Witam serdecznie,
jestem zainteresowana adopcją yorkopodobnego pieska. Od roku mieszka z nami kochana sunia - Fredka. Jest naszym oczkiem w głowie - a mnie marzy się jakieś psie towarzystwo dla Fredzioszka. Mamy też kota - ale Joga, jako dachowa arystokratka ignoruje zaproszenia do psiej zabawy ;-)))
Mój mąż zgodzi się na kolejnego psiaka, pod warunkiem, że będzie to jednocześnie "dobry uczynek" i w ten sposób pomożemy, a może nawet ocalimy jakiegoś psiaka. Myślę o przygarnięciu pieska (płeć nie gra roli) w typie yorka, aby gabarytowo "zgrał się" z Fredzią (kruszyna waży zaledwie 2 kg).
Nasza sunia jest wysterylizowana, nie zamierzamy rozmnażać zwierzaków. Mieszkamy, wraz z dwójką dzieci (13 i 7 lat) tuż pod Kaliszem w Wielkopolsce, zwierzaki mają do dyspozycji ogromny trawnik i... nasze łóżka ;-))).
Jeśli znajdzie się piesek, któremu moglibyśmy dać lepsze życie, dobry dom i mnóstwo miłości - proszę o kontakt. Oczywiście chętnie przyjmiemy wizytę preadopcyjną i chętnie podpiszemy umowę adopcyjną. Podam również kontakt do weterynarza, który opiekuje się naszym pieskiem i kotem, jeśli wskazany będzie wgląd w kartoteki naszych zwierząt.
pozdrawiam :-)
[email]m.aleksandrzak@gazeta.pl[/email] tel. 508 577 705