Jump to content
Dogomania

ovathena

Members
  • Posts

    260
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ovathena

  1. Aha, no to widzicie - nawet nie wiedzieli, jakiego mają psa. Co dalej? Co mam teraz zrobić? Czekać aż ktoś do mnie napisze? Czy co?
  2. A co do wyprowadzania - z tego co wiem, to wcale nie był wyprowadzany na dwór. Miał postawione coś w rodzaju kuwety. A i tak sikał w dywany, za co oczywiście krzyczano na niego. Psa nigdy nie widziałam, ale ponoć jest bardzo przyjacielski i przytulaśny (tak mi powiedziała osoba, która ma kontakt z tamtą rodziną). Ta rodzina chce się go pozbyć dlatego że: "gryzie kapcie oraz chce jeść, a jedzenie kosztuje". Oczywiście dorośli mają dużą winę, ale dziewczynka (dziewczyna w sumie, bo ma 16 lat) także nie jest bez winy, bo zawsze się upiera na kolejnego słodziusiego zwieczaczka, a po paru tygodniach ma go gdzieś. Rybek zapomniała karmić i zdechły. Kot był trzymany w piwnicy, a gdy go w końcu wypuszczono - uciekł i wpadł pod samochód. Na szczęście jeden pies i królik trafiły do dobrych domów. Jestem jednak pewna na 100% że za jakiś czas pojawi się u nich kolejny pies albo kot.
  3. Masz rację. Niestety nie jest to pierwsze zwierzę tej dziewczynki. Miała już kota, 2 psy, królika i rybki. Wszystkie jej się znudziły. Jestem pewna, że za kilka miesięcy będzie miała kolejnego zwierzaka....
  4. Ok, podzwoniłam (bo ja bezpośrednio nie mam kontaktu z tymi ludźmi) i postaram się już dziś mieć jego zdjęcie. Ale nie wiem czy uda się to na 100%. Niestety na procedurze adopcyjnej kompletnie się nie znam. W ciągu kilku dni na pewno go nikomu nie wydadzą - wiedzą że staram się znaleźć mu dom, a próbuję zrobić to kilkoma "kanałami", m.in. pomaga szukać domu dla Stefana (bo tak ma na imię pies) zaprzyjaźniony wet.
  5. Nie mogę, w mieszkaniu mamy kilka naszych kotów. Miejscowość podałam w pierwszym poście.
  6. Nie mam :( Raczej trudno mi będzie zdobyć zdjęcie tego pieska.
  7. [I](w dalszej części tematu wyjaśnione jest, dlaczego psa nazywam "spanielem", chodzi jednak o labradora lub mieszańca)[/I] Sprawa wygląda następująco: pewna nieodpowiedzialna dziewczynka mająca jeszcze bardziej nieodpowiedzialnych rodziców otrzymała miesiąc temu w prezencie spaniela. W tej chwili pies jej się znudził, a jej rodzice nie chcą już go karmić ani po nim sprzątać. Teraz piesek siedzi w klatce po króliku, gdzie sika i robi kupę. Jeśli w przeciągu kilku dni pies nie znajdzie domu, trafi na wieś do jakiejś ich rodziny, która trzyma psy na łańcuchach. Piesek ma 3 miesiące, samiec, jest zupełnie czarny, jest rasowy ale chyba bez rodowodu (nie jestem pewna, nie mogłam do końca zrozumieć "właścicieli"; ma jakieś papierki, ale być może chodzi o książeczkę zdrowia). Lokalizacja: Brodnica. Nie chcę jednak by pies trafił do jakichś nieodpowiedzialnych ludzi, do nielegalnego rozrodu czy coś, dlatego proszę "mądre głowy" o poradę - jak można kogoś "sprawdzić"? EDIT: MAM ZDJĘCIE Nie wiem jak u Was wrzuca się zdjęcia, więc wrzucam z innego serwera. PS : Nie widziałam nigdy tego psa. Nie znam się na rasach, czy to jest na pewno spaniel? [IMG]http://s5.ifotos.pl/img/416954272_rrsnnns.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...