-
Posts
43179 -
Joined
-
Days Won
10
Everything posted by b-b
-
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
b-b replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
Strasznie się cieszę z domku dla Gabusi. Łzy poleciały ... biedulka musi od nowa odbudować zaufanie. Oby tym razem poszło szybciej niż p przyjeździe ze schroniska. Trzymam mocno kciuki za postępy maleńkiej! -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
b-b replied to elik's topic in Psy do adopcji
Ostatnimi czasy wpadam tylko na dogo aby zapłacić za bazarki . Zaciekawił mnie Twój wpis... Strasznie i przykro z powodu odejścia Ptysia ale strasznie się też cieszę, że dałaś dom innemu, potrzebującemu psiakowi. Dzięki Nesiowata!!! -
Benia już ma DS. Benia - kolejna ofiara człowieka, której musimy pomóc :(
b-b replied to elik's topic in Psy do adopcji
Muszę to napisać bo w końcu po tej ostatniej przerwie siadłam do kompa, na którym widać w przeciwieństwie do telefonu gdzie mam obserwowane tematy, że strasznie się cieszę, że nadal możemy spotykać się i pomagać tu na dogo :) Miło Was widzieć Dziewczyny :))))) -
Figa - dzielna maleńka mamusia dwóch szczeniaczków.
b-b replied to Ewa Marta's topic in Już w nowym domu
Jestem i ja :) Śliczna z niej sunia. -
TOCZKA - sunia oddana do schronu jak niepotrzebny sprzęt.
b-b replied to Poker's topic in Już w nowym domu
Jestem u dziewczyny i ja :) Śliczna mała kluseczka :)) -
Potrzebna POMOC dla Rexa... i Panu Marianowi też by się przydała...
b-b replied to Cudak's topic in Psy do adopcji
-
Malutka GABI z zamojskiego schronu ma wspaniały, kochający domek :)
b-b replied to Sara2011's topic in Już w nowym domu
I co z domkiem? -
A mi ciągle gdzieś w myślach Bobiś lata. Muszę napisać do p. Patrycji bo dzwonić nie chcę. Bardzo przeżywała jego odejście. Nie chcę aby słowa znowu więzły w gardle a łzy same płynęły z oczy. Bo choć powinnam się cieszyć, że chłopak miał swój kochający dom to jakoś tak ciągle smutno, że nie dane mu było dłużej się nim nacieszyć. I jego Pani też to ciągle w rozmowie ze mną powtarzała...