[quote name='lutomskak']Mańka
powiem Ci jedno-chcesz -jedż,nie chcesz-nie jedż.
Jeśli masz pięknego psa,z doskonałą anatomią,wydajnym ruchem,równoległymi chodami,umiesz go wykąpać ,wysuszyć,przyzwoicie pokazać w ringu,oraz wyglądać i zachowywać sie adekwatnie do sytuacji-na pewno nie bedziesz żałować.
Sedziowanie Pani Supronowicz znam zaledwie od jakichś 15 lat ,widziałam Ją przy pracy kilkadziesiąt razy (od pierwszego do ostatniego psa w różnych rasach w różnych latach ) i mogę Cię zapewnić - że podstawą sukcesu jest DOBRY PIES i dobra jego prezentacja.
Co do układowości sędziów i robienia ankiet na ten temat mam do powiedzenia tylko - wystawę wygrywa tylko jeden-i tylko On jest zadowolony-wtedy sędzia zawsze jest fair i super,reszta wraca do domu i bierze udział w sondażach :)
A co do rozżalonych wystawców ,którzy pisza,że sędzia to albo tamto....Sędzia też człowiek,a nie każdy pies musi być championem .Jednego dnia wygrywasz BIS-a ,drugiego dostajesz bardzo dobrą ....[/QUOTE]
Nie będe wypowiadac się na temat sędziowania przez Tą sędzinę gdyż uważam że szkoda czasu :(
A dlaczego tak uważam ??
No cóz miałam przyjemnośc trafić na nią na wystawie z daleka od Polski (nie do niej jechałam ale nastąpiła zmiana - zdarza się), i jedyne co miała do powiedzenia o wystawianym psie to było stwierdzenie że to "tylko ta rasa więc czegóż można się spodziewać:(( " (na marginesie aby nie było wątpliwości pies o którym było to stwierdzenie to Interchampion, Multichampion - pies który wygrywa BIS-y :)
Ja rozumiem że nie każdą rasę sędzia może lubić ale wystawa to nie kwestia jego lubienia tylko profesjonalnego podejścia do obowiązków za które dostaje pieniądze:((
To odnośnie sędziowania a teraz co do kultury, sytuacja autentyczna choć jak o tym wspominam to wydaje mi się że to abstrakcja :)
Wystawa rangi CACIB (też nie Polska, choć dla mnie to akurat nie ma znaczenia), kończą sie finały, BIS-a bierze polski pies, konferansjer zaprasza wszystkich sędziów do pamiątkowego zdjęcia. Wszyscy podchodzą gratulują, głaskają psa zachowanie mniej lub bardziej wylewne ale naturalne i świadczące o szacunku do wystawcy oraz sędziego który danego psa wybrał, taka podstawa dobrego wychowania:)
Co robi Pani sędzina ?? Ostentacyjnie staje z boku, kolejne dwie prośby konfewransjerki trafiają jak groch o ścianę :( w końcu fotograf wystawy robi pamiątkowe zdjęcia oczywiście bez Pani sędziny i jej partnera ............... Ja rozumiem że nie każdy lubi być fotografowany lub jest niefotogeniczny ale decydując się na pewną pracę bierze się ją z całym "dobrodziejstwem" :))