Jump to content
Dogomania

ania0112

Members
  • Posts

    4242
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by ania0112

  1. łeee na dworze to co za problem, piesek gdzieś musi sobie pogadać :evil_lol:
  2. moja inka pyskuje ale tez siada... jezeli uzna ze jej się to opłaca ;) moje już nie gówniarstwo :loveu:
  3. nie widziałysmy... podaj linka. marako nagraj maluszki, plis!
  4. Nie martw się sterylką będzie dobrze! najgorsza jest pierwsza noc a i tak ona nie jest taka zła. drugiego dnia będzie już normalnie. ubranka nie ściągaj i pilnuj by nie gmerała przy brzuszku i będzie dobrze.
  5. Złóż życzenia mamie. Trzymam kciuki za starowinki ohh to, ze pies sobie lubi pogadac to nie tak źle... przynajmniej wiadomo, ze ma swoje zdanie ;)
  6. skoro się nie nadajemy to czemu oddałaś Brokata?:p aaa już wiem bo mniej się nie nadajemy niż ty:eviltong:
  7. cóz obawiam się, ze to nie dotyczy tylko niufków bo wiele psów duuużo waży. no a co zrobisz jak ludzie np mieszkali w domku ale sytuacja im sie tak pogorszyła ze przeniesli sie do bloków i na dodatek bez windy? no przeciez nie odbierzesz komus psa. 3 pietro dla jamnika i to takiego byka jak moj to tez nie było najlepsze no ale jak go mama kupiła to mieszkalismy na 1 piętrze...
  8. Dzięki :loveu: Tez mieszkałam na 3 piętrze bez windy i jamnika miałam i jak się chłopak zmęczył lub nie miałam czasu to na ręce i szybciorkiem ;)
  9. wz ja nie wiem czemu pomyslałas monice przeca ona nie ma furtki więc jak może być ciągle otwarta?:p
  10. w sensie nadmiar domków :)
  11. nie no ja to rozumiem ale gulasz poszedł na mróz koło 20 a ona przez kolejne godziny nie chciała się położyć tylko fiksowała... a tomek tylko krzyczał "nakarm psa bo jest głodny" :lol:
  12. jbz powiedziała, ze jej kot ma szmyrgla i przypomniała mi się, ze miałam napisać, ze Tilce wczoraj odbiło... nawąchała się gulaszu i :stupid: była po kolacji a siedziała w kuchni i piszczała, mama wyniosła gulasz na balkon to pod balkonem chwile siedziała a potem latała i wszystkich zaczepiała chyba ze 3-4 godziny. jak tomek zamykał drzwi do pokoju to leciała i piszczała i drapała mu w drzwi, jak poszłam do łazienki to stała pod drzwiami i piszczała. 23.00 mama już śpi , psy śpią ja czytam książke a ta lata i piszczy... dopiero jak zgasiłam wszystkie światła o 24 to się uspokoiła... ale mała wymuszaczka, do każdego leciała i łapki podawała i zaczepiała
  13. ale na powiększeniu to faktycznie oczy jak laguna.. na dole żółte - piasek i potem niebieskie -woda ... cudnie:loveu:
  14. [quote name='Saththa']Akurat Chłop to wydaje mi się, ze działa... :scared:[/QUOTE] :evil_lol::evil_lol: przynajmniej pierwotna funkcja działa :evil_lol:
  15. No ale takie prawdziwe jutro a nie wz-towe ;)
  16. Jak tam u was? Widze, ze zakupy się udały;) Koniecznie foto w nowym kompleciku prosimy :)
  17. o właśnie właśnie... sandra na takim kacu, ze o tradycji zapomniała! dawać tu fociszki!
  18. hahahah a nie trzeźwy był... on po prostu ma takie zdolności a, ze z psami chodzi średnio raz na rok to nie znał naszego bloku od strony parku i tak jakoś mu wyszło;) Jak ja ide z minikami to martwie się, ze któregoś mi ukradną lub Ince krzywde zrobią gdy ta się cieszy... więc nawet moralnego wsparcia nie mam:shake:
  19. a Sandra to chyba chciała olbrzyma co to drogę dla wasi będzie znał i ją poprowadzi gdy ta spanikuje... Inke oferuje :) tomek kiedyś klatki schodowe pomylił i gdy chcial wejść do obcej to Inka nie chciała za nim wejśc tylko piszczała... tak długo az skumał ze to nie nasza klatka ;)
×
×
  • Create New...