! Onek znaleziony! Zrobiłam źle zakładając, że pies w takim stanie jest niczyj. Weszłyśmy z Evitą do wnętrza osiedla baraków, mieszkańcy wskazali nam lokal, w którym mieszka pies. Mieszkańcy lokalu mają dwa psy (pudelkowatego i onka) oraz kota. Żyją w skrajnej nędzy odcięci nawet od światła. Pani utrzymuje siebie, dzieci i tę trójkę zwierząt za 360 zł. Onek był chowany przez panią od szczenięcia i tresowany na psa przewodnika dla niepełnosprawnej dziewczynki. Zakończył cały program szkolenia dla psa przewodnika, jednak dziewczynka została skierowana do ośrodka dla osób niepełnosprawnych i już do domu prawdopodobnie nie wróci. Panią nie stać na zapewnienie psu opieki, a nawet ilości karmy, żeby pokryć zapotrzebowanie psa. Pies wałęsa się po innych mieszkańcach i według nich rzuca się łapczywie na chleb aż się dławi, gdyż połyka z głodu. Onek ostatnio miał 12 kleszczy. Pani poszła z nim do weterynarza, ale ten doradził psa uśpić. Wypytałyśmy, czy mocz był z krwią kiedykolwiek, ale zaprzeczono. Faktem jest, że tyłem psa zarzuca: tył, zwłaszcza jedna łapa w okolicy stawu biodrowego, nie jest stabilna, trzęsie się. Pani zastanawia się nad uśpieniem onka. Prosiłyśmy o czas, że zagwarantujemy mu leczenie. Pies jest zagrożony ponadto odłowem przez policję. Któryś z lokatorów złożył doniesienie, że pies błąka się. Pani udało się ukryć psa dwa razy, dlatego jeszcze nie został zabrany przez policję. Waga onka jest bardzo niska, mięśnie w zaniku, łysiejący grzbiet i ogon. Mieszkańcy nie zarazili się od onka i nie mają: świądu, zaczerwienień ani żadnych zmian. Może to od pcheł: pchle zapalenie skóry? Evita wstawi zdjęcia. Pomóżcie. -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
no właśnie pani sklepowa jest ciekawa: zadzwoniła do mnie 2 razy, raz byłam daleko poza granicami Mińska, a raz w Mińsku, jak dojechałam onek się rozmył. Mogli rzucić coś na zanęcenie żeby został.... jutro ponowię swoją prośbę by puszczała mi tylko sygnał (może boi się rachunku za połączenie?) -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
znów nie pisałam: odłowione spod tego sklepu 2 koty mają się źle po zabiegach i jest pełno pracy. Akcja się skończy, jak onek zostanie namierzony. Wystawanie pod sklepem nic nie dało, trzeba liczyć na przypadek, że się onek trafi, bo na zaplanowane namierzenie nie ma co liczyć przy dwóch osobach. Teren jest zbyt duży na ilość osób, przydałoby się jeszcze ze 4 osoby rozstawione strategicznie. -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
dziękuję za nadzieję dla psiaka. Na pewno będę walczyć ze zdjęciami w ręku ile będę w stanie, by go stąd zabrać. Wydaje mi się, że cokolwiek ma, wymaga to izolacji. Odmrożenia to nie będą: skóra nie jest zmieniona, ani napuchnięta. Z tego co zauważyłam, skóra miała normalny kolor bez ran i zadrapań, jedynie włos przystrzyżony na wysokość meszku, niemal na łyso. Gdybym była pewna, że w mojej piwnicy lokatorzy nie zrobią na mnie doniesienia, że przetrzymuję psa albo że nie zrobią mu krzywdy, gdy się przedostanie dołem, można byłoby u mnie zrobić kwarantannę, zacząć tu leczenie i powędrowałby już w trakcie leczenia. Piwnica graniczy z garażem podziemnym. gdyby się wydostał z piwnicy , to jeszcze ktoś by go potrącił wjeżdżając do garażu. Wzmocnieniem drzwi na dole też nic nie zdziałam, pod naciskiem będzie luz przy krawędzi wystarczający, by włożył nos i głowę. Musiałabym całe drzwi wymienić na normalne, mieszkaniowe. Za duże ryzyko, że psu coś się stanie. Z kotami bez żadnego problemu: razem cała gromada jadła. Koty normalnie koło niego podjadały, żadnych powarkiwań. Jemu są obojętne, gdyż jest w złym stanie fizycznym. Myśli tylko o jedzeniu -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
skontaktowałam się już z panią blondynką. Jak podejrzewałam, przyjeżdża karmić po zmroku ok. 18 i dotychczas nie widziała psiaka, ale już jesteśmy w kontakcie. Na piątek i sobotę planujemy stać pod sklepem i nie ruszać się stamtąd, bo tak będzie najlepiej, gdyż jeżdżąc mijamy się z psem. Czy możemy liczyć na tymczas u Forumowiczek czy najpierw mam zrobić zdjęcia i wstawić? Mam niewielkie pole manewru z przetrzymaniem: piwnica w bloku, a drzwiczki takie zwykłe drewniane ze szczebli, gdy je zamknę psiak może przeczołgać się dołem. Przetrzymanie ogranicza się do kilkunastu godzin, kiedy będę siedzieć przy psiaku i czekać z nim na transport. Jak wspomniałam, mam sponsora na karmę i w kwestii pokrycia części kosztów leczenia. Jutro będę potwierdzać i ustalać wysokość tej sumy, jaką fundacja chciałaby przeznaczyć na leczenie. -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
fakt, dobry pomysł :) o tym zupełnie nie pomyślałam -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
onek żyje i jeden z zaginionych kotów także! zwierzaki przetrzymały mrozy, musimy złapać psa przed kolejnymi mrozami. Nie żyje 1 kot- prawdopodobnie potrącił go samochód. Onek był widziany wczoraj po południu pod mięsnym, ale ja byłam po 12, także to musiałoby być pomiędzy 12 a wieczorem. Niestety nie wiem, kim może być blondynka, która dokarmia tam zwierzęta od 3 miesięcy i jeździ białym samochodem. Moja znajoma, która spełnia oba kryteria, tam nie dokarmia. Pewnie ta dziewczyna mogłaby coś więcej powiedzieć szczególnie o onku, gdyż podobno przyjeżdżała swego czasu codziennie lub co drugi dzień. Przynajmniej kilka razy powinna była go spotkać, ale może przyjeżdżała po zmroku? Po zmroku psiaki z tego co wiem już nie żerują. Tylko po zmroku to nawet i kotów tam nie ma... -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
jeden na razie zostanie, potrzeba na niego ciężkiego sprzętu do łowienia dzikich, gdyż tylko on (ona) jest dziki, i nie mam dla niego (dla niej) ani miejsca w lecznicy na sterylkę ani domu -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
nawet nie będę myśleć, że onek i dwa koty zamarzły. Były pod mięsnym na przeciwko ronda. Jeździmy od ronda w osiedle Łupińskiego do przedszkola, następnie do Topazu. Dzisiaj przenosimy się na teren poligonu na Serbinowie i na drugą stronę Warszawskiej. -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
załatwiłam lecznicę dla dwóch kotek z tej trójki, czekam tylko na dokładne info kiedy mam jechać: najpóźniej w środę będą już myślę w lecznicy. Nie wiem co myśleć: z dnia na dzień zniknął onek i dwa koty. Może ta dziewczyna blondynka, która przyjeżdża tam od 3 lub więcej miesięcy, przejęła zwierzaki.... -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
kocica matka jest przetrącona: uszkodzenie w okolicach łopatki i stawu biodrowego po tej samej stronie ciała. I nie wiem, co tam się dzieje, ale było pięć kotów a zostało 3. Dwa koty i onek gdzieś zaginęły. Zrobiliśmy dzisiaj 3 razy długi obchód: rano, o 12 i przed zmrokiem w poszukiwaniu onka: bez powodzenia. Napiszę do Evity. Może miałaby chwilę czasu, by zrobić rundę po osiedlu, na wymianę ze mną. Martwi mnie, że te zwierzaki były (dwa koty i onek) a teraz gdzieś zniknęły. -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
Jeździliśmy po wszystkich tych małych uliczkach, bez śladu. Wiem, że jakaś dziewczyna blondynka przyjeżdża tam dokarmiać od dużo dłuższego czasu niż ja, musiała onka spotkać, ale nie wiem, kim jest. Jutro rozdam numer telefonu w sklepach z drugiej strony osiedla. Może chwilowo przeniósł się pod sklepy w okolicach baraków Serbinowa. -
Owczarek niemiecki w koszmarnym stanie- pilnie pomoc/ mińsk mazowiecki
haifa replied to haifa's topic in Już w nowym domu
Przepraszam, że nie odpisałam przez 2 dni. Mam ogromne problemy z tymi ludźmi z pasażu sklepów. Psiak i koty żerują pod sklepem spożywczym na rogu i pod mięsnym tuż obok. Przedwczoraj nastawiłam wielką miskę ciepłego jedzenia, pies jadł i wyskoczyła kobieta z krzykiem, że zaśmiecam teren sklepów (a mam ze sobą worek na śmieci i wszystko sprzątam). Psiak uciekł, kocur dostał kołem od roweru od drugiej, która zaparkowała właśnie pod sklepem. Wczoraj na powitanie miałam lustratorów z pierwszego piętra, wyczekujących w oknie, były tylko 3 koty i nie było onka. Szukam go po osiedlu. Wczoraj załatwiłam mu sponsora na karmę i pani chce pokryć część kosztów leczenia. -
Od dwóch dni dokarmiam koty w nowym miejscu w Mińsku Mazowieckim w dzielnicy Serbinów. Każdego dnia zaczynają dołączać nowe zwierzęta: wczoraj były 3 koty, dzisiaj już 5 i dwa psy (zapomniana przez wszystkich dzielnica porzuconych zwierząt). Owczarek niemiecki jest w najgorszym stanie: same kości, zanik mięśni, zarzuca go mocno przy chodzeniu z powodu osłabienia, ogon i cały grzbiet łysy jakby z odmrożenia, siusia całkowicie białym bezbarwnym moczem. Po rozmowie z lokalnymi dowiedziałam się, iż jest w tym miejscu od 4 miesięcy. W Mińsku nie ma obecnie hycla i nawet najgorsza opcja wywozu do schronu odpada- z drugiej strony czy ktoś by w ogóle mu pomógł w schronie? Psiak jest młody, ma bardzo ładną głowę, był to śliczny podpalany owczarek. Teraz jest na wykończeniu, ja zamarłam gdy go zobaczyłam- naprawdę nie widziałam jeszcze psa w tak złej formie. To istny dramat. Nie mam możliwości ulokować go gdziekolwiek ani pomóc mu w inny sposób niż dokarmiać. Dla niego to jednak za mało. Proszę o pomoc. Miesięcznie 10 kg karmy będę dostarczać na jego wyżywienie.