-
Posts
566 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kajk@
-
Samotny niepotrzebny oddany jak rzecz ...doberman.Nero ma cudowny dom
kajk@ replied to izek77's topic in Już w nowym domu
[quote name='izek77']Jiż wiemy serce to Nero :)[/QUOTE] A ja myslałam że wiesz że nero a mimo to Baron :biggrina: tak wynika z wątku jak sie go czyta -
Samotny niepotrzebny oddany jak rzecz ...doberman.Nero ma cudowny dom
kajk@ replied to izek77's topic in Już w nowym domu
Jestem u dobka, ale wydaje mi się że jak całe życie był Nero to powinien zostać Nero, tym bardziej że wiemy jak ma na imię. -
Maleńki Finek nie wie co to dom.Już wie. Ma dom.
kajk@ replied to monika55's topic in Już w nowym domu
Melduję się i zapisuję -
Dziękuję za wczorajsze spotkanie, atmosfera się oczysciła stosunki poprawiły. Powinno się udac, życie pokaże... Wracamy do pracy.
-
Ja pisałam że nie mogę być 8 września na spotkaniu, jak mam umowę podpisaną to choćby Papierz do schroniska przyjechał to nie przyjadę. I to nie była moja zła wola proszę mi tego już 3 raz nie wypominać [QUOTE]Niestety nie bedzie mnie dziś w schronisku, pracuję. Będę pod Krakowem więc nawet mi sie nie uda wyrwać na chwilę. Co do niedzieli to jeszcze się odezwę, bo będę po drugiej naszej stronie w Lubomii pod Raciborzem :roll:[/QUOTE]
-
[quote name='Ada-jeje']Moim nauczycielem byl i jest Wypych z Fundacji Argos. Uargumentowana wiedze przekazal mi wlasnie ten czlowiek. Chetnie dziele sie posiadana juz wiedza ale nadal nam wszystkim jej brakuje. Naszym najwiekszym bledem jest chec mowienia a nie sluchania, zwlaszcza argumentacji. Szafra jezeli uwazasz ze w wypowiedziach Moniki brak argumentow, to powiedz jej to wprost. Kazdy z nas ma prawo do tego zeby uslyszec uargumentowanych odpowiedzi. Jesli moge w czyms pomoc, prosze o PW lub telefon.[/QUOTE] Odkąd jestem w schronisku to nie spotkałam nikogo po za Szafrą kto był by w stanie poświecić trochę czasu i wyjaśnić cokolwiek- Wprowadzić po prostu.Tu na dogo moje pytania były pomijane, nikt nie zaproponował nawet bym do niego zadzwoniła jeśli mam jakieś pytania. Generalnie uznałam że każdy musi sobie radzić sam. O przepraszam jeszcze była Szanti w pracy to i jej pytałam, ale przeważnie o psy - skąd,co i jak. Bo i ona ma swoje obowiązki w pracy i z racji rzeczy nie mogła poświecić mi tyle czasu ile potrzeba było - i absolutnie nie mam o to żalu. Strzępki informacji jakie docierały do mnie poskładałam sobie w całość i pomaga mi intuicja. Jak dotąd po za moim " pyskiem" nie podpadłam niczym. Chyba że nie wiem - co może być możliwe, bo właśnie komunikacja jest jaka jest. Ale nikt mi nic nie powiedział, to uznaję ze robię wszystko dobrze. Udało nam się stworzyć ekipę która zaczęła sobie wspólnie prężnie działac, mamy pomysły i chęć do pracy. Współpracujemy ze sobą tak dobrze - mam na myśli nas 6 (nie wolontariuszy) Ostatnie słowa Moniki55 na temat wolontariatu dotyczyły tego ze to nie od niej zależy kto będzie wolontariuszem, i że umowa jest u radcy prawnego. No to ok, ale dlaczego jak coś się dzieje (co według mnie trzeba po prostu wyjaśnić), jest wywlekane tu na forum i przy okazji rzucane hasło że "nie każdy musi by wolontariuszem" I pisze to osoba która wcześniej właśnie deklarowała że to nie od niej zależy. Skoro nie zależy to od Moniki to niech nie straszy, bo nie ma takiej mocy. Dlatego też napisałam o ośmieszaniu się NIGDZIE nie podważyłam zasług Moniki55 dla schroniska i psów - to nie ten temat i nie rozumiem po co to było w ogóle poruszane i dlaczego ja byłam rozliczana z zasług dla psiaków. Nie będę tego komentować, bo to poniżej mojej skali wartości. To co ja napisałam do Moniki55 nie jest moją chlubą, to prawda, ale ja po prostu dałam się podpuścić. Trudno, może sobie to wyjaśnimy na spotkaniu, ale nie ja zaczęłam i dalej obstaję przy tym że takie załatwianie spraw to nie powinno miec miejsca. Kurcze nie teraz kiedy to wreszcie grupa (nie wolontariuszy) się dogaduje. Monika moje słowa ostre, bo taki mam charakter znaczą właśnie to żę już dawno było ustalone że jak jakiś problem to konkretnie do osoby, choćby na PW Ja po ataku na mnie nigdy nie podkulę ogona tylko staję do walki w swojej obronie i w obronie spraw słusznych Jestem gotowa przeprosić Cię za te słowa, jednak dopiero wtedy kiedy będziemy rozmawia bez emocji i przyznasz że i Ty popełniłaś gdzieś błędy.Jeśli znajdziemy jakiś kompromis. I zrozumię ze się myliłam, teraz mogę przeprosić wszystkich czytających za mój niewyparzony jęzor. Puki co omijanie moich prostych pytań świadczy raczej o tym że nic się nie stało po za tym że ja na pyskowałam No zobaczymy... My (Nie wolontariusze) się już zgrałyśmy, chcąc wejść do naszej grupy, czy też przyjąć nas pod swoje ramię musisz poznać zasady jakie u nas panują. Nauczyłyśmy się tego że każda z nas ma swoje obowiązki, rodziny, zwierzęta, pracę i ustaliłyśmy ze nie będziemy rywalizować. Że każda z nas niech robi to co umie najlepiej. Żadna z nas nie jest nikim lepszym czy gorszym - po prostu jesteśmy sobie równe i współpraca jest bardzo partnerska. Myślę ze jeśli ktokolwiek to będzie w stanie uszanować, to jak pracujemy i ile czasu możemy poświecić na wolontariat, oraz będziemy się traktować na równi to współpraca się jakoś ułoży. Jeśli i Ty Moniko i ja uderzymy się w pierś i zastanowimy się wspólnie nad kompromisem to może się udac. JA wyciągam pierwsza dłoń... Ja jestem na etapie takim, że jeśli ktoś mi dziś powie że nie chce ze mną współpracować to się po prostu wycofam. Tzn nie z tematu psów tylko z współpracy. Tylko chcę wiedzieć, co bym czasu nie marnowała tylko poświęciła go na inny cel. Nie będzie łatwo, ale wolę tak niż być oszukiwana choćby jeden dzień. Iza też popieram Twoje słowa - wiesz o tym.
-
Wtedy nie było jeszcze chipów ?
-
Piracik ma dom. Została Bejli musimy Jej pomóc- J. Zdrój
kajk@ replied to agrabcia's topic in Już w nowym domu
Niestety nie udało mi się zrobić w sobotę zdjęć późno dojechałam do schroniska i z dzieckiem. W dodatku miałyśmy małą naradę. -
Jasne że Borka !!
-
Nieumiejętnie unikacie postawionych pytan - nie pierszy raz. Reszty nie poruszam bo nie na temat.
-
[quote name='shanti']Monika tylko zasygnalizowała że jest problem, a Ty od razu z takim tekstem? Ja w schronisku nie pracuję przy komputerze, nie siedzę non stop, wyjaśniłam jak weszłam. Koniec tematu. Dziś koło 14.00 będę w schronisku, jak ktoś chce o coś zapytać, proszę bardzo, w cztery oczy.[/QUOTE] Nie nie koniec... na szczęście nikt mi nie jest tego w stanie zabronic. Adajeje czy zgadzasz się na takie traktowanie wolontariszy ? Co to korporacja ? Najpierw zwraca się do podejrzanego, potem udowodnia się mu winę dopiero potem osądza. Wszystkie myślałyśmy że to o nas chodzi, To jest wporządku ? Taki kwach nam Monika55 zgotowała :/ i tak ma wyglądac nasza wpółpraca ? Ja jestem z tych które sobie nie pozwolą i odezwę się za każdym razem kiedy ktoś mi coś sugeruje, samowolkę etc. A z drugiej strony to NIBY MONIKA55 nie załatwia spraw publicznie a to to co to ma byc ??? Długo się zgadzałyśmy na takie komunistyczne metody. Za długo. Teraz proszę by coś z tym zrobic. Iwona nie dziw się na moją złośc, spójż czasem krytycznie także na Monikę - Obiektywnie na nas wszystkie. Jeśli ktoś popełnia błedy to chyba da się to jakoś załatwić inaczej a nie wywleka tego na forum bo przypominam że to Monika zaczęła, a nie ja. Jeśli ktokolwiek myśli że będę siedziała cicho jak mi się coś sugeruje to się grubo myli. Cała ta sytuacja jest właśnie ośmieszaniem się Moniki i brakiem konsekwencji. Do tej pory traktowałam Ją z szacunkiem, ale czar prysł kiedy przejżałam na oczy że wszystkie trzęsiemy tyłkami przed nią.
-
Ja o Kozie Wy o wozie :roll: Po co te teksty ? po co te odgrażanie się ze nie każdy musi być wolontariuszem ! Przecież to nie ja napisałam, a moje słowa były konsekwencją tych słów ! czekam na wyjaśnienie a Monika złapała focha i na niewygodne pytania nie odpowiada. Pytanie brzmi :[QUOTE][B][SIZE=6] To dlaczego nie są sprawy załatwiane z z konkretną osobą jeśli padają jakieś podejrzenia? Tylko jakieś wieloznaczne pojęcia które niczego innego nie wnoszą tylko zamieszanie. I każda z nas się musi zastanawiać czy to o nią nie chodzi.[/SIZE][/B][/QUOTE]
-
Niewygodne :roll: znów mnie rozbawiłaś :lol: Po prostu odpowiedz na pytanie : [QUOTE]To dlaczego nie są sprawy załatwiane z z konkretną osobą jeśli padają jakieś podejrzenia? Tylko jakieś wieloznaczne pojęcia które niczego innego nie wnoszą tylko zamieszanie. I każda z nas się musi zastanawiać czy to o nią nie chodzi.[/QUOTE]
-
To dlaczego nie są sprawy załatwiane z z konkretną osobą jeśli padają jakieś podejrzenia? Tylko jakieś wieloznaczne pojęcia które niczego innego nie wnoszą tylko zamieszanie. I każda z nas się musi zastanawiać czy to o nią nie chodzi. Bo każda z nas puszcza ogłoszenia i taki "życzliwy" mógł być każdy z tych co dzwonią w sprawie psa. My wszystkie 6 współpracujemy ze sobą doskonale i co chwila się musimy zastanawiać "o co chodzi Monice55" I to jest dla mnie śmieszne. Po co pisać na wątku ogólnym o czymś czego się nie chce wyjaśnić reszcie ? Po co? ja myślę że po to żeby kogoś sprowokować o dalsze pytania, a potem udzielić zdawkowej odpowiedzi by dać do zrozumienia ze to nie moja sprawa. Uprzedzenia ? Ja mam wrażenie że to Monika ma uprzedzenia do nas, co chwila coś zrobimy źle, po czym za chwilę te same działania są na piedestale. Pochwały które zresztą nie są w jej stylu krępują ... Dodam że to nie jest tylko moje zdanie bo mamy instytucję PW na której się nikt nie narazi :diabloti: Monika szczerość to nie zadymy - wszystkie Twoje wieloznaczne uwagi muszę oceniać czy nie piją do mnie, a to chora relacja. Nie interesuje mnie Twoje zdanie, tylko trzeba skakać koło Ciebie jak zając by przez przypadek nie podpaść i nie wylecieć z grupy wolontariuszy. Jak trzeba bęzie udowodnię Ci że w tym temacie masz mniejszą władzę niżeli Ci się wydaje. Do tej pory siedziałam cicho zastraszona, ale się nie dam tak dalej. Przeżyłam i pokonałam mobbing w pracy to przewalczę i tą chorą sytuację.
-
[quote name='monika55']Przypominam ze adopcje sa w porozumieniu ze schroniskiem i pracownikami. Może dość już samowoli. Nie każdy musi być wolontariuszem.[/QUOTE] Monika Tobie to juz chyba woda sodowa odbiła - Przecież Ty jesteś takim samym "wolontariuszem" jak i my. Chodzi mi o wszystkie Twoje ostatnie posty, aż żal na to patrzeć jak się ośmieszasz ... I mam w d... konsekwencje mojej szczerości :/ koniec przytakiwania bzdurom. Shanti pisali w sprawie Puszka - co myślisz ?
-
Piracik ma dom. Została Bejli musimy Jej pomóc- J. Zdrój
kajk@ replied to agrabcia's topic in Już w nowym domu
[quote name='agrabcia']bardzo prosze o nowe zdjęcia[/QUOTE] Ostatnio nawaliłam :( podejście nr 2 jutro, jak tylko będę miała zdjęcia to wkleję. -
Owczarki niemieckie i psy w typie ON - schronisko w Jastrzębiu Zdroju.
kajk@ replied to izek77's topic in Już w nowym domu
[quote name='szafra']Kajk@ - raczej dobrze była data ustawiona. Ten psiak siedział w kojcu obok benka (przy kuchni). Ostatnio go już nie było, więc chyba odebrany.[/QUOTE] Właśnie też mi się wydaje że tam inny onek siedział -
Owczarki niemieckie i psy w typie ON - schronisko w Jastrzębiu Zdroju.
kajk@ replied to izek77's topic in Już w nowym domu
Ponawiam pytanie: [quote name='kajk@']MArta czy na pewno data była dobrze ustawiona w poście Post#203 strona 9 Chodzi o Pierwsze zdjęcie- Oneczka - Sprawdzam czy to nie pies tego gościa z FB Zgubił się 03.10.2012 Jest jeszcze ? Pan mówi że bardzo podobny, mam jutro sprawdzic Gdzie on może siedzieć ?[/QUOTE] -
[quote name='alina71']Dziękuje dziekuje :) ja planuje być w sobote w schronisku bo w niedziele musze byc w szkole[/QUOTE] Ja też w sobotę tylko :/ I będę po 13
-
Kilama Do schroniska nie przyjmą kotów W naszym mieście jest możliwoś dokarmiania i sterylizowania kotów z budżetu miasta, jutro powinnam się dowiedziec więcej na ten temat.
-
Doberman wyrwany z mordowni zostaje na zawsze w DT.
kajk@ replied to monika55's topic in Już w nowym domu
[quote name='bacardi.']Czy coś się dzieje u Borysa? Naprawdę nikt go nie chce przyjąć nawet na płatny DT?:([/QUOTE] No był ktoś w sprawie Borysa, ale państwo mają Jorka. Mają przyjechać z psem do schroniska. Pani bardzo emocjonalnie podeszła do sprawy i mają się z tym przespać i wtedy ewentualnie przywieźć jorka. Czekami i szukamy dalej ... -
Owczarki niemieckie i psy w typie ON - schronisko w Jastrzębiu Zdroju.
kajk@ replied to izek77's topic in Już w nowym domu
MArta czy na pewno data była dobrze ustawiona w poście Post#203 strona 9 Chodzi o Pierwsze zdjęcie- Oneczka - Sprawdzam czy to nie pies tego gościa z FB Zgubił się 03.10.2012 Jest jeszcze ? Pan mówi że bardzo podobny, mam jutro sprawdzic Gdzie on może siedzie ? -
Owczarki niemieckie i psy w typie ON - schronisko w Jastrzębiu Zdroju.
kajk@ replied to izek77's topic in Już w nowym domu
Dunaj... pięknie :D -
:lol: A to się Szreku zdziwi :lol: