Jump to content
Dogomania

dorcia2

Members
  • Posts

    7927
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by dorcia2

  1. cieszę się bardzo, Bydgoszcz to bardzo ładne miasto, często tam bywałam bo moja siostra tam studiowała
  2. odwiedzam dziewczynki i melduję ,że stała grudniowa w drodze fajnie jakby razem do domku trafiły ,pomarzyć można
  3. Sliverku, oby to był ten domek w razie czego stała za grudzień poleciała :)
  4. stała grudniowa wpłacona co słychać u Gowinka , jak się chłopak czuje ?
  5. ale Czupurinek pięknie wyszedł , przystojniaczek z niego do zobaczenia w sobotę stała wpłacona
  6. czekam z niecierpliwości na wieści o nowej nóżce Krabisia i mocno kciuki zaciskam aby wszystko się udało wpłaciłam stałą + grosik jednorazowej dla Krabiszonka zdjęcia towarzystwa spod płotu cudne
  7. wpadłam się przywitać buziaczki przesyłam Magiczkowi i całej reszcie futrzaczków stała grudniowa wpłacona
  8. same złe wieści , tyle śmierci , smutne to życie tak mi przykro Dziuniek podziwiam Cię za to co robisz Piotruś Pan Ignaś Lampuś Abra dzisiaj wpłaciłam stałą dla Lampusia , Wandziu , nie będę pisać w przelewie na którego psiaczka to i tak kropla w morzu potrzeb
  9. Dieselku, w sobotę do doktorka jedziemy , szykuj się kochany stała dla misiaczka wpłacona
  10. Kochana , dziękuję bardzo stała deklaracja w drodze a jak Cezarek się miewa ? czy Cezarek nic nie widzi ? jeden z moich/naszych podopiecznych wyciągnięty ze schroniska jest niewidomy jak Cezarek , nazywa się Dieselek i też domków zero na horyzoncie oto Dieselek
  11. Bogusiu, jeszcze nie dotarł, sprawdzę kochana jutro , dziękuję Ewuniu, dziękuję bo z Ralficzka to taki rozjemca jest i dyplomata :)
  12. ale wspaniała wiadomość , Sarunia jedzie do nowego domku do Warszawy a w jakiej dzielnicy będzie mieszkała to może ją odwiedzę ;) Saruniu życzę Ci szczęścia przecudna psinko :)
  13. życzę Misi szczęścia w nowym domku :) Haniu ale "ściągasz" domki dla tych nieboraczków
  14. tak się właśnie zastanowiłam dlaczego Ciociu bazarek tylko dla Bazylka robiłaś , już wiem dlaczego jakie to wszystko smutne, tak bardzo mi przykro Sidnejku kochany spij spokojnie
  15. Gabrysiu, dziękuję koszt miesięczny to 300 zł domek + karma no i koszty leczenia Ralfik jest pod Warszawą więc mamy bezpośredni nad nim nadzór, to nie jedyny "nasz" podopieczny , który tam mieszka lub mieszkał ,to dobre miejsce i byłyśmy tam wiele razy przy okazji wizyt u weta . Najtrudniejsza jest opieka, gdy podopieczny jest kilkaset kilometrów od Ciebie i nie masz za bardzo możliwości odwiedzin a jesteś odpowiedzialny za niego i musisz podejmować decyzje
  16. Kochani, Ralfik już po zabiegu Wszystko poszło dobrze, z narkozą nie było problemu , ząbki zostały wyczyszczone jak należy , miał wyrwany zepsuty 1 ząb trzonowy oraz fragment ukruszonego siekacza , pod kamieniem okazało się że ma ładne i mocne ząbki (oczywiście te , które mu pozostały bo ma niestety braki w uzębieniu ), dostał antybiotyk - Unidox oraz przeciwbólowy Opokan , po zabiegu został ułożony do spania w pomieszczeniu hotelikowym i tam będzie spał dopóki nie zrobi się ciepło a więc do wiosny albo nie znajdziemy mu domku. Lekarz , który czyścił ząbki powiedział, że ból przypisywany zębom w złym stanie mógł być spotęgowany nie do końca zagojoną raną po usunięciu oczka, oraz niestety tym, że nowotwór mógł dać przerzuty-nie dopuszczam jednak takiego wytłumaczenia ,to nie może być prawdą. Ostatnie wyniki badań krwi ,te, które były zrobione po wyjściu ze schroniska w/g weta wyszły w miarę dobrze (wyniki będą dopiero odebrane, wtedy je wkleję). Rozmawiałam jeszcze z lekarzem schroniskowym i niestety po operacji oczka na SGGW nie było zrobione badanie histopatologiczne wyciętego guza i gałki ocznej , w/g informacji nie było takiej potrzeby, ponieważ była to to zmiana otorbiona, nie powodująca nacieków na przylegające tkanki, mam nadzieję , ze z usunięciem oczka problemy Ralficzka w tym zakresie się skończyły. Nie otrzymałam ze schroniska karty informacyjnej , ponieważ w czasie adopcji był problem z siecią w schronisku i w karcie Ralfika nie zapisano żadnych informacji końcowych, co się dowiedziałam z istotniejszych rzeczy , to to, że w 2012 roku był wykastrowany, miał swego czasu jakąś chorobę skórną i nie miał problemów z serduszkiem. Rlfik jest bardzo mądrym pieskiem , opiekunka z hoteliku opowiedziałam o zdarzeniu, które miało miejsce chyba trzeciego dnia jego bytności w hoteliku a mianowicie : jednym z rezydentów jest stareńki owczarek taki zasuszony, kochany zgredzik, który potrafi dziabnąć jak mu się jakiś psi kolega nie podoba i właśnie miał coś w tym stylu do powiedzenia Ralfikowi , Ralf jest od niego przypuszczam o jakieś 10 kg cięższy i nie dał się wciągnąć w awanturę tylko odepchnął dziadziusia nosem na bok no i awantura przeszła bokiem, taki to negocjator z naszego Ralficzka :) dziękuję za wpłatę stałej deklaracji: Yucca- 10zł 22/11/15 Marticzko-dziękujemy dziękuje kochani za odwiedziny u naszego jednooczka a teraz finanse : za zabieg czyszczenia i rwania zapłaciłam 132 zł a wiec cena dobra , promocyjna bo Ralfik nie ma swojego prywatnego domku za leki: 20zł-Opokan + 9,20 zł-Unidox - razem wyszło 161,20 stan konta Ralfikowego : 328,35
  17. Asiuni, jakbyś go zobaczyła na żywo to niestety czas swoje piętno odcisnął na naszym kulasku :(
  18. żegnaj nasz kochany skarbie , dołączyłeś Bartusiu do Maksiulka Bogusiu, dziękujemy kochana za opiekę nad naszym dziadziusiem Kochani, jeżeli został po Bartusiu jakiś grosik proponuje przeznaczyć go np na Bukę, która jest w dt u Bogusi -Myngey
  19. Musi gdzieś ten domek być dla naszego Silverka
  20. Krabiszonku kochany, kciuki trzymam aby wszystko się powiodło z łapinką aby proteza pasowała i żebyś mógł biegać jak szczeniaczek Ewuniu , również za zdrówko Twojej suni kochana kciuki trzymam
  21. Bogusiu dziękuję, wysłała nr Ralficzka :) Anulko- dziękuję za odwiedziny mam nadzieję, że jeszcze parę grosików się uzbiera chociaż wiem , że większość na maksa obłożona
  22. tak mi przykro Lizuniu śpij spokojnie kochana psinko
  23. zaglądam do sunieczek, jakie one cudne wczoraj dzwoniła do mnie pani z okolic Poznania w sprawie adopcji naszego Maksiulka ,powiedziałam jej że w domku Maksia są jeszcze inne psiaczki do adopcji , dałam jej nr tel Hani, zobaczymy zapraszam przy okazji do "mojego" nowego podopiecznego Ralfika jednooczka
  24. dziękuję pięknie za wpłatę dla Ignasia Bakusiowa - 30zl -16/11/2015 stan konta naszego dziadziusia to: 371,40zł należy mu się za zmarnowane lata
  25. gdyby nie komórki macierzyste , wszelkie starania, wasza Kochani pomoc i nie tylko to z pewnością Czupurek by już nie chodził mam nadzieję, że uda się go utrzymać jak najdłużej w miarę dobrej formie chociaż sędziwy już z niego starowinek bo 15 lat to luż ma z ogonkiem na karku trzymaj się nasz kochany starowinku , mam nadzieję ,że za jakiś czas się spotkamy
×
×
  • Create New...