Jump to content
Dogomania

thinkplando

Members
  • Posts

    122
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by thinkplando

  1. mmmonika :) ja też mam niufa niejadka i do tego alergika na drób różej maści -skuabny po kastracji trochę przytył i teraz trzyma się w okolicach 60 kg a wcześniej o każdy się pytał cz to suka bo taka drobna :D za to Leoś - znajdka z lasu w typie Leonbergera, który miała być u nas na dt a w końcu został na ds wcina jak oszalały i ani drgnie, nawet po kastracji .. w sumie dla stawów to im mniej ciała tym lepiej ;)
  2. Jeżel kpujecie karmę w Krakvecie to dam wam radę bo sama tam kupuję - zawsze bierzcie z płatnością przy odbiorze, wtedy karma jest w ciągu dni na miejscu. dziwnym trafem jak płaciłam od ręki przelewem to i półtora tygodnia szła... Ale w tym przypadku rozumiem, że musiała być opłacona z góry przez Dobrą Duszyczkę :)
  3. Dziewczyny, właśnie wysłałam właśnie przelew i za perfumy - pls o potw. jak dojdzie i stówkę na Aronka.... Z mojej strony - udostępniam Aronka na FB i bazarek do znudzenia :)
  4. jutro jeszcze postaram się podesłać 100zł, i zbieramy dalej
  5. Witajcie, moje drogie jak tam Aronek ? i jak wyglądają jego finanse ? wysłałam 50 zł i kupiłam coś tam na bazarku, ale nadal mam wrażenie za mało info czego mu najbardziej oprócz kasy brakuje - mam w domu jakieś leki - jeżeli napiszecie co najpotrzebniejsze wyślę. co z karmą ? dotarła ?
  6. Moi Drodzy - dziś zamieściałam tę informację na wątku Leona na FB - teraz piszę ją tu. Leon ma już DS - zostaje na stałe u nas czyli w dotychczasowym DT. Panowie, mój Niufek Fazi i Leoś wreszcie się polubili po dwóch miesiącach naprawdę ciężkiego wspólnego życia... Teraz bawią się jak dwa dzieciaki, piją z jednej miski, śpia obok siebie i całe dnie się młócą :P Preferowany styl - zapasy w stylu wolnym :D Strasznie się cieszymy, iż Panowie wreszcie polubili się na maxa i nie trzeba ich cały dzień pilnować jak bandytów, żeby sobie krzywdy nie zrobili :)) tak, że wszystki dziękuję za pomoc !!! Mam też prośbę - nie umiem wkleić faktury za zabieg kastracji i zęby leona - czy jest jakiś samouczek jak wklić zdjęcie i jakie ono musi być żeby Admin mnie nie sponiewierał ;/
  7. co do zębów -nasz wet podczas kastracji - ściągnął dziewczynę,która zajmuje się tylko zębami ...to ona powiedziała, że szkliwo w fatalnym stanie, więc mam nadzieję, że się zna. Być może, Leon żywił się na początku czym popadło. Znałam osobiście boksera mojego znajomego, który przed tym jak do nich trafił, ważył ok. 15kg i chyba z rok walczyli, aby oduczyć go jeść na spacerach kamienie i żwir. Aron jadł to jak był bezdomny z głodu :(i Aron miał od tego fatalnie poobijane szkliwo. Kto wie, może Leon też się tak wspomagał ? ;(
  8. [quote name='piescofajnyjest']:) super, ze sie wszystko goi elegancko.....bardzo dziwne, ze taki mlody psiak, a takie ma problemy z zebami??????? czyli Leos zostaje u Ciebie? ;))))[/QUOTE] no narazie tak się zapowiada, nikt sensowny już nie dzwoni więc Leon zostaje :) bo co ja mam z nim zrobić ? wydać pierwszej osobie, która zadzwoni ? ;p
  9. Witajcie, Leon już po kastracji - wyniki były lepsze, więc wet dał zielone światło. Poza tym załapaliśmy się jeszcze na marcową obniżkę cen zabiegów, więc sama kastracja kosztowałam nas 170 zł :) Niestety Leonowi strasznie- właściwie od początku - strasznie jechało z pyska...sama widziałam, że duży ząb trzonowy jest cały siny. Podczas kastracji wet miał zajrzeć mu do pyska i zrobić porządek - skończyło się na usunięciu zęba, zszyciu rany,bo ząb ogromny. Okazał się, iż Leona miał zgorzel zębową z ropą - co musiało go nieźle boleć. dostał antybiotyki i przeciwbólowe - jest naprawdę nieźle! :) Rana na jajkach goi się bardzo dobrze, ta w pysku też chyba okej. Leoś ma apetyt, że aż miło choć chudy jest nadal - minimalnie mniej wystają mu gnaty ale nie chcę w niego pchać - najpierw zobaczę jak organizm zachowa się po kastracji. Leona ma też do zaleczenia kanałowego w przyszłości prawy górny kieł - ma on go połowę. W sumie Leon ma bardzo zniszczone zęby - szkliwo zjechane na maksa - ciekawe czym on się żywił? Fakturę za zabieg wkleję jak tylko zrobię jej skan lub zdjęcie. aaa i Leon pewnie już zostanie jako pies rezydent u nas - wreszcie po 2 miesiącach dogadali się z Fazikiem, a i nikt już nie dzwoni w jego sprawie. Reszta informacji i fotki w najbliższym czasie. :)
  10. hmmmm i Leoś ma swoje garby na sobie. Dziś, jako że ostatnim tygodniu wieczorami nie mieliśmy dla naszych psów za dużo czasu, postanowiliśmy zabrać psy (Fazika i Leona) na full wypas spacer połączony z zabawą, węszeniem, człapaniem etc. Wybraliśmy świetny punkt ogrodzony od ulicy i ogromny, przylegający do jednego z dużych warszawskich osiedli. teren jest ogromny i pusty ( tylko w kącie tego terenu jest namiot bezdomnego) i z tego względu iż jest tam ten pan bezdomny i to żeby mieć kontrolę nad psami / w szczególności nad Leonem/ zabraliśmy psy na dwie 15m linki. Łazimy, godzinę, półtorej... psy łażą, wąchają, tarzają się, słowem idylla. Nagle Leon zobaczył, że jedna z tylnych bram osiedla jest ma dość dużą szparę po sobą. Bawimy się dalej, dalej, dalej...nagle Leon mocno odskoczył i linka (nowa!) trzask! i co Leon robi...?? Leci w kierunku bramy, przeczołguje się pod nią i w długą. ja za nim, Leon Leon Leon...nic!! więc na około bo osiedle jest całkowicie zagrodzone biegnę jak głupia....dzięki Bogu osiedle jest zagrodzone ale i tak się bałam że wybiegnie bramą lub strażnicy go wywalą ;( Ma chipa, ma adresowkę ale co z tego...nie przewidziałam że nowa linka pójdzie w pył. teraz zamówiłam taką grubą jak ma fazi -- ta powinna wytrzymać. Ale to co mnie niepokoi to ucieczkę Leon narazie ma we krwi. Żadnego spuszczania, żadnego zaufania ;( bo będą na lince na słowa "leoś chodź" przychodził lepiej bądź gorzej ale jednak! a jak poczuł że jest na "luzaku" dłuuugaaaa :( Martwi mnie to bo to znaczy, ze wyjdzie z każdego podwórka jak tylko będzie okazja i ucieknie i raczej nie wróci.. a teraz śpi jak niemowlę i nawet nie wie jaką krzywdę by sam sobie mógł zrobić..
  11. tu domek Tymczasowy Leosia :)pragnę dodać iż Leon jest doszczepiony na nosówkę,paro i inne cholery :) Jak na mój gust ma też osłabione nerki - ciut za wysoki wskaźnik białka i mocznika we krwi no i te płytki...ale wpadnę jeszcze do mojego weta w celu konsultacji i zobaczymy. Na razie będzie na preparatach wzmacniających i środku poprawiającym pracę nerek :) będzie dobrze
  12. chciałam dołączyc się do deklaracji stałych - 40 zł/mc dotąd dopóki będzie trzeba ;)
  13. [quote name='piescofajnyjest']juz nie ma pieknego lwa......:([/QUOTE] ???????????????????? dlaczego tak piszesz ???? przecież z Leo wszystko w porządku !
×
×
  • Create New...