Agusiu, nie ukrywam, że łzy mi poleciały ....
Tyle się mówi/pisze o człeczej traumie po odejściu bliskiej osoby .... a Ogonki? .... nie rozumieją, nie wiedza, nie przeżywają? "nie ten, to inny/schronisko" byleby mieć "problem" daleko od siebie :(
Tak, straszne to wszystko i nie do zaakceptowania ... :(
Najważniejsze, że Anioł Stróż Obisia nie nawalił! ;)