Jump to content
Dogomania

Aga7777

Members
  • Posts

    74
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Aga7777

  1. Wiecie co mam nieodparte wrażenie że w tym wszystkim wcale nie chodzi o dobro zwierząt, przynajmniej nie wszyscy. Część z was byłaby najbardziej zadowolona z takiej ustawy żeby można było hodować psy, tylko zrzeszone w ZK, oczywiście wystawiane i oceniane przez sędziów ZK, którzy sami w sobie są mało obiektywni ponieważ zdarza się tak że sędzia ocenia psa, którego sam wyhodował, albo np. w sobotę pies dostaje II lokatę, a w niedzielę jest już tylko bardzo dobry. Ci którzy hodują psy jak chcą to mogą, ale muszą kupić psa od was, i zapisać się do wspomnianego towarzystwa wzajemnej adoracji. Później muszą się sporo uczyć, bo nie dość że są nowi, to jeszcze przecież trzeba umieć przygotować psa do takiej wystawy. (a to już prawie sztuka) Cała reszta powinna być zakazana, psy z tego powodu że będzie ich mało powinny osiągnąć ceny zachodnie czyli ok. 1000 € w górę. Ale wy "prawdziwi hodowcy", nie chcecie płacić dodatkowych składek z tytułu zarabiania pieniędzy - bo to przecież hobby! Cała reszta powinna być zaczipowana, wykastrowana, a jak już jakiś "bamber" będzie miał szczenięta to do więzienia z nim. Gratuluję! Cholernie demokratyczne podejście! Powinniście jeszcze kastrować szczenięta, bo nawet w swoim gronie nie byłoby konkurencji. A i psy w schronie przecież w myśl waszej ustawy się kiedyś skończą, więc za 20 lat zostaniecie tylko WY - to będzie ewenement na skalę światową. Ale zapewniam was, że jesteśmy w UE i jeszcze pewnie jakiś czas będziemy!
  2. Wiecie co - to jest śmieszne!
  3. Nie miałam powodu żeby jej nie wierzyć, tym bardziej że nie była to biedna osoba a już na pewno nie utrzymująca się z hodowli. To nie o to chodzi że ona nie lubi wystaw, ona uważa że wystawy to jest męczenie psa, a już szczególnie Yorków.
  4. No ale może jak będą teraz uchwalać nową nowelizację , to ktoś kto ma na to jakiś wpływ, poczyta sobie te wszystkie wypociny i zastanowi się nad tym co robi. Teoretycznie istnieje taka możliwość. :)
  5. Słuchajcie, miałam wczoraj okazję rozmawiać z babką która ma hodowlę Yorków, wszystkie jej psy mają rodowody, kupiła rodowodowe między innymi dlatego że nie chciała w razie czego pokryć suki z psem spokrewnionym. Ona kryła swoje psy, a z miotów które się u niej rodziły zostawiała sobie niektóre szczenięta. Pytałam ją dlaczego ona nie zapisała się do ZK , powiedziała mi że nie bo ona uważa (tu mi tłumaczyła o kumoterstwie itd.) ale głównie chodziło jej o to że ona nie nienawidzi wystaw a właściwie to nie chodzi jej o nią tylko o jej psy, ona swoich Yorków nie będzie trzymała pół życia w papilotach no itd. Sprzedaje szczeniaki, a właściwie to sprzedawała ale z tego co ona mówiła, to pieniędzy z tego nie było żadnych. Ona karmi swoje psy tylko Royalem, wszystkie są pod stałą opieką weterynaryjną, a sprzedając szczeniaka, każdemu wkleja do książeczki naklejkę, sama ją zrobiła, że w razie czego gdyby ci ludzie już nie chcieli tego psa, to mają jej oddać, żeby broń Boże żaden nie trafił do schroniska. Nie mieszka w bloku tylko w domu, jej psy są szczęśliwe mają ogród. itd. Rozmawiałam z nią o nowej ustawie, ona nie chce się zapisać do żadnej organizacji bo nie kryje już swoich psów, głównie dlatego że w pewnym momencie było tak dużo Yorków, że ciężko jej było sprzedać. Pokazywała mi je na zdjęciach w aparacie telefonicznym, faktycznie ładne i zadbane. I teraz moje pytanie, czy w myśl nowej ustawy tej o której mowa w tym temacie, ona jest pseudohodowlą czy hodowlą, bo przyznam szczerze że już się trochę pogubiłam. Druga sprawa, to jak to jest w takich wypadkach jak hodowca zrzeszony w ZK ma tak zwany lewy miot, urodziły się szczeniaki ale nie powinny i sprzedaje je bez rodowodu ale po rodowodowych rodzicach. Rozumiem że jest to zabronione przez ZK, ale mi chodzi jak to się ma do nowej ustawy? Bo w sumie jest zrzeszony w związku, jego psy które sprzedaje idą bez papierów, no więc? Najlepszym rozwiązaniem według mnie byłoby czipowanie wszystkich psów. A i jeszcze jedno , urodziło się na wsi kilka szczeniaków, tak zwanych kundelków, nie sprzedano ich tylko rozdano (wiadomo małe ładne), czy to jest legalne bo mi się wydaje że tak, ale jak w ten sposób można poprawić los tych kundelków? Dla mnie rozwiązaniem by było sterylizacja wszystkich psów na wsiach za darmo! Ale tego nie ma w ustawie
  6. Znów tupiesz nogami :)
  7. To może zacznij tą dogoterapie od siebie!
  8. http://www.pogotowiedlazwierzat.pl/interwen/312-psy-jady-psy-.html i na jaką ch....ę wasze nowe piękne szczeniaki? Można wybierać i przebierać w tych co już są!
  9. http://www.blog.niechcianeizapomniane.org/index.php/52-psy-z-pseudohodowli-pod-sieradzem-szukamy-dt/
  10. [quote name='Issa']Ależ "przeciwnicy" sami się ośmieszają swoim brakiem wiedzy a co za tym idzie argumentów[/QUOTE] Tak , tak masz rację, ty jesteś mądra!
  11. To nie jest z reklamy to fakt, popytaj na forum. Babka przyszła na wystawę z psem a sędzina wyciągła mu sztuczną szczękę! Tak było na fakcie! Co ty taki niedowiarek jesteś. A mam pytanie do znawców ustawy, czy takie zabiegi "pielęgnacyjne" jak prostowanie włosów oraz trzymanie psa w ciasnej klatce przez kilka godzin , wyciągnięcie go tylko do wystawienia, może być podciągnięte pod znęcanie się?
  12. No ja nawet słyszałam o psie co na wystawie miał sztuczną szczękę - i to pewnie też dla poprawienia rasy! Masakra
  13. [quote name='filodendron']Dla doskonalenia rasy. Rozwijania pewnych cech, wygaszania innych. Dla swojego celu hodowlanego w wymiarze genetycznym a nie ilościowym.[/QUOTE] A tak na marginesie - czy prostowanie włosów psu na wystawie jest również poprawianiem rasy?
  14. A w co wierzysz że nagle skończą się szczeniaki? Że ludzie przestaną kryć swoje psy i te rasowe i te bez papierów? Cud musiałby się stać! Co zmieniła nowa ustawa? Że ludzie będą się zrzeszać w jakiś dziwnych związkach? Ktoś będzie tylko brał po 50 zł na rok za wydanie rodowodu jakieś dziwnej organizacji? Ograniczenie przez nałożenie na hodowców dodatkowych opłat jest jedynym sensownym wyjściem z tej sytuacji i tak jak powiedziała Pani Monika - pies powinien być luksusem!
  15. [quote name='Issa']No "mądre rozumowanie" Czyli za powiedzmy 15 lat pieski będziemy oglądać na obrazkach ? Zapewniam cię że nie! Choć ja osobiście to wolałabym je widzieć na obrazkach niż np. w takiej hodowli: http://ekostraz.pl/portal/hodowla
  16. Monia85 - ja nikogo nie obrażam, bo niby czym? Tym że uważam za bezsensowne krycie i tworzenie nowych szczeniąt? A co to za argument że w schroniskach jest tyle psów rasowych a kundelków jest więcej? A czym różni się kundelek od rasowego? Czy one te kundelki nie zasługują na miłość? Jestem za tym aby nie rozmnażać ani jednych ani drugich.
  17. Uploaded with ImageShack.us
  18. To robi hodowla, bo aby poprawić rasę potrzeba wiele materiału genetycznego, hobbysta ma dwa , trzy pieski i w kółko te same kryje. Więc w jaki sposób poprawia rasę? A po za tym po co? Nawet gdyby to robił, to po co ? O ile potrafię to zrozumieć jeśli chodzi o duże , groźne rasy to po co poprawia rasę małych ozdobnych piesków. I jeszcze jedno , czy w waszych miotach rodzą się tylko gwiazdy? Czyli szczenięta lepsze od rodziców? Bo z tego co ja widziałam w swoim życiu to niestety nie wszystkie szczenięta są lepsze od rodziców. A co z tymi gorszymi? Pójdą na kolanka? Ja nie wiem jak ja mam wam przekazać to co myślę ja na prawdę nie jestem do was (hodowców) źle nastawiona. Chodzi mi tylko o to że rozmnażanie psów jest bez sensu, skoro sami piszecie że na tym nie zarabiacie, skoro wiecie że psów ogólnie jest bardzo dużo , to po co produkować następne, niech minie parę lat niech populacja która jest w tej chwili się zmniejszy i może wtedy będzie to miało ręce i nogi. Ale mi nie chodzi o dobro wasze, mi chodzi o dobro tych zwierząt? Jak można mi wytłumaczyć że tworzenie nowego życia jest potrzebne skoro ze starym nie można sobie poradzić?
  19. [quote name='Monia85']Porównanie do hobbysty od znaczków dotyczyło idei hobby, a nie znaczek=pies (proszę czytać całość ze zrozumieniem, a nie wyrywać zdania z kontekstu całej wypowiedzi). Na założenie hodowli, kolekcji wydaje się sporo pieniędzy (psów, znaczków itp. nie otrzymuje się za darmo), gdzie tu będzie sprawiedliwość jeśli hodowcy będą musieli płacić ZUS i podatki, bo w większości hodowcy (ja cały czas pisze o tych uczciwych, którym zależy na psie) posiadają 1-2 mioty rocznie, a niektórzy co kilka lat i ich "zarobek" będzie wynosił w przybliżeniu 0zł (trzeba będzie prowadzić książkę przychodów i rozchodów), plus taki, że przynajmniej podatku się nie zapłaci. A numizmatyk sprzeda swoją kolekcję za 10 000zł i będzie miał w tym realny zysk, bo jakie straty może ponosić przy kolekcjonowaniu znaczków, chyba, że będzie chciał sobie kupić jeszcze droższą kolekcję, ale na to będzie już miał część pieniędzy ze sprzedaży. A hodowca nie dość, że będzie musiał utrzymać na wysokim standardzie hodowlę to jeszcze będzie musiał płacić Państwu, które wiecznie szuka pieniędzy na łatanie dziury budżetowej, ale diety poselskie jakie są każdy wie. Do wiadomości każdy szczeniak wychodzący z zarejestrowanej hodowli posiada tatuaż, większość hodowców dodatkowo chipuje, a od tego roku wszystkie szczeniaki są chipowane.[/QUOTE] Nie zrozumieliśmy się, ja wiem że znaczek nie równa się pies. To jest oczywista oczywistość :) I właśnie o tym w moim poście pisałam. No ale spróbuję to wytłumaczyć z innej strony czy hodowla = hobby? Dla mnie nie, co innego jest hodowla a co innego hobby. Nie można rozmnażać zwierząt dla hobby, bo to już nie hodowla. A jeśli uważacie że jest inaczej to proszę mi odpowiedzieć na jedno pytanie: PO CO hobbysta rozmnaża zwierzęta?
  20. No tak, ale jest ten program trochę stronniczy. Tak jakby w Niemczech nie było pseudo.. tam się takie rzeczy też zdarzają może nie na taką skalę, nie będę tłumaczyć dlaczego bo to jest chyba jasne. Ale tak piękne hodowle jak u tej Pani która ma wielki ogród też są w Polsce, oraz pseudo są również w Niemczech. Wystarczy wejść na DHD24 i zobaczyć ile jest psów bez papierów a przecież nie wszystkie są z Polski czy Czech no ale ogólnie masakra!
  21. Porównanie rozmnażania zwierząt do zbierania znaczków ?? Dla mnie trochę dziwne, ponieważ to nie chodzi o człowieka który to robi to chodzi o ten znaczek - czy jak kto woli psa. Jeżeli znaczek wyrzucimy na ulicę to nic się nie stanie, kawałek papieru się po prostu rozłoży. Jeżeli wyrzucimy psa jest to żywe stworzenie a nie kawałek papieru, żywe stworzenie które w najlepszym wypadku wyląduje w nowym domu. Bo tu nie chodzi o nas - ludzi. Tu chodzi o zwierzęta, spójrzcie na to ich oczami. Nie stać kogoś na zapłacenie ZUSu - to niech nie rozmnaża , w tej chwili jest tak dużo psów i kotów (bo głównie o nich mówimy) że każdy człowiek chyba w Polsce może mieć jednego. Sytuacja jak na moje oko wymknęła się z pod kontroli. Przecież nie mówimy tu o tym że jeśli Kowalski będzie miał 3 psy rodowodowe będzie musiał płacić ZUS , nie będzie musiał nic płacić , bo jeśli nie będzie miał hodowli czyli nie będzie ich rozmnażał , nie będzie hodowcą tylko posiadaczem trzech pięknych psów. To ciągnie za sobą dużo innych dobrych stron, i uważam że każdy hodowca powinien normalnie opłacać ZUSy, podatki itd. Tylko po to aby ograniczyć ilość nowych szczeniąt. Bo one się na świat nie pchają. A druga sprawa to czipy, powinien być zaczipowany każdy pies! I proszę tu nie pisać o zagranicy że tam tak nie ma, bo właśnie jest. Moja znajoma ma rodowodową hodowlę na zachodzie i ma normalnie zarejestrowaną firmę, odlicza karmę a każdy szczeniak wypuszczany od niej z domu jest czipowany.
  22. [quote name='turystka milena']Na dowód proszę podać na jakich. Dalej nie wierzę, twierdzę , że jest to nieprawdą. Proszę podać , zsumujemy, a niewiele zmieniło się od wczoraj. Twierdzę, że jest ich mniej. Niektóre osoby zamieściły swoje ogłoszenia w kilku miejscach o tym samym piesku i też nabijają wynik.[/QUOTE] Nie rozumiem, na dowód -czego? Chyba czegoś tu nie rozumiem? Co jest nie prawdą?
  23. [quote name='kahoona']Dwie godziny wcześniej odbyło się posiedzenie Parlamentarnego Zespołu, gdzie przedstawiałam posłom zestawienie z 29 portali internetowych z całego kraju - wczoraj na tych portalach było ponad 35.000 ogłoszeń sprzedaży psów - nawet jesli przyjmiemy że połowa to zarejestrowane hodowle, to ciągle zostaje ponad 15.000 ogłoszeń. Tak więc Monika mówiła prawdę i jest ostatnią osobą, którą można posądzić o konfabulację.[/QUOTE] Daleka jestem od tego żeby Panią Monikę posądzać o jakieś konfabulację, bardziej myślałam o tym że powiedziała tak dlatego aby zrobić większe wrażenie. Wielki szacunek dla tej Pani. :multi::multi:
  24. No też tak myślałam , bo kompletnie mi się to nie zgadza.
  25. Nie rozumiem właśnie tej wypowiedzi co do tego że teraz pojawiło się w serwisach internetowych "tysiące psów", nie wiem bo aż tak dokładnie tego nie śledzę , ale wydaje mi się że jest ich teraz mniej niż kiedyś, faktycznie wiele ogłoszeń jest wycofanych i ogólnie jest teraz mniej.
×
×
  • Create New...