-
Posts
7927 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by dorcia2
-
Nowa opiekunka Ralfika , zaniepokoiła się jego oddechem i przy okazji wizyty z jednym podopiecznym u kardiologa , zabrała również Ralfika z serduszkiem wszystko ok , a dyszenie i przystawanie w czasie spaceru spowodowane bólami kręgosłupa i biodra , Ralfik ma niestety spondylozę , wiemy o tym od momenty kiedy trafił pod naszą opiekę, niestety nie jest młodym psiaczkiem dostał zastrzyk przeciwbólowy i przeciwzapalne i tabletki na kilka dni, później nazwę uzupełnię bo nie pamiętam wizytę miała w "promocji" za darmo, leki 50 zł kosztowały
-
Ignacy - serduszkowy dziadeczek w DT za TM [*]
dorcia2 replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
saldo na dzisiaj SALDO: 5841,40zł -5570,00zł ======= 271,40zł -
Ignacy - serduszkowy dziadeczek w DT za TM [*]
dorcia2 replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
dziękujemy za wpłaty dla dziadziusia Szira- 30/10 20zł Nuncek 07/11 20zł Zachary 09/11 15zł Mudiczka 10/11 10zł AsiuniaB 13/11 15zł Agat21 16/11 20zł 10,11 -
Ignacy - serduszkowy dziadeczek w DT za TM [*]
dorcia2 replied to sunia2000's topic in Już w nowym domu
o jejku jak smutna wiadomość , dobrze że jest u Kasi a nie w schronisku , trzymaj się Ignasiu -
wizyta wypadła nie dość pomyślnie ponieważ teren nie jest dostatecznie zabezpieczony miejsce , w którym byliśmy to prywatny nieduży dom spokojnej starości , bardzo ładne miejsce , piękny teren , Ralfik mieszkałby w domu i miałby nieograniczoną możliwość korzystania z terenu , byłby zaadoptowany na właścicielkę tego domu , jak byliśmy w budynku to Ralf wyraził ochotę zwiedzenia domu , wciągnął nas na I piętro , zwiedził świetlicę , w której byli pensjonariusze , został wygłaskany , został przyjęty bardzo miło , Pani prowadząca dom , sympatyczna i ciepła, mieszkał tam starszy piesek też ze schroniska ale zmarł jakiś czas temu umówiłyśmy się z Panią, żeby przemyślała czy są w stanie zabezpieczyć w odpowiedni sposób ogrodzenie , bo są jakieś dziury i część tylna ma jakieś luki w ogrodzeniu i to jest warunek do dalszej rozmowy , najważniejszy jest Ralf i jego nowy domek musi być dla niego azylem , musi tam być bezpieczny i kochany nadal będę go ogłaszać , zobaczymy tak czy inaczej od wczoraj jest już w hoteliku domowym w Warszawie razem z Dieselkiem pożegnanie było smutne , poprzednia opiekunka wycałowała go na pożegnanie (chociaż nie zegnali się na zawsze bo Iza bywa również w hoteliku , w którym Ralf jest obecnie więc ciągłość przyjaźni zostanie zachowana) w nowym miejscu Ralfik został przyjęty rewelacyjnie, zresztą to idealny psiak więc inaczej być nie mogło, zaczęło się obwąchiwanie i merdanie ogonków cudny widok takie stadko skrzywdzonych, porzuconych , zapomnianych przez człowieka psinek
-
dziękujemy Kochani za miłe słowa i za wpłaty, dzisiaj wieczorkiem uzupełnię rozliczenie z tego tygodnia mamy wizytę przedadopcyjną z Ralfikiem dzisiaj ok. 13-tej zobaczymy jak to wyjdzie , Ralfik i tak od dzisiaj ma zamieszkać w domowym hoteliku tam gdzie Dieselek w obecnym miejscu mam bardzo dobrze i kocha opiekunkę ona jego jak i każdego swojego podopiecznego ale ona nie jest w stanie wszystkie psiny umieścić w domu i część tych w dobrej kondycji mieszka w kojcach z budkami , na noc idą spać do budynku hotelikoweo-sypialni, latają sobie po posesji i jeszcze mają spacery na zewnątrz , ale teraz będzie mógł być cały czas w pomieszczeniu a wiec dzisiaj pożegnanie dziękujemy Izie za wspaniała opiekę nad nim no i dla nas będzie poręczniej oba psiaki w jednym miejscu
-
miło było bardzo Ralfika zobaczyć i poprzytulać się do niego jak zwykle szalony , jakby nie miał swoich lat , jak psie dziecko w drodze szalony , starał się do przodu przecisnąć, dr Garncarz był zadowolony ze stanu jego oczka, następna wizyta za pół roku w drodze powrotnej byłyśmy jeszcze u doktora pierwszego kontaktu bo przy dolnym kle ma coś w rodzaju takiego zęba z tkanki miękkiej , trzeba bedzie to obejrzeć dokładnie przy czyszczeniu ząbków bo znowu mu kamieniem trochę zaszły, ma zakupiony taki proszek na ząbki , który zmienia ph i kamień zmienia strukturę na taką pumyksową i się ściera , zobaczymy czy zadziała
-
ludzie często swoich podopiecznych nie traktują poważnie- tylko jak zabawki albo wypełniacz czasu, to co tu będą się zastanawiać ile czasu i pieniędzy poświęcają osoby dla których los zwierząt jest mega ważny i żarty można sobie z tego stroić Kochani, jutro na 11 mamy wizytę z chłopakiem u dr Garncarza, opiekunka powiedziała, że coś się jej nie podoba to oczko , które mu zostało , aż się boję