Jump to content
Dogomania

Gusiaczek

Members
  • Posts

    34666
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    26

Everything posted by Gusiaczek

  1. Nic innego mi nie pozostaje, jak wiarą, że się uda i trzymanie kciuków .... matulu, to jakiś koszmar jest :( bardzo Wam współczuję
  2. Czy to TA Luna? [URL]http://img138.imageshack.us/img138/8361/kartka08lunacopy.jpg[/URL]
  3. [quote name='orpha']Przepraszam, że zaspamuję ale jest Pani ktora ma "domową hodowlę" po dugich rozmowach zgodziła się na sterylkę suk sznaucerka , 2 nowofunlandki , husky i kundelka, sama nie ogarnę tematu [URL]https://www.facebook.com/events/552792794769841/[/URL][/QUOTE] Nie tylko ręce opadają :( skąd tacy się biorą ?:mad:
  4. Serce krawawi :( Frejka Kochana :loveu:
  5. Cześć Tajowski :)
  6. Yodzinko, już w drodze? Nadal kciuki trzymam :)
  7. Cześć Szu :)
  8. [quote name='Celina12']PARKA ma już ponad 5000 głosów :multi:[/QUOTE] Bardzo się cieszę:)
  9. Pora roku sprzyja bazarkom z ubrankami. Na jednym z nich kupiłam Ovo fantastyczne polarowe ubranko z nieprzemakalnym materiałem. Duuuuuużo taniej niż w sklepie. Ta jeeeeeeeeeees! Zocha nie daj się! Punki górą :ylsuper: O&G
  10. Siostra, jednak coś różnić nas musi, bo byłoby nudnie ;) Nie szczeknę, że mogę w wannie pławić się godzinami, ale lubię, lubię wodę na tyle, że sama do wanny wskakuję. O, np. dzisiaj po spacerku chciałam drugi raz wskoczyć, bo jedno ciasteczko wątróbkowe, to zdecydowanie za skromna nagroda;) Cwana Ovo
  11. Pośpieszyłam się z usunięciem sygnaturki Peru :oops:, ale pierwsza wiadomość była tak optymistyczna - ucieszyłam się jak wariat. Nic to, czekamy i trzymamy kciuki Peruniu :)
  12. [quote name='DONnka']Wiola pisała mi dzisiaj, że dziewczynka coraz gorzej znosi pobyt w azylu :shake: Domek, na który dałam namiar kontaktował się z Wiolą, ale chyba nic z tego nie będzie :roll: Brak jednomyślności w rodzinie co do wyboru Frejki ... Pani i córka są zdecydowane, reszta domowników się waha... To nie tak powinno wyglądać....[/QUOTE] Ehhhhhhhhhhhhh, ileż pracy włożyłam w to, by jakaś bida przyjechała do nas na DT ... w końcu przyjechała i ... ma . DS :) Tak, jednomyślność rodziny jest podstawą dla szczęścia Ogonka ... Trzymam kciuki za Maleńką
  13. Bardzo dobrze, że piszesz o swoich obawach! Serce zabiło mi mocniej ... jestem przekonana, że intuicja jest najważniejsza. Oczywiście, życzymy sobie (a przede wszystkim Peru), by wszystko ułożyło się jak najlepiej, ale ... no właśnioe owo "ALE" - to jest czerwone światełko, którego nie można lekceważyć. Cóż mogę podpowiedzieć? ( jestem daleko, pomóc nie mogę), ale bądź czujna! Skoro Cię "gniecie" tym bardziej. Peru, jego historia - koszmarny obłęd nieszczęścia i okrucieństwa. Najłatwiej dowartościować samego siebie tragedią drugiej istoty ... ? (piszę w odniesieniu do Pani, broń B. do Ciebie! :)) Tak dumam nakręcona Twoimi wątpliwościami, ale z nadzieją, że Peru trafił dobrze, że Pani po prostu też ma problemy z ogarnięciem nieszczęścia, które Ją wzruszyło, ale teraz (z odruchu serca)ma je u siebie. To bardzo trudne..... dla wszystkich. Trzeba zmierzyć się z tym czego wyobrazić sobie nie można. Samo wzruszenie, niestety, nie wystarcza. Pies jest chory, oszpecony ... Pamiętam, jak rzygałam sprzątając po Ovolinki wszelakich nieczystościach - nie wiedziałam co mnie czeka, że trzeba zmierzyć się z chorobą i wszelkimi jej konsekwencjami. Dałyśmy radę - Ovo rzygała, ja rzygałam i ... przeszło ;) Bądźmy czujni, ale i dobrej myśli :) Czekam na wiadomości i bardzo serdecznie pozdrawiam.
  14. [SIZE=3][B]Uwaga !!! Prosimy o przekazywanie tej informacji !!! [/B][/SIZE] [B]Jamniczka w ciąży na stacji benzynowej !!!![/B] W miejscowości Krze Duże / woj mazowieckie.pow. żyrardowski / na stacji benzynowej STATOIL przy drodze 8 koczuje wychudzona jamniczka w wysokiej ciąży, prawie na rozwiązaniu. Dostaliśmy wczoraj zgłoszenie i dziewczyna spędziła tam cały dzień prawie szukając suczki. Pracownicy stacji benzynowej podają, ze jamniczka jest tam i kręci się miedzy samochodami prosząc o jedzenie... Fundacja chce pomóc tej suczce lecz potrzebujemy pomocy osób z tej okolicy. Jeśli ktoś tam mieszka lub przejeżdża... lub może się zatrzymać / zatrzymywać na tej stacji i próbować odłowić tę suczkę to gwarantujemy pomoc dla niej. Sunia jest łasa na jedzenie... Kontakt 662 850 245
  15. Dobrej, spokojnej nocki Szu :)
  16. [quote name='Mattilu']Podsumowujac: domek dysponuje wszelkimi informacjsmi i sie zastanawia. Czekamy.[/QUOTE] no nie wiem czy dysponuje ... [quote name='mestudio']No tak, ale tu też potrzebne są informacje odnośnie domku. [B]Ja np. w życiu nie wzięłabym Szu do małego mieszkania do bloku, szczególnie gdybym nie miała faceta do wyprowadzania go. TZ miał problem z utrzymaniem go na smyczy,a to kawał faceta jest. [/B] Muszę pogadać z jamorem czy Szu się ogarnął w tym temacie :-). [B]No i trzeba poczekać na jakieś informacje[/B].[/QUOTE] co do chodzenia na smyczy mam nadzieję, że jednak zaszła zmiana właśnie - wszelkie informacje, z obu stron, są niezbędne ja po prostu kibicuję
  17. [QUOTE]Z przyjemnością posłuchałam[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/love.gif[/IMG].... nadrobiłam zaległości, stwierdzam że Ovolinka to i tak grzeczna dziewczynka....zmemlany kawałek chodnika...tylko [IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/eviltongue.gif[/IMG].... kiedyś nasza Kajcia jak zmienialiśmy mieszkanie na nowe, zmemlała trzy wykładziny w każdym pokoju, sprawiedliwie ( tak solidnie, chyba po kilka godzin musiała pracować... biedactwo[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG]) a przez , pierwszy miesiąc ,chyba musieliśmy ją zabierać ze sobą bo taki koncert odstawiała ,że słychać jej wycie było aż na ulicy[IMG]http://www.dogomania.pl/forum/images/smilies/icon_rolleyes.gif[/IMG][/QUOTE] Tylko raz miałam bałaganiarza (nie demolanta) Wojtka, którego ukradłam hyclowi - potrafił przenieść [B]na spodeczkach[/B] szklanki ze stołu, wywlec pościel z tapczanu (tapczan pozostał zamknięty :crazyeye:) .... był naszą wielką miłością (Wojtek! nie tapczan :)), ale olał i poszedł w świat :( ... pisałam o nim na blogu Tak, Ovo troszeczkę szkód narobiła, ale skoro "chciało się mieć psa, ma się i pchły;) [quote name='Mattilu']Ovo, lepiej Ci? Daj glos! steskniona Mattilu[/QUOTE] Mattilu, nie chcemy zapeszać, jutro egzamin - Ovo zostanie dłużej sama ... Nie chcemy, by podporządkowała nasze, wcale nie wybujałe finanse, swoim fanaberiom, bo to też ma znaczenie ... jednakowoż najważniejsza dla nas jest przyczyna jej zachowań. Najzwyczajniej w świecie pragniemy, by czuła się dobrze, bezpiecznie ... chcemy dobrze tylko z myślą o Ovo i nic więcej
  18. [quote name='mestudio']Tylko że 3x to 3x, a [B]ludzie zwyczajni chcą żyć normalnie i czasami trudno im uruchomić wyobraźnię w temacie[/B] wielkości [B]psa[/B] i ich powierzchni życiowej, a ja wiem jak wielki jest Szu. Chcą dobrze, a niekoniecznie tak potem wychodzi. Ale na razie to i tak nic nie wiadomo, więc nie ma o czym dyskutować jeszcze.[/QUOTE] O! się cieszę, że dałaś głos, Mestudio:) Od początku uważam, że kontakt z Tobą, Jamorem jest nieodzowny my sobie hopsamy, kochamy, a tu chodzi o przyszłość Szu i trzeba bardzo realnie na to spojrzeć.
  19. Zocha, Babcia Gusiaka mówiła, że w taką pogodę 7 razy na dzień zjeść i spać ;)
  20. [quote name='magdabroy']Jak dla mnie to udział faceta, to zaledwie 1% ;) [/QUOTE] Hmmmmmmmmmmmm może i tak, ale jednakowoż ....przyjemny ;)
  21. [quote name='Nutusia']Bardzo dziękuję. Żeby z TAKIMI zdjęciami on jeszcze domu nie miał, to ja nie rozumiem tego świata :([/QUOTE] Ano idzis .... ktokolwiek zobaczył Szu zrozumiał moją miłość :)
  22. [quote name='Nutusia']Jeszcze chwilę tajemnicą być musi ;) Podaj mi proszę jeszcze raz link, pod którym można obejrzeć zdjęcia (najlepiej bez wpisów i komentarzy). Pani ma poczucie humoru, ale nie aż takie, hm... jak to napisać... "dosłowne"?... ;) Zaraz piszę do pani maila, choć nie sądzę, by decyzja zapadła tak szybko, jakbyśmy chciały.[/QUOTE] W albumie nie ma komentarzy. Na dobrą decyzję zawsze warto poczekać i nie ma co naciskać, wiadomo.
×
×
  • Create New...