-
Posts
298 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mamakasi
-
Nie ma lokatorów ale nasza Mircia utuczy każdego.
-
[B]Wieści od księżniczki[COLOR=#006400][/COLOR] Stało się! to czego się obawialiśmy. [/B] Księżniczka jest coraz grubsza. Teraz trochę czasu zajmuje jej przeciskanie się między szczebelkami ogrodzenia. Na początku po prostu brała przeszkodę z rozpędu bez zatrzymywania się. W sobotę dzwoniła Pani, która pytała o sunię dla mamy, miała przekazać mamie telefon ale na razie cisza.
-
Pies na autostradzie!! potrzebna pomoc!! (już w NOWYM DOMKU!!
mamakasi replied to thor66@op.pl's topic in Już w nowym domu
Też wpadam za banerkiem Ziutki. To na wysokości Brwinowa, niedaleko ode mnie, chyba ze 2 km, ale my zjeżdżamy zawsze z autostrady w Pruszkowie bo koło nas nie ma zjazdu. Trzymam kciuki... -
Witamy trzynastego i na przekór losowi mamy nadzieję, że wydarzy się coś dobrego. Księzniczka lubi wycieczki i nie wiem czy ona cały czas szuka domu, czy ten typ tak ma. Na pewno niczego jej nie brakuje a odwrotnie, jak znam naszą Mircię jest przekarmiana i dopieszczona. W niedzielę zniknęła po porannym spacerze, Mircia poszła do kościoła (jest ok. 2 km od domu). Po mszy sunia czekała pod kościołem. Czasem się zastanawiam czy nie powinniśmy wypuścić jej w Brwinowie może znalazłaby swój dom? Ale z drugiej strony wisiało dużo ogłoszeń i nic.
-
[quote name='Nutusia']Masz kontakt do tej pani z Sopotu?... No i zanim transport - wizyta PA przecież![/QUOTE] Do Pani z Sopotu mam kontakt mailowy (nie podała telefonu) ale Pani z Wejherowa przestała się odzywać, nie odpowiedziała na mojego maila.
-
Pani była mocno zainteresowana Inką chciała już wczoraj oglądać, była przekonana, że sunia gdzieś w okolicy. Jednak stanęło na tym, że jak znajdę transport to mam się z Panią skontaktować!!!
-
Pięknie dziękuję Ziutce za ogłoszenia!!! Mam nadzieję, że będę mogła spłacić dług wdzięczności w przyszłości. Wczoraj dzwoniła Pani z okolic Wejherowa, była zainteresowana sunią ale przestraszyła się odległości. Wysłałam jej na maila zdjęcia i informację o możliwości zorganizowania transportu. Na razie Pani milczy.
-
A ja teraz widzę, że dwa psy to jest to! Dużo więcej szczęścia i uciechy a i psiurom jest raźniej
-
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
mamakasi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Czyżby wskakiwała na stól z podłogi? Nasza Fisia tez kradła jedzenie zeskakiwała ze stołu ale żeby wskoczyć musiała mieć krzesło. Słomka nie ma takich pomysłów, raz zdarzyło jej się ukraść kawałek ciasta ze stoliczka przy kanapie ale rozbroiła mnie spojrzeniem ... no nie patrz tak nie mogłam się oprzeć... Uwielbia ciasta i ciasteczka ale te ludzkie. -
Słomka - prawie metr psiej miłości i łagodności - w DS z marzeń!
mamakasi replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
To jego ulubiona pozycja... Gustaw niestety wykorzystuje beszczelnie swój wdzięk, wczoraj pożarł z talerza stojącego na stole resztki pańciowego obiadu! Trzeba już pamiętać o przysuwaniu krzeseł. Najgorsze jest to, że jego pan się cieszy, że ma takiego sprytnegp psa! -
Sunia jest nie tylko śliczna ale i fajniutka, mała spryciula...
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
mamakasi replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
No właśnie dla Słomy zabawa polega na tym aby zabawkę zabrać Guciowi i jej pilnować. Za to jeśli chodzi o gonitwy i zabawy ruchowe to Słomianka dorównuje Gutkowi. Śmiesznie zaprasza go to zabawy, szczeka cienkim głosem... -
Dzień dobry! Piękne podziękowanie Elu za wrzucenie fotek. Ja na razie rozpracowałam teorię wiem już, że trzeba umieścić na jakimś zdjęciowym portalu a potem tylko wrzucić linka. Jednak w domu mała rewolucja, było czyszczenie laptopa i instalowanie nowego systemu operacyjnego. Mieliśmy nadzieję, że to pomoże i przyśpieszy nasz Internet ale niestety. Udało sie tylko w międzyczasie złapać wirusa!
-
To i owo o Ovo wyrwanej z olkuskiej mordowni - Ovka ma DS
mamakasi replied to Gusiaczek's topic in Już w nowym domu
Wy się cieszcie, że ona w ogóle umie się bawić ;) Ileż jest takich młodziutkich stworków, które nie mają pojęcia do czego służy piłeczka, a nawet drugi psiaczek... Nasza Słomka dopiero przy Guciu sie rozkręciła i zaczęła się bawić... Narodziła się u nas nowa świecka tradycja, wieczorem wszystkie zabaweczki lądują na posłanku Słomy a Gustaw siedzi obok i narzeka ale boi się zabrać cokolwiek -
pozdrawiamy z Brwinowa, trzymamy kciuki iłapy
-
Widzę, że jestem trochę spóźniona, wysłałam właśnie do Nutusi fotki na raty.
-
Witam i pozdrawiam cioteczki! Nutusiu dzisiaj przyślę z domu zdjęcia. Myślę, że w domku z dziećmi miałaby świetnie, jest niezmordowana w chęci do zabawy. Jest bardzo przyjazna i ostrożna. Naszemu Guciowi zdarza się podczas zabawy podgryźć solidnie a mała jest bardzo delikatna.
-
Księżniczka Inka miewa się dobrze, była u doktorów w Dęblinie (z sąsiadką i jej psem Badylem). Tam popularną metodą zapobiegania ciąży są zastrzyki zatrzymujące cieczkę. Jednak Pani wetka stwierdziła, że mała nie ma jeszcze roku i odradziła taką metodę. Sunia jest bardzo kochana i przytulaśna, spryciara, zasypia na fotelu ale w nocy wkrada się do łóżka. Chodzi na samodzielne wycieczki, szczególnie upodobała sobie ogród sąsiadów, niestety po drugiej stronie ulicy! Poszwęda się i wraca. Jest kilka zdjęć więc spróbuję w domu wrzucić. Nasza Mircia bardzo ją lubi jednak nie chce suni na stałe ze względu na wyjazdy, czekające ją leczenie i zabieg.
-
Zdjęcia cykniemy obowiązkowo nawet spróbuję nauczyć się wrzucać... Od stycznia będę miała więcej czasu więc muszę poćwiczyć, myślę, że mogłabym się udzielać przy robieniu ogłoszeń. Oczywiście po krótkim przeszkoleniu. Znajomość programów graficznych może się tu przydać.
-
Tak, zwykle psice siedzą ok. 9 godzin w domu. Zawsze to lepsze niż schronisko. Nasza Figa czasem jak miała dosyć samotności „czytała książki” najbardziej lubiła stare w twardej oprawie, szczególnie grzbiety! W czwartek pojedziemy w odwiedziny do księżniczki Inki.