-
Posts
790 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by daria_ldz
-
NEMO-8 kg DROPIATEGO CIAŁKA z łańcucha-po 8 mies. ma NOWY DOM :)
daria_ldz replied to eliza_sk's topic in Już w nowym domu
No pięknie :) Najważniejsze jak świetnie się odnajduje w nowym domu. -
Eliza 10 punktów - kurza kupa :) No zmężniał bo to wielki psiur jest, ale nie bój sie nie jest zapasiony, ani gruby. Tak jak nam lekarz powiedział wagę ma idealną to po prostu mieszanka dużych ras (pewnie azjaty z czymś) i to jego docelowa prawidłowa waga jest (a ktoś tu mówił, że ten pies już nie urośnie :)). Jak go odebraliśmy miał 28 kg a teraz 35. Je dobrą karmę i nie ma jakiegoś podjadania resztek czy czegoś w tym stylu. Z przysmaków kości naturalne głównie. Więc waga jest pod stała kontrolą szczególnie, że mógłby mieć problemy ze stawami gdyby miał nadwagę. No i ruchu ma dużo. Pamiętacie jaki Tunio był - wielkie grube łapy i małe ciałko, a teraz proporcje ma nomalne i łapy pasują do ciałka :) Jak go odebraliśmy to przecież jeszcze dzieciak był i cały czas dojrzewał. Teraz to już niezły byczkowaty samiec z niego. No i futerko bardzo puchate jest :) A ja na niego mówię "moje pół kaukaza" :). A wiecie, że to już 10 miesięcy Tunior jest u nas i niedługo będzie rok. A może byś się Eliza kiedyś zebrała i Wojtka odwiedziła z dziewczynami. Myślę, że by się bardzo ucieszył bo jak widziałam na manifie to poznał was bezbłędnie :) I wtedy pomacasz go po jego puchatym tyłeczku :)
-
Na zdjęciu powyżej przykład największej ludzkiej głupoty czyli śrut jaki weterynarzy wyciął z kaltki piersiowej Wojtka. Jak się dowiedziałam od specjalistów od psiego zachowania po obserwacjach Wojtka strzelanie do niego niestety nie było z pewnością jedynym złym traktowaniem jakiego zaznał w przeszłości. I stąd też późniejsze problemy w bliskich kontaktach i życiu z człowiekiem i aklimatyzacji w mieszkaniu. Na szczęście Tunio odzyskał całkowicie spokój wewnętrzny i zaufanie do człowieka i jest naprawdę szcześliwym psiorem :)
-
Niezły widok musiał być z tą kołdrą. Sierść rzeczywiście piękna, nawet mu z tyłu porteczki urosły, a ogon zrobił się gruby jak nie wiem co. Jak patrze na zdjecia z początku wątku to aż serce ściska, że go ktoś do tego stanu doprowadził. To dzięki wam doszedł do siebie :) Czasami niestety robią mu się jakieś drobne problemy skórne jak to u atopika, ale szybko działamy u lakarza i wszystko wraca do normy :)