Również jestem nowa i postanowiłam się zalogować po zapoznaniu się z całą akcją. Niestety nie mam możliwości przyjęcia żadnego z biedaków - brak odpowiedniego lokum jak i niedostatek czasu. Staram się żeby informacje dotarły do jak największej ilości osób. Mam nadzieję, że wspólnymi siłami pomożemy wszystkim psiakom z Różana. Dziękuję wszystkim, którzy bezpośrednio zaangażowali się w akcję. Wielkie wyrazy uznania.